
Kierowca osobówki ciągnął za sobą wózek inwalidzki. 92-latek nie żyje
J-DEVILKompan
15piorunówŚmiertelny wypadek na Mazowszu. Poruszający się na wózku inwalidzkim 92-latek był holowany przez samochód osobowy. Na łuku drogi mężczyzna spadł z wózka, uderzył o asfalt i mimo reanimacji, zmarł.
Starzy a głupi XD
Komentarze (8)
dwójka inwalidów umysłowych
@DiscoKhan Nie pomyślałbym o tym w ten sposób. Coś w tym jest...
"Jedyne co nie halo, że ktoś to później sprzątać musiał xD"
@DiscoKhan W każdym przypadku trzeba zwłoki 'posprzątać'.
@DiscoKhan Też pomyślałem o tym, że jak zejść tego świata, w tym wieku, to w stylu: "Ja nie dam rady? Potrzymaj mi piwo!".
@SuperSzturmowiec dlaczego? Piękna śmierć, sam bym tak wolał odejść zamiast w łóżku. Obydowoje dobrze wiedzieli jak to się skończy. Zresztą jakie zaufanie, dobrze mieć kogoś komu można na ostatnią wolę można takie zadanie powierzyć zwłaszcza, że można za to za kartki trafić jak sędzia w łeb walnięty.
Jedyne co nie halo, że ktoś to później sprzątać musiał xD
Prowadził 72 latek.
A podobno z wiekiem jest się rozsądniejszym.
@Ortoklacjusz Wiedza i doświadczenie przychodzą z wiekiem. Najczęściej jest to wieko od trumny.
Prawa Murphy'ego
@Ortoklacjusz Taka prawda, to dziewięćdziesięcolatek jechał elektrykiem :smiley: