
Wpis użytkownika peposlav w Hydepark
peposlavGruba ryba
104piorunówCz. 3.
Po nieprzespanej nocy trzeba było zwinąć mandżur i gnać nad jeziorko na 3000m n.p.m.. Były niebezpieczne momenty gdzie dwa kroki przed okazywało się, że stok ma ujemny kąt. Udało się, byliśmy strasznie zmęczeni ale cel został osiągnięty.
Minusem było to, że załamała się pogoda. W trakcie dalszej wędrówki nie widzieliśmy słońca.
Zauważyliśmy jednak, że sygnał GPS był zakłócany, a gruzińskie mapy nie są wzorem staranności.
Tutaj przechodzimy do ważnego tematu.
Wiedzieliśmy, że jezioro znajduje się niedaleko konfliktu zbrojnego między Gruzją, a Rosją, więc przed wyprawą pisałem o zgodę do gruzińskiego MSZ, a dzień przed wyprawą odbyliśmy rozmowę z majorem gruzińskiej straży granicznej.
Siedzieliśmy nad jeziorem dwa dni, licząc, że pogoda się poprawi, i będzie można używać szczytów górskich do orientacji mapy.
Nic nie zapowiadało tego, co działo się przez kilka następnych dni.
Komentarze (10)
@peposlav Było jakieś życie w tym jeziorze?
2 dni siedzieli na pustyni z kamieniami, no ja nie wytrzymie 😛
@Opornik być może pantera Śnieżna, która tam kiedyś występowała. Chociaż ten kot wyglądał bardziej jak puma, która tam raczej nie występuje
@peposlav Ciekawe co pantera jada w takich okolicach, może jakieś dzikie kozy? Bo tak to chyba tylko gryzonie? Ciekawe jakie ryby w takich jeziorach.
Patrzę sobie na Google Maps... chyba nie Black Rock Lake? 😛 Tam już granica.
@Opornik były ptaki, górskie koty - prawdopodobnie pantera - całe szczęście obserwowana z daleka. Wiemy, że w okolicy żyją niedźwiedzie, ale nam się udało uniknąć spotkania
Ale dał cliffhanger. Warto jechać? Te góry wyglądają na dość monotematyczne.
@RogerThat jeszcze nie widziałem piękniejszych gór niż Kaukaz
@RogerThat powyżej 3000 metrów tak to
mniej więcej wygląda, powyżej 5000 metrów to już z reguły jest lodowiec. Po lodowcu nie polecam chodzić samemu lub w parze. Zawsze w dużej grupie i powiązani linami.
Przynajmniej była woda : )
To tam sie wydobywa pistacje?
więcej zdjęć

