
Wpis użytkownika Kamry w Hydepark
KamryGwiazdor
14piorunówCo jest kurde, ponad 100 powiadomień po weekendzie xD trochę późno ale też chętnie wrzucę swoje #my9games #gry
Lecimy chronologicznie:
Heroes of Might and Magic III
Kiedy myślę o tym w co się za dzieciaka grało to jest pierwsza gra która przychodzi na myśl. Nigdy żadnej kampanii nie skończyłem (za trudne dla lvl 10 xD) ale ileż sie z kumplami na hot seat pograło po lekcjach. Jeden z tych tytułów do których wracam do tej pory, z kumplami też się grywa tylko zamiast soku co innego na stole już stoi.
Half life 2
Ależ to był skok technologiczny w tamtych czasach. Do tej pory pamiętam jak czytałem z wypiekami na twarzy recenzję w Click!`u (ktoś pamięta to czasopismo?). Mimo że sama gra nie była jakaś długa, sama możliwość pobawienia się fizyką/gravity gunem dostarczyła rozrywki na lata. Tytuł który ograłem ponownie kilka lat temu, razem z Episode 1/2, nic się nie postarzało, dalej warte zagrania.
Tibia
"Ty k⁎⁎wo zmarnowałaś mi 5 lat życia. " A tak bardziej serio, chyba każdy w Polsce miał styczność z tym tytułem w mniejszym bądź większym stopniu. Pierwszy kontakt z ludźmi online, pierwsze kafejki internetowe i ta dziwna gra na pulpicie która wymaga wpisania jakiegoś loginu i hasła. Pierwsze mmo, które w tamtych czasach służyły bardziej jako chat a gra była tylko dodatkiem do poznawania ludzi. Do tej pory zdarzały mi się okresy gdzie wykupiłem subskrypcję na miesiac i coś pograłem, ale to już niestety nie to samo. I nie mówię nawet o tym że to gra się zmieniła, bo według mnie gra jest obecnie w o wiele lepszym stanie niż kiedykolwiek, ale niestety community to największe toksyczne odpady jakie widziałem online a Cipsoft nic nie robi aby tą sytuację zmienić. Większość serwerów jest zarządzana przez "dominando" czytaj mafię której trzeba płacić haracz aby dostać się do lepszych miejscówek. Nie płacisz albo podpadłeś w inny sposób - nie pograsz bo będą za tobą ganiać 24/7. Cipsoft nie widzi problemu (bo dominando in napędza zyski wykupująć różne boosty/transfery) normalni gracze już sobie dawno odpuscili. A szkoda strzępic ryja.
World of Warcraft
Po Tibii przyszedł czas na kolejne mmo przy którym spędziłem większość gimnazjum/liceum. Oczywiście jako biedny dzieciak który nie ma 60zł na sybskrypcję miesięcznie, grało się na prywatnym serwerze. Ktoś pamięta Theatre of Dreams? Ależ ja wsiąknąłem w ten świat w tamtym okresie. Chyba pierwsza gra z "otwartym światem" w jaki my było dane zagrać. Jeszcze te czasy gdzie ciężko coś było znaleźć coś w internecie więc wszystko robiło się na czuja. Godzinne piesze wycieczki z ziomkami po kontynencie Azeroth żeby zobaczyć co jest za rogiem. Potem przyszedł czas na "poważne" granie czyli raidy. Całe tbc i wotlk ograne z jedną gildią, z ludzi których wtedy poznałem do tej pory mam kontakt i nawet udało się raz spotkać w centrum Polski na grillu. Spróbowałem WoW'a jeszcze raz jakiś czas temu, ale obecnie to już jest w zasadzie gra solo (jak chyba większość mmo), ograłem kampanie z nowego dodatku i chyba już tu więcej nie wróce.
