
Wpis użytkownika cebulaZrosolu w Hydepark
cebulaZrosoluMistrz
25piorunówKiedyś się rozwiodę!
A na sprawie sądowej będę to argumentował tym, że żona cały czas dodaje ziele angielskie do wszystkiego i to w takich ilościach, że nie da się nie rozgryźć jakiegoś.
Ni jak nie mogę jej nauczyć żeby tego gówna nie dodawała, chyba robi to specjalnie
Myślę, że sąd przyznał mi rację
Komentarze (15)
Komentarz usunięty
Zona sie nie stara, ja zawsze licze ile wrzucam a potem szukam i wylawiam az znajde wszystkie.
@cebulaZrosolu powiedz, że w tych czasach można takie rzeczy mielić, a nawet kupić mielone!
Moze jest ich 8 na kilka litrow zupy, zawsze, k⁎⁎wa zawsze w mojej misce 3/8.
@ErwinoRommelo kurde u mnie to samo! To jakiś głębszy spisek!
Kup jej takie metalowe zamykane sitko do gotowania przypraw. Kiedyś to był powszechny gadżet w kuchni.
są takie koszyczki na przyprawy. dzięki temu nic nie pływie w niej
Są woreczki na zioła, żeby nie pływały luzem w zupie. Kup żonie i po kłopocie.
@cebulaZrosolu wrzuć jej to do kawy :D
@cebulaZrosolu kup jej młynek lub kupujcie mielone ziele. Ciężko kupić, ale są. Przy takim zużyciu kamis wam nawet paletę pod dom podstawi
W jednej misce zupy 3 bobki ...
Polecam zmielone ziele angielskie oraz liść laurowy (kolejna irytująca przyprawa) i kłopot rozwiązany
psst...moze to nie ziele angielskie? 😉
@cebulaZrosolu macie krolika?
@bartek555 nesquik?