Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

FrundTwórca

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 435 komentarzy
  • 0 obserwujących
Wiadomości PolskaAnna Korwin-Piotrowska, zastępująca prezesa TK: Z uwagi na podwyższone ryzyko, zalecam sędziom wykonywanie zadań poza siedzibą Trybunału”
Twórca3piorunów

To żenujące jest. Czyli wielki sukces, odbicie Trybunału (pardon - przywrócenie obywatelom), cała akcja, a wszystko tylko po to, żeby sędziowie jednej strony wykonywali obowiązki poza trybunałem..

No to po co ona tam wchodziła, po co ta policja, równie dobrze od razu można było zrobić Trybunał 2.0 Zdalny.

DyskusjeJakim trzeba być małym ujkiem żeby ciągnąć na lewo mimo sankcji nowe auta z roSSji?
Twórca1piorunów

@Syster Bo tak było. Jak ktoś chciał nowe auto 4x4, tanie, którego nie szkoda w terenie, to faktycznie mógł się zainteresować (jeszcze dobrze, jakby był mechanikiem, bo się psują). Ale za 116 000? To tylko idiota może kupić.

Hydepark#francja #gownowpis Dosłownie kupuje teraz bilet do Paryża, tak btw
Twórca0piorunów

@Ragnarokk To tak tylko przypomnę, że w czasie 8 lat "krwawych" rządów PiS, tej totalitarnej władzy, policji "bijącej kobiety", tej III Rzeszy itp. też w czasie protestów nikt nie zginął, ba nawet rannych było niewielu (kojarzę 1 złamaną rękę).

A, żeby nie było - "reżim" Tuska też ofiar nie ma na koncie, poza takimi, jak ten spod Trybunału, co zmaltretowany, pobity, uduszony i zamordowany przez policję, 24h po zatrzymaniu wywiadów udzielał.

Twórca0piorunów

@Man_of_Gx Mocno naciągane - w wydobywczych siedzą dalej, ciężarne kobiety umierają dalej, samospalenie to kwestia zaburzeń psychicznych (za "pierwszego Tuska" też się ktoś spalił w proteście). A na strajku kobiet nie działo się nic, co byłoby chociażby porównywalne z Francją (i to po stronie policji i protestujących).

Ja bardziej miałem na myśli to, że Polska to bardzo spokojny kraj, wbrew propagandzie partyjnej. Ludzie tu się lubią w internecie powyzywać, ale przejścia od słów do czynów to za bardzo nie ma.

Osobistość0piorunów

@Frund Ale parę osób posiedziało w wydobywczych, rzekomy sprawca oskórowania z Krakowa walczy o miliony zadośćuczynienia, kilka ciężarnych kobiet zmarło, polska transplantologia zastopowała na kilka lat dzięki Ziobrze, parę więcej osób niż musiało się przekręciło w trakcie Covid, jeden człowiek dokonał samospalenia w proteście przeciwko władzy.

Argumenty może i takie sobie ale śmierć na położniczych w wyniku zaostrzenia prawa idzie na konto PiS i nichuja nikt mnie nie przekona do innej oceny moralnej.
A działania Policji wobec protestujących w trakcie strajku kobiet też chuja miały wspólnego z zabezpieczeniem porządku publicznego.

Gx

Twórca0piorunów

@Man_of_Gx Mocno naciągane - w wydobywczych siedzą dalej, ciężarne kobiety umierają dalej, samospalenie to kwestia zaburzeń psychicznych (za "pierwszego Tuska" też się ktoś spalił w proteście). A na strajku kobiet nie działo się nic, co byłoby chociażby porównywalne z Francją (i to po stronie policji i protestujących).

Ja bardziej miałem na myśli to, że Polska to bardzo spokojny kraj, wbrew propagandzie partyjnej. Ludzie tu się lubią w internecie powyzywać, ale przejścia od słów do czynów to za bardzo nie ma.

PolitykaPlanowano zamach na premiera i szefa MON. Pilna narada służb
Twórca1piorunów

@100mph Tak co do zamachu, z Twittera, autor Bartek Godusławski:

"Nie wiem kiedy groźby związane z zamachem na premiera trafiły do służb, ale nie powinien w takiej sytuacji Donald Tusk spacerować po mieście. Spotkałem premiera o 8:05 jak szedł u. Belwederską z willi na Parkowej do KPRM (ok 800 m), 8 może 10 funkcjonariuszy SOP mu towarzyszyło plus rzecznik rządu, przebiegłem w odległości metra od szefa rządu, nikt mnie nie zatrzymał".

Później to jeszcze Polsat potwierdził. Info o "zamachu" służby dostały podobno o 7:00 rano. No słabo to wygląda - albo skrajna niekompetencja ochrony albo ten zamach niezbyt poważny.

Wiadomości ŚwiatDziecko miało niespełna dwa lata. Pierwszy przypadek eutanazji tak małego pacjenta w Holandii
Twórca0piorunów

@Mr.Mars Tylko pytanie zawsze jest o granice. O to, kto i kiedy ma decydować. Akcja T-4 zaczęła się od jednego dziecko - urodzonego bez ręki, nogi, niewidomego, prawdopodobnie upośledzonego intelektualnie w stopniu znacznym. Rodzice tego dziecka prosili o jego uśmiercenie, a Führer tak się zaangażował, że wysłał osobistego lekarza do zbadania sytuacji.