Neverwinter Nights
Jeden z pierwszych rpg w które dane mi było zagrać (i byłem już w takim wieku że ogarniałem w miarę co się dzieje). Do tej pory pamiętam tragiczną historię Aribeth, plagę w mieście Neverwinter i calą przygodę na wybrzeżu mieczy. Tytuł który ograłem wielokrotnie, łącznie z DLC, szczególnie Hordes of the Underdark było treściwe. Zaszczepiło mi to fascynację do DnD i o ile nigdy w planszówkę nie grałem tak wciągnąłem kilkadziesiąt książek z tego uniwersum które do tej pory stoją mi na półce (saga Drizzta heloł). Zastanawiałem się czy nie umiescić w tym miejscu Knights of the Old Republic 1/2 ale jednak fantasy zawsze mnie bardziej jarało.
Full Metal Daemon Muramasa
Przeskakujemy do czasów bardziej nowszych (ostatnie 5 lat) gdzie jednak już człowiek ten angielski ogarniał na tyle żeby poczytać #visualnovel w tym języku. Zawsze lubiłem mangi/anime więc miałem też ten okres gdzie zamiast grania przerobiłem ponad 50 japońskich novelek (z których sporo też ma elementy gameplaya ale jednak 80% to czytanie). Nie chce się to rozwodzić nad fabułą bo bym musiał osobny post napisać, ale była to historia która zmieniła moje postrzeganie na pewne rzeczy i zostawiła spory odcisk na mózgu. W tej kategorii umieściłbym też Baldr Sky, Utawarerumono i Subarashiki Hibi.
Factorio
Jeśli chodzi o gry singleplayer, moja topka zarówno w liczbie godzin na steamie jak i w sercu. Gra od której początkowo się odbiłem przez jej złożoność ale na szczęscie byłem uparty i pomimo cieżkich pierwszych 10-15 godzin mam obecnie nabite blisko 1000 xD. Wspaniała podstawka która jest jeszcze lepsza z DLC z zeszłego roku - Space Age. Po tym jak już ograłem wszystko co było do ogrania zabrałem sie za overhaul mody, obecnie 150 godzin nabite w Pyanodons i pewnie będe przy tym dłubał przez kolejne lata. A jak skończę to są jeszcze inne mody, pewnie będę w to grał do usranej śmierci.
Path of Exile
To jest proszę państwa, gra która szanuje czas dziadków czyli dla nas. Bardzo mi podszedł model sezonowości w PoE - w zasadzie jest nowy content co 4 miesiące, można pograć 2-3 tygodnie i znowu zając się czymś innym, bez tego uczucia fomo że musimy się zalogować i coś zrobić jak w wielu grach online. Gra gdzie najlepsi twórcy contentu po prostu gadają 20 minut do excela i komentarze pod filmem brzmią "wow za⁎⁎⁎⁎ste nie mogę się doczekać żeby spróbować" i ja też jestem w tej grupie ( ͡° ͜ʖ ͡°). Ale poza tą całą złożonością buildów jest po prostu dobry hack n slasher gdzie mordujemy tysiące lootboxów w formie potworów i czekamy aż coś fajnego wyleci po ten zastrzyk dopaminy. W PoE 2 również gram odkąd się pojawiło patchem 0.1, ale jednak dalej wolę starą dobrą jedynkę.
Dwarf Fortress
Kolejna gra która wymaga 20 godzin tutoriala na youtube żeby w ogóle coś ogarnąć, ale jak już kliknie to wciąga na długie godziny. Kompletna symulacja świata fantasy, stworzyłem już kilkanaście fortów dla moich debili (krasnoludów), które z mniejszym (typu niechcący wszystkich utopiłem) lub większym sukcesem pisały swoją historię w wygenerowanym świecie. Z niecierpliwością czekam na update który doda kompletny system magii (ma być w tym roku). A jak już gadam o sandboxach i ktoś by szukał czegoś w podbnych klimatach to chętnie jeszcze wymienię w tej kategorii kilka tytułów z których każdy skradł mi 100+ godzin - Kenshi, Starsector, Elin.
Dobra, a teraz czas nadrobić wasze posty z ostatnich 2 dni i piorunować wszystko jak leci
Komentarze (1)
Jprd typo w dwarf fortress i kenchi ogarnia xdd gigabrain