
Wpis użytkownika WujekAlien w Książki
WujekAlienLider
37piorunów968 + 1 = 969
Tytuł: Dobrze wychowani. Jak wytresowana milenialsów
Autor: Ewa Koza
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: MANDO
Format: ebook
Liczba stron: 240
Ocena: 6/10
To jedna z tych książek, które czyta się nie tyle z przyjemnością, co z poczuciem niepokojącej znajomości. Bo choć opowiada o konkretnych bohaterach, ich rodzinach i dzieciństwie, bardzo szybko okazuje się, że wielu czytelników odnajdzie w niej fragmenty własnej historii. Ja również je odnalazłem. I nie wszystkie wspomnienia, które ta książka wyciągnęła na powierzchnię, były przyjemne.
Ewa Koza bardzo trafnie opisuje rzeczywistość wychowania sprzed kilku dekad – świata, w którym dziecko, jak ryba, głosu nie miało. Świata, w którym niemal każdy był „gówniarzem”, „gamoniem” albo „bachorem”, a klapsy, pas czy krzyk były uznawane za normalne i wręcz pożądane metody wychowawcze. Co ciekawe, książka nie próbuje demonizować pojedynczych rodziców czy opiekunów. Pokazuje raczej cały system społecznych przyzwyczajeń, w którym wiele zachowań uznawano za oczywiste i wychowawczo słuszne.
I chyba właśnie to uderzyło mnie najmocniej. Bo czytając Dobrze wychowanych, wracałem nie tylko do własnych wspomnień, ale też do historii kolegów i koleżanek z dzieciństwa. Nagle przypominają się rzeczy, które wtedy wydawały się normalne: wyśmiewanie dzieci przez dorosłych, zawstydzanie, porównywanie rodzeństwa, przemoc fizyczna czy emocjonalna. Dzisiaj wiele z tych zachowań nazwalibyśmy wprost krzywdą. Wtedy były po prostu „wychowaniem”.
Największą siłą tej książki jest to, że pokazuje długotrwałe skutki takich doświadczeń. Trauma nie kończy się wraz z dzieciństwem. Ona dojrzewa razem z człowiekiem, wpływa na relacje, poczucie własnej wartości i sposób budowania bliskości. Bohaterowie tej historii noszą swoje dzieciństwo w sobie jak niewidzialny bagaż – i bardzo wyraźnie widać, że ten bagaż nie zamierza szybko zniknąć.
Jednocześnie książka nie jest oskarżeniem ani aktem zemsty wobec starszych pokoleń. Raczej próbą zrozumienia mechanizmów, które przez lata były przekazywane z rodziców na dzieci. Bo przecież wielu dorosłych wychowywało tak, jak sami zostali wychowani. To nie usprawiedliwia przemocy, ale pomaga zrozumieć, dlaczego tak trudno przerwać ten łańcuch.
To trudna lektura. Nie dlatego, że jest formalnie skomplikowana, ale dlatego, że zmusza do konfrontacji z własną przeszłością. To trudna lektura również dlatego, że autorka spłyciła problem, pokazała go z perspektywy wywiadów, ale bez dodatkowego komentarza, a co za tym idzie trochę chaotycznie i bez stopowania rozmówców, gdy zbyt mocno skupiali się tylko na jednym z aspektów tematu. Dzięki temu książka jest bardziej rzeczywista, ale też dużo trudniej się ja czyta.
