@Fen xD jak tam sobie chcesz, jak zapytasz chłopa co to jest chłopski rozum to też odpowie że jest oparty na faktach i naukach. Po prostu jeden z tych synonimów jest nacechowany negatywnie.
Wiesz za to co jest faktami w ruchu drogowym? Przepisy i zasada ograniczonego zaufania. To jest fakt i na tym trzeba bazować, a nie jakiś wymyślonym zdrowym rozsądku który każdy może sobie interpretować jak chce.
Może jakiś inny przykład. Jak masz wejść gdzieś na wysokość w miejsce niebezpieczne to zdrowy rozsądek jednemu każe wziąć szelki, przypiąć się, najlepiej założyć kask, tak żeby nawet jak coś się stanie to być zabezpieczonym. Dla innego osobnika zdrowy rozsądek powie wypij tylko 2 browary przed wejściem a nie pół litra i będzie git.
Zdrowy rozsądek jest tak spierdolony jak jego osobnik.
Możesz nie czekać z czarną, elo, z fartem.
@Fen a czym to jest jeśli nie zbiorem własnych doświadczeń które wykreowały Ci światopogląd i zbiór zachowań które uważasz za normalne. Problem w tym że każdy ma inne doświadczenia więc dla każdego "normalne" to co innego.
Jeden powie że zgodnie ze zdrowym rozsądkiem kierujący samochodem powinien uważać na niechronionych uczestników ruchu, kto inny powie że wg zdrowego rozsądku to niechroniony uczestnik powinien uważać na ciężkie pojazdy.
Teraz zamień w tym zdaniu "zdrowy rozsądek" na "chłopski rozum" a przekaz wcale się nie zmieni. Stąd myślę że oba te określenia są synonimem i dlatego są głupie. Zmienia się tylko to kto ich używa.
@Fen to określenie " zdrowy rozsądek" jest tak samo glupie jak " chłopski rozum", bo wg każdego jest trochę inne.
Nie ma czegoś takiego jak skrzyżowanie DDR z drogą. Jest droga z przejazdem dla rowerów.