@30ohm jestem starej daty bo przechodziłem na gnu linux jakoś w okolicach 2002 roku i jestem przyzwyczajony, że producenci nie wydają na linux i wine to był w pewnym momencie jedyny sposób aby odpalić różne apki. Z gier to tylko heroes 3 i cultures pamietam jako porty SDL
@30ohm moze i brzydko, ale wprawa jest prosta. Gdy emulujesz to tworzysz takie udawane srodowisko i zawsze to jest wolniejsze, a ten translator działa tak, jakby ktoś napisał API windowsa tak aby uzywało syscall linux, czyli w teorii może to działać dokładnie tak samo wydajnie bo aplikacja woła otwórz mi plik i się otwiera tylko pod spodem zamiast niskopoziomowych funkcji windowsa są linuksowe.
@30ohm ale wine czy proton to nie emulator, wiesz o tym?