Nie powiem, że polecam, bo wyciąga na wierzch to, o czym raczej czytelnik chciałby zapomnieć, a najlepiej nigdy do tego tematu więcej nie wracać.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Komentarze (17)
"Bo przecież wielu dorosłych wychowywało tak, jak sami zostali wychowani." Całkowicie się z tym nie zgadzam. Słaba wymówka. Mnie ojciec lał pasiorem, a mi przez myśl nie przeszło, żeby stosować taki "środek wychowawczy". I tutaj nie chodzi tylko o czasy, w których żyjemy, większą świadomość, ale po prostu zwykłą ludzką empatię. Nie trzeba być kuźwa mistrzem intelektu, aby pojąć, że w takich sposobach jest jednak coś nie tak. I nie wierzę, że takie metody stosowali wszyscy. Raczej ci słabsi psychicznie rodzice, którzy szli na łatwiznę i słuchali co im inny podpowiadali, często właśnie ich rodzice. Zamiast poszukać innych rozwiązań na wychowanie.
Komentarz usunięty
@Telezajaczek nic nie uznałem, ale widzę, że na tagu robi się drugi wykop, że trzeba bronić swojej oceny bo śmiało się nie podążać za tłumem i widzi się jakąś wartość w książce.
Komentarz usunięty
@Telezajaczek powiedziałem, że to książka z historiami realnych ludzi, przez to jest chaotyczna i nieuporządkowana, ale zasługuje na coś więcej niż: clickbajt w tytule - 1/10 i yolo. Tyle, nie chcesz to nie czytaj, ale nie próbuj przekonywać kogoś, kto przeczytał, że jest do dupy z powodu clickbaitu.
Większość książek czytam nie patrząc na opinie, głównie dlatego, że jeszcze ich nie ma (przynajmniej po polsku), ale też dlatego, że mnie one nie interesują. Jeśli Ty sugerujesz się opiniami przed czytaniem, to masz do tego prawo i śmiało olewaj takie lektury.
Komentarz usunięty
@Telezajaczek właśnie dlatego nie bardzo kumam czemu próbujesz mi wytłumaczyć czemu fail z podtytułem ma przesądzić mi ocenę książki. Przeczytaj i oceń treść, albo nie czytaj wcale, masz do tego prawo i tyle. Ja przeczytałem i uważam, że 6/10 jest zasłużone w mojej skali ocen - tyle :)
Komentarz usunięty
@Telezajaczek nie zmniejsza, natomiast to jest jak z ocenianiem książki po okładce, albo po tym jaki blurb się na niej znalazł. Olewamy treść, bo ktoś dopisał podtytuł: jak wytresowano milenialsow, a w książce w treści nic o tym nie ma. Tu nikt nie mówi o milenialsach, tylko o patologicznym wychowaniu, które nie ma jasnej granicy między jednym pokoleniem a drugim. I to z tej perspektywy oceniam książkę, a nie czy jest o milenialsach, jak ktoś dopisał na okładce ;)
Komentarz usunięty
@Telezajaczek jestem mega ciekaw ile osób realnie ją przeczytało, bo to książka, w której ludzie dzielą się swoją traumą i rozgrzebują rany, które pewnie choć trochę się już zabliźniły. To nie jest fikcja literacka. Ocenianie jej mocno negatywnie przez clickbait w tytule jest lekko nie na miejscu. Gdybym był jednym z ludzi, którzy opowiedzieli swoją historię autorce, mocno bym się wkurwil na takie oceny i pewnie pomyślał, na co mi to było, skoro moja historia przegrała z clickbaitem.
Komentarz usunięty
@Telezajaczek cos może w tym być, na Goodreads 3.12 w 5. Stopniowej skali, więc 6/10
Komentarz usunięty
@Telezajaczek chciałbym aż tak analizować tekst xD
Sprawdziłem na szybko rozdziały, może raz na przestrzeni kilkunastu stron pojawia się info o wieku rozmówcy. Nie jest to mocno zaznaczone na starcie wywiadu, ale tak pojawia się gdzieś 43, gdzieś indziej 50. Co wskazuje, że faktycznie książka nie traktuje tylko i wyłącznie o milenialsach :)
Komentarz usunięty
@Telezajaczek mówi o pokoleniu X wychowującym milenialsow ;) nie sprawdzę linka z wykopu bo nie mam tam konta, a bez niego nie da się podejrzeć treści 18+