Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Felidiusz w Hydepark

Kosmonauta

w Hydepark

982piorunów

Dobra, chyba nie ma społeczności wędkarskiej, więc taguje  Moja życiówka - szczupak 5,4 kilograma. Złapana na żywca, malutką uklejkę na rzece Foss, w samym centrum Yorku. Właśnie myślę, czy się dzisiaj z rana nie wybrać na szczupaki, tylko cosik zimno.

Jak to jeszcze otagować?  

Trzeba by tu założyć jakąś społeczność wędkarską!

Komentarze (50 z 95)

Kompan2piorunów

O panie ale sztuka. U mnie największą zdobycz to 5kg karp i sandacz jakieś 70-80cm długości

Koneser3piorunów

@Felidiusz Mam ziomka, co non stop łowi karpie, robi zdjęcie i wypuszcza. Sam ryb nie je :smiley: Podobnie z grzybami, grzybów nie trawi, ale zbiera ( czasami ogromne ilości) i rozdaje. Ja osobiście też grzybiarz jestem, lubię się włóczyć po lasach, a siedzenie całą noc w jednym miejscu i gapienie się w spławik - to nie dla mnie :smiley: Nie mam do tego cierpliwości.

Kompan3piorunów

Wędkarzem nie jestem, dosłownie że dwa razy sam wędkowałem ale bardzo to lubię i często siedzę ze znajomymi którzy łowią. Zakładaj społeczność 😊

Autorytet3piorunów

@Zeterka jasne, na poczatek polecam to co tansze :smiley: musisz sprzet jakis sobie sprawic, nauczyc sie wiazac haczyki i przypony, rzucac i lądowac rybe (nawet, jak jaka sie lapie i odpina 😉 jak sie koluchami poklujesz, to szybko zalapiesz)zabawa fest, kontakt z przyroda, rzeka tez jest ok, ale bardziej wg mnie wymagajaca niz jezioro :smiley:

Kosmonauta1piorunów

@dlugiigrubyiniepenis Łowiłem w bardzo błotnistym miejscu, co trochę nawet widać. Maty jeszcze nie mam, nigdy nie używałem, ale zamierzam nabyć, bo pewne łowisko, na którym zamierzam w tym roku przesiadywać, wymaga jej w swoim regulaminie.

Autorytet4piorunów

@Zeterka ja bym ci polecial na start zamiast na rzeke, to sie wybrac na jakies lowisko specjalne (nawet te stawy co lowisz karpie i wypuszczasz, a jak bierzesz to placisz za kilo). Tylko musisz sie zastanowic 'jak' chcesz lowic:
1. na palke - bez kolowrotka dlugasny kij, splawik - rekreacja, najczestsze na zawodach
2. na spinning - wedka ok. 2m kolowrotek i rzucasz jak glupi na jeziorach i rzekach z blaszkami czy gumowymi robaczkami
3. na muche - podobnie jak spionning, ale tu juz musisz troszke wiecej ogarniac i opanowac technike, na rzekach, moze byc frajda polazic w woderach
4. na grunt - dluzsza wedka, z kolowrotkiem, rzucasz i 'zapominasz', tu sie liczy lowisko i cierpliwosc, uklejki nie zlapiesz (edit: mozna tez grunt na splawik, ogolnie haczyk sobie po prostu lezy na dnie), dobra akcja jak wedkowanie to wymowka dla zony zeby sie wodki ze najomymi napic xD
5. na morzu na spinning z brzegu (dwa razy na dzien tak na serio - przyplyw) ale musisz miec miejscowke gdzie sie dobrze fale rozbijaja i jest ok prad
6. na grunt na morzu - dlugasna wedka z kolowrotkiem, sporo sprzetu, ogarniecie pradow, no jak cos zlapiesz co nie jest krabem opierdziulajacym ci zanete, to cie moze do wody wciagnac
7. na morzu z lodzi - no samo sie przez sie tlumaczy, to beda dryfowane merliny, ale tez lososie itp. musisz miec lajbe labo hajs na wynajecie lajby i mega lapy 😉

Kosmonauta4piorunów

@winiucho Obaj mamy rację w pewnym sensie. W liście masz , ale jak klikniesz w ten tag z Twojego komentarza, dotrzesz do kosmonauty. Tagi, jak podejrzewam, nie obsługują polskich znaków, dlatego tagować trzeba , żeby znaleźć inne wpisy.