Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

ramenOsobistość

Dołączył/a:

  • 32 wpisów
  • 2364 komentarzy
  • 1 obserwujących
HydeparkZmarł Patrick Stewart
Osobistość6piorunów

Moim zdaniem to właśnie on przetarł szlaki i wyznaczył wysokie standardy dla "łysego" aktora. Że to nie żaden bandzior czy zawodnik mma, ale Kapitan Statku Kosmicznego!!! Engage, panie Pickard! :rocket: :bald_man:

Zawodowiec1piorunów

@ramen

Moim zdaniem to właśnie on przetarł szlaki i wyznaczył wysokie standardy dla "łysego" aktora. Że to nie żaden bandzior czy zawodnik mma, ale Kapitan Statku Kosmicznego!!! Engage, panie Pickard! :rocket: :bald_man:

Kojak był wcześniej.

Hydepark🍬 THC w żelkach konopnych. GIS wycofuje suplement BRAIN WASH
Osobistość0piorunów
Finanse i biznesŻabka wprowadza zakupy "na zeszyt" we współpracy z PKO.
Osobistość0piorunów

@dupalin Przeczytałeś artykuł? Masz dzieci? Ok, już tłuamczę jak to ma być: wysyłasz młodziana (np. syna lvl 10) po śmietanę, bo właśnie chciałeś sobie zabielić pomidorową. Młody leci do żabki, pokazuje kod z appki żapki i zabiera śmietanę, a ty zabielasz zupę. Profit. Zapłacisz przy okazji.
Wariant aktualny (blik): zupa na ogniu, szukasz gotówki, ale nie masz, więc wysyłasz młodego po śmietanę, a ten dzwoni z żabki po kod blik, więc otwierasz apkę banku, logujesz się, i dyktujesz mu blika, potwierdzasz, czkasz, młody wraca, zabielasz. Widzisz różnicę?
Wariant aktualny (gotówka): zupa bulgocze, młody w kurtce czeka, szukasz w pośpiechu w gaciach jakichś monet, ale dupa, masz tylko banknot 100 zł, więc młodego wysyłasz po tę śmietanę, on leci, kupuje śmietanę 12%, za 3,40 zł i wraca, ale wiesz, ze go w sklepie zwykle oszukają (tak, tak), więc przeliczasz cały ten hajs, masz kupę drobniaków, a zupa kipi. No i okazuje się, że tym razem go nie oszukali na te 10 zł. Zabielasz zupę. No dla mnie to jest różnica.

Osobistość1piorunów

@GordonLameman Jak ktoś ma dzieci i codziennie je wysyła do sklepu po drobne zakupy, to wie, jakie to upierdliwe, ciągle tą gotówkę dawać i liczyć resztę itd.
A u pani Marysi w sklepiku osiedlowym mam dogadane, że raz w miesiącu (albo częściej - jak jestem) spłacam całość tej "drobnicy". Moim zdaniem - jeżeli będzie takie rozwiązanie w Żabce (czyli z zakazem używek), to dobry pomysł.

Orkiestry SzkolneShimane Prefectural Izumo Commercial High School - Yume Town Izumo 2026 + JA Shimane Hikawa District Headquarters Festival 2026, 2026-10-25
Osobistość1piorunów

@eloyard No, no, no...... profesjonalna realizacja nagrania (mówię o tym pierwszym nagraniu w galerii). Najbardziej zaskakuje jakość dźwięku w części marszowej (początek). Nie ma pogłosu, a dźwięk jest dość spójny, chociaż orkiestra jest rozciągnięta w szyku marszowym.... a potem wchodzi multicam.... respekt. To jedno z najlepszych nagrań tego typu do tej pory. Trochę zakładam, że któryś z "tatusiów" chciał to zrobić najlepiej jak się da. I to nie jest sarkazm. 9/10.
A w kategorii "lokalna orkiestra marszowa wystąpi w lokalnej galerii" 10/10.

HydeparkLece do Japonii pierwszy raz i zbieram najlepsze tipy na podróż.
Osobistość1piorunów

@Barcol

8. Napiwek minimum 20%

Nie wiem na ile to żart ta lista, ale z tego co wiem, to w Japonii nie daje się napiwków. Nie jest to mile widziane, bo wysoka jakość, to standard, a nie przywilej.

Osobistość3piorunów

@Czokowoko @Dzban3Waza @Barcol Dzięki! W sumie była już noc i przeczytałem całość dość pobieżnie. Nie byłem w Japonii (choć bardzo chcę) i znając dziwne zwyczaje Japończyków nie zdziwiłyby mnie nawet najgłupsze listy rad. Ale teraz jak czytam, to faktycznie śmieszna :innocent:

Osobistość3piorunów

@Czokowoko @Dzban3Waza @Barcol Dzięki! W sumie była już noc i przeczytałem całość dość pobieżnie. Nie byłem w Japonii (choć bardzo chcę) i znając dziwne zwyczaje Japończyków nie zdziwiłyby mnie nawet najgłupsze listy rad. Ale teraz jak czytam, to faktycznie śmieszna :innocent:

Wiadomości PolskaWójtowo: grupa mężczyzn ukradła kilkaset piw i 22 opakowania pieluszek dziecięcych
Osobistość3piorunów

@Panzerfaustyna mam podobne doświadczenie, mieszkam w zachodniej Polsce, ale żona pochodzi ze świętokrzyskiego, więc czasami tam jeździmy, nazywając ten kierunek dziki wschód. Alko jest tutaj od rana do wieczora, w każdym domu. Wszyscy stojący w kolejce w lokalnej biedrze mają w koszyku jakiś alkohol. Oprócz bułek i serków. Prawie wszyscy mężczyźni czerwone twarze, smród kaca. Jak ktoś tutaj zrezygnuje z pica, to czeka go ostracyzm i podejrzliwość społeczna.