Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika wstreczyciel w Ciekawostki

Osobistość

w Ciekawostki

47piorunów

Dzięki zaangażowaniu w nasz portal @KasiaJ odkryłem przed chwilą na twitterze pewnego dietetyka a na jego feedzie znalazłem bardzo ciekawą informację, która może i was zainteresuje:

> Nauka wciąż zaskakuje. to soja, która powstała w wyniku eksperymentów rolnictwa molekularnego start-upu @MoolecScience
[1]. Co takiego zaskakującego jest w tej soi, oprócz lekkoróżowego koloru? Firma zmieniła sekwencję aminokwasów soi, w wyniku czego produkuje ona zamiast białka soi białko wieprzowe (od 5% do 26% w zależności od stopnia modyfikacji).

"W odróżnieniu od alternatyw mięsa przygotowywanych na bazie roślin, ta metoda nie wymaga tak dużej obróbki oraz wielu dodatków. Z racji, że tutaj modyfikowane są jedynie ziarna soi, to na dalszych etapach mamy do czynienia z klasyczną uprawą, do której można korzystać z tej samej infrastruktury co do tej pory. Oznacza, to też, że ślad węglowy, w tej metodzie produkcji białka wieprzowego jest taki sam jak w przypadku zwykłych upraw, czyli znacznie mniejszy od hodowli zwierząt. Oczywiście znaczący jest też aspekt moralny i świadomość, że żadne zwierzę nie traci życia podczas tej hodowli". [2]

Komentarze (14)

Autorytet2piorunów

Białko wieprzowe? Pierwszy raz słyszę o takim białku

Osobistość2piorunów

@LM317T Z całego tekstu wynika, że ktoś użył translatora i nie dokonał żadnej korekty, aby po polsku wiadomość miała większą wartość merytoryczną. Sam sens zagadnienia jest zrozumiały.

Gruba ryba36piorunów

Każdy krok zbliżający nas do możliwości jedzenia pysznego mięsa, bez cierpienia jakiegokolwiek zwierzęcia, to krok naprzód.

Tytan1piorunów

@rakokuc jedzenia bez cierpienia zwierząt nigdy nie będzie. Nawet jak masz pole to zabijasz odpryskiem ogromne ilości małych zwierząt, myszy, ptaków, owadów i wszystkiego innego. Oczywiście zatruwana jest tez potem woda i już nie zaliczysz ile istnień pochłonęła fasola dla ludzi.

Nie da się żyć we współczesnym świecie nie przykładając ręki do cierpienia innych zwierząt. I to że nie zabiłeś świni to nie znaczy że na twoim talerzu nie ma wyniku cierpienia zwierząt i ludzi często również.

Mocarz4piorunów

@rakokuc ale to nie jest mięso, nie ma włókien, tłuszczu czy jędrności a jedynie te same molekuły. W S-F takie coś robi fabrykator żywności który daje ci papkę o składzie jak pokarm. Ale to wciąż papka.

Gruba ryba2piorunów

@wstreczyciel tyle, że w spożywaniu mięsa nie chodzi tylko o sam rodzaj białka

Gruba ryba2piorunów

@wstreczyciel chodzi o smak, aromat, konsystencję. Nie mniej chętnie spróbował bym tej soi. Ja próbowalem odrzucać jedzenie mięsa to źle się dla mnie kończyło. Trzęsły mi się ręce i byłem rozkojarzony. Może taka soja by mi pomogła w tej kwestii? Wszystkie wynalazki zastępujące tradycyjne mięso i potebę zabija ja zawsze na +

Osobistość4piorunów

@moderacja_sie_nie_myje No i właśnie ta soja daje ci to samo białko zwierzęce, co u świni. Tylko potrawa dalej będzie wege, czyli smak i konsystencja dla wielu trudna do zaakceptowania.

Osobistość2piorunów

@Quake Od dziecka czułem obrzydzenie do różnych potraw mięsnych, więc to musi być przyczyna, dla której nie rozumiem Twojego argumentu. Czy chodzi o satysfakacje z konsystencji spożywanej potrawy?