Wpis użytkownika Mahjong w Rowerowy Równik
MahjongFenomen
14piorunów399 498 + 12 = 399 510
Taka tam krót kontrolna jazda po robocie, bo może jutro się uda w końcu coś więcej pojeździć.
Kurła, ledwo wjechasłam do lasu para z psem. Wielka amstaffowa świnia puszczona luzem. Po hamulcach i pi⁎⁎⁎⁎lę - zawracm, ja się boję zwykłych psów a co dopiero takiego czegoś. Ale zobaczyli mnie i koleś przytrzymał psa na smyczy.
Ładnie podziękowałam i przejechałam, a typ coś krzyknął, że pies i tak by mnie nie dogonił i go puścił. Faktem jest, że gruba świnia ledwo nogami przebierała, ale po jaki kij coś takiego robić? Żałuję, że podziękowałam, głupi psiarz.
Dosłownie parę kilometrów zza zakrętu następny puszczony luzem pies wybiegł - na szczęście jakiś zwykły "proludzki" pies, zresztą nie był mną zainteresowany i chyba przywoływalny, bo właściciele coś krzyknęli i tyle kundla widziałam.
Chciałam jeszcze kawałek polem przejechać polem i taką wiochą, ale tam też czasem psiarzy można spotkać, a tyle emocji mi wystarczyło.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!