Interakcja z kobietami w internecie to porażka i strzał w stopę
Nieustannie rozmawiając z osobami, czy to w grach online bądź w luźnej dyskusji na Discordzie, dochodzę do wniosku że zwyczajnie nie osiągnąłbym równie wysokiego poziomu dyskusji z kobietą. Zastanawiało mnie w takim razie to, czy mając takie poglądy czyni mnie to seksistą. Szukając odpowiedzi w Internecie(mój błąd) nie natrafiłem na nic decydującego na tak czy też nie. Choć w tym momencie jestem już w stanie stwierdzić, że wolę być seksistą niż zacząć rozmowę na interesujące mnie tematy z płcią przeciwną. Dzieje się to zwyczajnie dlatego, że kobiety będąc w jakiejkolwiek społeczności, ale dla przykładu podam tutaj Discorda, są zwyczajnie oblegane przez innych wannabe-simpów którzy nie mają większych ambicji w życiu niż zwyczajnie zamoczyć. Simpów nie da się szanować, bo można ich traktować na równi z podludźmi. Ich jedyną wartością jest bezwartościowość, i nie mowa tutaj o czymś czcigodnym, jak skromność mnicha kościelnego. Bez szacunku do samego siebie nikt ich nie poszanuje. Kobiety nie potrafią utrzymać merytorycznej dyskusji, ponieważ wiedzą, że gdy tylko w konwersacji pojawi się cień nudy, zaraz wskoczy kolejna osobą i zacznie bombardować uwagę kobiety swoją bylejakością, bądź kompletnie zmieni temat. Można tutaj porównać uwagę kobiety, do użytkownika Tik Toka, który nie wytrzyma 10 sekund bez zastrzyku dopaminy z ekranu.
To nawet nie jest moja wina, że simpy stały się sztandarem mężczyzny XXI w. będąc niewartym syfem spod paznokcia.