Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika pokeminatour w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

11piorunów

155+ 1 = 156

Tytuł: Twisted Tower
Developer: Atmos Games - a realnia gra została zrobiona przez jedną osobe Thomasa Brusha z drobnym wsparciem kilku innych.
Wydawca: 3d Realms
Rok wydania: 2026
Gatunek: FPS
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 5h
Ocena: 8.5/10

"Willy Wonka spotyka Bioshock"

Co do zasady nie opisuje FPS osobno bo zwykle dziela się one na dwa typy, albo kultowe perełki które są powszechnie znane lub zostaną polecone jak tylko ktoś zainteresuje sie gatunkiem, albo średniaki. W tym przypadku jest to gra warta osobnego ujecia.

Twisted Tower to pierwszoosobowa strzelanka w klimatach lekkiego boomer shootera, nie jest to jednak kolejny generyczny boomer shooter, tylko coś po właczeniu czego dzieje sie magia.

Gra przenosi nas do ery lat 50 XX wieku. Trafiamy do wieży bedącej wielkim parkiem rozrywki. Styl, interfejs, ogólna estetyka jest inspirowana tym co najlepsze czyli Bioshockiem. Nie jest to jednak tania kopia, gra łaczy te elementy Bioshocka, troche jego gameplayu dodając przy tym wyjątkowy klimat - klimat dzięcięcego koszmaru w surrealistycznym parku rozrywki

Gra wie jak zbudować ten klimat, w przeciwienstwie do jakis survival shooterów gdzie strach budowany jest przez to że brakuje nam amunicji lub ogólnym mrocznym światem, tutaj gra wie kiedy i jak dodać grozy.

Zamykanie sie drzwi za graczem, właczenie sie mroczniejszej muzyki i chwilowe przytrzymanie napiecia zamiast od razu rzucac na nas wrogów, gra swiateł, jest tylko jedna strzelanka która znam i robiła coś podobnego i jest nią F.E.A.R . Tylko F.E.A.R robił to tak że można było zesrać sie w gacie, tutaj mamy to robione bardziej delikatniej, precyzyjnie, z nutką kuriozalności dziecięcego koszmaru.

Sam gameplay to troche bardziej rozbudowany boomer shooterów - prosta strzelanka z elemenetami szukania klucza/przełacznika jednak nie popełniajać błedów na który cierpi masa gier z tego gatunku. Level design jest tutaj na poziomie mistrza gatunku - DUSK - tak samo jak w DUSKu kluczy/przełaczników jest mało i są elementem mówiącym nam byśmy najpierw szli w jednym kierunku, pózniej w drugim, nie zaś sztucznym wydłuzaniem rozgrywki, nie ma tutaj gubienia sie znanego z wielu boomer shooterów.

Gra stara się dodawać co chwila coś nowego, mamy tutaj sporo wrogów i broni , biorąc pod uwage klimat jest to odwrócenie gry Onirism - bedąca bezposrednim hołdem dla Serious Sam 2 (sprzedają ją nawet w bundle z nią, mimo że zupełnie kto inny za nią stoi), bronie wiec nie dąża do realizmu, lecz do pasowania do ogólnego bajkowego klimatu gry. Tak samo wrogowie są wyjeci wprost z dzieciecego koszmaru.

To jest lepsza cześć tej gry. Natomiast z gorszych jest to ze pomimo ze gra zajmuje około 5h i jednak sie dłuży. Autor dodaje w niej nowe bronie, wymusza zbieranie po mapie kuponów na ulepszenia broni czy dodaje nawet mechaniki z nowszych FPS tworzac gre w stylu Mouse Pi for Hire jednak to za mało, klimatyczny świat nie daje rady utrzymać gracza przez zbytnią monotonność wizualną.

Aspektem na minus jest też fabuła, gra posiada fabułe, jednak mogłaby być ona bardziej złozona i mniej przewidywalna. Fabula to cześć gry podobnie jak w Bioshock w trakcie gry czytamy listy, słuchamy nagrań, ogladamy również w trakcie trwania gameplayu filmiki wyświetlane na telewizorze w grze (Tak sie zachowuje immersje, a nie cutscenki, do was mówie, gry AAA).

Gra wiec może nie jest jakas wybitna, ale jest grą która jak równy z równym staje z wieloma innymi grami z gatunku i w wielu kategoriach wygrywa. Gra stworzona przez jedną osobnę a łaczy w sobie klimat i gameplay Bioshocka, generowanie atmosfery z F.E.A.R i kreatywność co do broni i wrogów z Serious Sam 2.

To jest dla mnie coś niezwyklego, że jedna osoba tworzy pełnoprawny tytuł, coś co można nazwać sztuka, bo ma klimat, stylizowana grafike, odpowiednio dobrana muzyke. Robi to i robi to dobrze, gdy cała masa, czesto pracująca w wielkich zespołach generuje płytki slop.

**
**

Komentarze (2)

Gruba ryba1piorunów
Aspektem na minus jest też fabuła, gra posiada fabułe, jednak mogłaby być ona bardziej złozona i mniej przewidywalna.

Kiedys myslalem nad tym sporo, czemu tak jest. Czemu efekty i grafika w amerykanskich produkcjach, to cud miod i orzeszki, a fabula jest na poziomie fanfikow piatoklasisty.
Wydaje mi sie, ze my w Europie od podstawowki czytamy te Greckie Mity, Lalki, Tolstoje, Dostojewskich, Dumasow, Eco itd itd.
I mamy glebokie imaginarium kulturowe. A amerykanie to co najwyzej Heckelberrego przeczytaja.
No i potem wychodzi taki wiedzmin i mamy ochy i achy pod katem fabuly.

Gruba ryba1piorunów

Nic mnie tam z opisu nie zacheca, a ten koles co to robil to takie troche gwiazdor-celebryta na yt.
Dodatkowo Amerykanie nie potrafia pisac fabul. Wydaje mi sie, ze wynika to z tego, ze ksiazek nie czytaja.
I w ogole nic nie czytaja.