Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika malkontenthejterzyna w Hydepark

Autorytet

w Hydepark

143piorunów

Dobrze jest mieć czas pomiędzy wywoływaniem wojen na dowalenie kilku dni pracy w roku własnemu elektoratowi.

Komentarze (31)

Osobistość23piorunów

Coraz bardziej myślę że te trumpowe "Make America Great Again" to po prostu powrót usa do czasów niewolnictwa i totalnego wysysku przez "panów"

Fanatyk8piorunów

Ciekawe co na to PiS i ich niedzielę niehandlowe :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk2piorunów

@hist4min4 generalnie to odklejenie katolskie by nie pracować, ale w tym samym czasie lodziarnie, restauracje, zoo, kino czy kręgielnia czynne bo przecież rodzinka polska gdzieś odpocząć musi...

Gwiazdor55piorunów

Ja mam zawsze bekę z amerykańców, gdy dowiadują się, że w cywilizowanym świecie jest nie tylko płatny urlop, ale też ustawowo narzucony okres wypowiedzenia.

Mistrz54piorunów

@malkontenthejterzyna ciekawe ile dni spędził w tym roku na polu golfowym - ale on może

Lider1piorunów

@malkontenthejterzyna a swoją drogą jestem za redukcją niektórych świat i nas :confused: jakieś trzech króli to patologia

Osobistość2piorunów

@mannoroth do 2011 roku nawet nie wiedziałem, że jest takie święto. Dla mnie trzech króli to zawsze były takie typy co ich na kartkach świątecznych malują i tyle a potem nagle się okazało, że to jakieś święto.

Autorytet6piorunów

@mannoroth Generalnie to nie jest tak, że ludzie obchodzą te poboczne święta i spędzają czas zastanawiając się nad przeszłością, kontemplując dumę narodową czy się modląc. Dni wolne od pracy to bardziej nie święta, a tylko dni wolne od pracy i tyle. Okej mamy kolację z prezentami w grudniu, rodzinne śniadanie w kwietniu, czy wielkiego majowego grilla. Niektórzy mają jeszcze marsz w listopadzie. Chodzi mi o to, że wartość świąteczna tych dni już jest w dużej mierze zatracona, ale to nie znaczy, że ta dodatkowa okazja do odpoczynku nie jest potrzebna.

Autorytet26piorunów

@malkontenthejterzyna Trzeba przyznać jednak, że ze wszystkich prezydentów USA, ten jest chyba najbarwniejszy. Takiego oryginała nie było nigdy wcześniej i już pewnie drugiego takiego nie będzie.
Osobiście wolałabym kogoś bardziej stonowanego i grzeczniejszego. Najlepiej wspominam Clintona, największy problem jaki ludzie z nim mieli, to że wpychał cygara tam gdzie nie potrzeba. :woman: