Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Jarek_PStatysta

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 8 komentarzy
  • 1 obserwujących

Debiutant

w Technologia

8piorunów

Jeżeli ktoś z Was kiedykolwiek miał problemy z założeniem koszyczków od śrub do szafy rack, bądź składał kilka takich szaf 42U, to mam genialne i śmiesznie proste narzędzie do takich zadań: CCAS-ZMM6-TOOL

Jeżeli uda się wam to dostać w swoje ręce, to to tak bardzo ułatwia zakładanie koszyczków, ze nie wiem jak ja sobie radziłem bez tego do tej pory.

Zasada działania jest mega prosta:

1. Zaczepiasz jeden ząbek w miejsce koszyczka
2. przekladasz toola przez dziurę i zaczepiasz o drugi ząbek
3. Ciągniesz do siebie

i to już 😉

Przy ściąganiu trzeba tylko zachaczyc o ząbek od koszyczka, pociągnąć i już - wyciągnięte.

Niestety nie znalazłem żadnego filmiku, ale jak ktoś będzie zainteresowany, to mogę zrobić taki filmik przy najbliższej okazji

edit: niestety nie mogę dodać zdjęcia narzędzia, bo mam za niska rangę 😒

 

Statysta1piorunów

@kornil20082 nie mam pojęcia, też chciałem zamówić drugą do pracy, tak żeby była na stałe w labie i też mi się nie udało, skończyło się na tym, że dociąłem takiego dynksa ze starego śledzia od peceta.

A ten mój własny pochodzi jeszcze ze starych dobrych czasów, gdy moim formalnym pracodawcą był Siemens, a wyposażenie do montażu na kontrakty przychodziło przygotowane iście na niemiecką modłę, gdzie w wielkiej skrzyni (albo dziesięciu) było wszystko, począwszy od urządzeń do zamontowania, poprzez wszystkie możliwe kable, śrubki i nakrętki, a skończywszy nawet na takich drobiazgach, jak trytytki, taśmy numerowe do labelkowania przewodów, bardzo fajna taśma klejąca z tych "nie do zdarcia", czy właśnie tego typu blaszka do zakładania czekoladek. Wtedy się to traktowało jako oczywistość i siało tym na prawo i lewo, bo z każdego kontraktu tego mnóstwo zostawało. Teraz - co starsi pracownicy jakieś zachomikowane resztki jeszcze bywa, że mają i traktują jako skarb prawdziwy :smiley:

Ech, kiedyś to były czasy, teraz to już nie ma czasów...

Statysta0piorunów

@kornil20082 nie mam pojęcia, też chciałem zamówić drugą do pracy, tak żeby była na stałe w labie i też mi się nie udało, skończyło się na tym, że dociąłem takiego dynksa ze starego śledzia od peceta.

A ten mój własny pochodzi jeszcze ze starych dobrych czasów, gdy moim formalnym pracodawcą był Siemens, a wyposażenie do montażu na kontrakty przychodziło przygotowane iście na niemiecką modłę, gdzie w wielkiej skrzyni (albo dziesięciu) było wszystko, począwszy od urządzeń do zamontowania, poprzez wszystkie możliwe kable, śrubki i nakrętki, a skończywszy nawet na takich drobiazgach, jak trytytki, taśmy numerowe do labelkowania przewodów, bardzo fajna taśma klejąca z tych "nie do zdarcia", czy właśnie tego typu blaszka do zakładania czekoladek. Wtedy się to traktowało jako oczywistość i siało tym na prawo i lewo, bo z każdego kontraktu tego mnóstwo zostawało. Teraz - co starsi pracownicy jakieś zachomikowane resztki jeszcze bywa, że mają i traktują jako skarb prawdziwy :smiley:

Ech, kiedyś to były czasy, teraz to już nie ma czasów...

Pokaż więcej komentarzy (7)

Inspirator

w Technologia

8piorunów

Rosjanie używają popularnego mikrokontrolera zabawki do konstrukcji pułapek.

Widoczny na obrazku mikrokontroler to zabawka nazywająca się Arduino Mega. Specyfikacja tecjniczna: Napięcie zasilania: 7 V do 12 V Mikrokontroler: ATmega 2560 Maksymalna częstotliwość zegara: 16 MHz Pamięć SRAM: 8 kB Pamięć Flash: 256 kB (8 kB zarezerwowane dla bootloadera) Pamięć

Osobistość

w Przegryw

5piorunów

Podłączyłem sobie taśmę Led, ja laik który nie rozróżnia napięcia od natężenia

Teraz mi pięknie świeci różnymi kolorami

 

Inspirator0piorunów

Jak chcesz progresować to polecam zainteresować się ws2812b

Statysta0piorunów

Na chwilę do sprawdzenia czy działa - ok, ale jeśli będziesz taką zwiniętą na szpulce taśmą świecił dłużej, niż chwilę, to Ty laik będziesz miał niezapomnianą okazję poćwiczyć lutowanie, od razu w dość trudnym w realizacji wydaniu :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Technologia

2piorunów

Mam pytanko: Muszę pociągnąć kable sieciowe do dwóch pomieszczeń (ok. 24m i 18m), czy płaskie kable sieciowe jest sens montować? Niby mniej szpecą, ale nie mają ekranizacji.

Nie chce mi się bawić w chowanie tego za listwą czy w tynku, to zrobię przy okazji jakiegoś remontu / malowania.

Paczę też za jakimś sposobem żeby były dwa kable w jednym które potem by się rozdzielały na 2 pomieszczenia, ale nic takiego nie widzę, chyba będę po prostu musiał dwa razem spiąć.

Gruba ryba0piorunów

@Jarek_P służy, bez ekranowanego kabla możesz mieć sytuacje gdzie kabel elektryczny idzie blisko eth i będzie ci zrzucał z 1G do 100M (bo sam miałem taką sytuację)

Statysta1piorunów

@libertarianin nawet norma branżowa dopuszcza prowadzenie instalacji teletechnicznych z elektrycznymi razem na długości do 30m bez wymogu ekranowania, czy odstępów. Jeśli zrzucało Ci do 100M to pewnie przyczyny były inne, bo nie wiem, co byś musiał mieć w domu, żeby aż tak zakłócało pracę Ethernetu, by negocjacja gigowego łącza się wykładała, wychodzi mi że, minimum radiostację albo jakąś mikrotermę dużej mocy.

Druga sprawa, to co z tym ekranem w takiej domowej instalacji zrobisz, żeby faktycznie coś dawał, a nie wnosił tylko zbędnych problemów? Sam ekran nic nie da, a źle uziemiony stanie się miną zbierającą zakłócenia i przepięcia.

Pokaż więcej komentarzy (17)