To co piszę, to nie jest krytyka eutanazji jako takiej. Ja tylko nie rozumiem, dlaczego wskazana przeze mnie sytuacja z 1939 jest powszechnie uznawana za zbrodnię, a ta z Holandii nie, wręcz przeciwnie - "oświeceni" ludzie bardzo to chwalą.

Twórca0piorunów

@Syster Ale istotą problemu nie jest to, co napisałeś, ale to, że w Polsce można było mordować pacjentów na masową skalę i nie ponieść za to odpowiedzialności. Ja nie piszę o pacjencie, co sobie znajdzie przekupnych lekarzy, ale o lekarzach co będą mordować pacjentów, bez względu na to, czy ci chcą eutanazji czy nie.

Dlaczego lekarze mieliby w Polsce ponosić odpowiedzialność za zabijanie ludzi po legalizacji eutanazji, skoro przy łowcach skór nic im się nie stało (no, dwóch zostało skazanych na 5 i 6 lat pozbawienia wolności)? Ryzyko byłoby dużo mniejsze, bo grunt, żeby się papiery zgadzały.

Ty opisujesz jak to powinno wyglądać, a ja piszę, że w Polsce można mordować pacjentów i wielkich konsekwencji z tego nie ma.

Gruba ryba0piorunów
Dobrowolne w przypadku dziecka? Od kiedy dziecko może świadomie wyrażać swoją wolę w kwestii eutanazji?

@Frund w przypadku dziecka o procedurach selektywnych decyduje rodzic. Już teraz rodzic Jechowy może odmówić transfuzji krwi dziecku.

Od kiedy są w stanie to robić osoby upośledzone intelektualnie?

Od zawsze, spokojnie, też byś mógł skorzystać gdybyś chciał w przyszłości.

Tytan1piorunów

@Frund A mnie ciągle bawi, że ty ciągle porównujesz zupełnie nieporównywalne do siebie sytuacje. Powtórzę - w Łowach Skór to ratownicy mordowali niczego winnych pacjentów. Nikt tam nie chciał umrzeć xD


W przypadku eutanazji to nieuleczalnie chory pacjent, najczęściej w bólu chce odejść na własnych warunkach. I kwestia, czy znajdzie sobie przekupnych lekarzy (powtarzam, to dosyć długa i skomplikowana procedura) jest bez znaczenia, bo to jest jego wola.

Jeżeli nie jest tego pewny, to tego ostatecznie nie zrobi, bo i tak w trakcie będzie mieć wątpliwości.
Jeżeli jest, to czy przekupi lekarzy czy będzie ciągać jest bez znaczenia.
Wiem, że cierpienie uszlachetnia no ale jednak nie. Łatwo nam się wypowiadać w takiej sprawie jak sami nie jesteśmy w ich skórze.

Twórca0piorunów

@Syster No tak, wiem to. Dlatego pytam, jakby to wyglądało w Polsce po legalizacji eutanazji? Skoro łowcom skór (poza kozłami ofiarnymi) się upiekło, to po legalizacji eutanazji mogliby zabijać na większą skalę.

Oczywiście w papierach wszystko by się zgadzało (jak zawsze). Konsultacje psychiatryczne? Co za problem, to by jeden psychiatra wystawiał, pracowałby 72h na dobę w 5 różnych miejscach. W Polsce lekarz potrafi wystawić ponad 400 000 recept rocznie (to był rekord) to co tam jakieś konsultacje. Nagrywanie - w razie afery akurat nastąpi awaria kamer i tyle.

Mnie bawi (może lekko przeraża) że przy tym, jak wygląda ochrona zdrowia w Polsce, jakie wałki można tu robić, bezkarnie, to są jeszcze zwolennicy eutanazji. Przecież jeżeli NFZ będzie więcej płacił za eutanazję, niż za inne zabiegi, to ona będzie masowo stosowana.

Tytan0piorunów

@Frund To jest zupełnie inna sprawa. W przypadku Łowców Skór ratownicy dosłownie zabijali osoby w karetkach, nie pytając się ich o zdanie xD (no shit).

W przypadku eutanazji pacjent sam musi wyrazić zgodę i nawet sam podać sobie lek (mowa o osobach dorosłych), a sama procedura musi być nagrywana aby nie było niejasności. Ale to jest w ogóle koniec, przed tym jest masa konsultacji psychiatrycznych, psychologicznych i innych. Pełna świadomość.

Twórca0piorunów

@Syster A jak myślisz, że wyglądałoby to w Polsce? Przypominam, że łowcy skór zabili - w sumie nie wiadomo ilu ludzi, może kilkunastu, może kilkuset - odpowiedzialność poniosły tylko kozły ofiarne, sprawa została w dużej mierze wyciszona, zleceniodawcom włos z głowy nie spadł.

Twórca0piorunów

@wombatDaiquiri Dobrowolne w przypadku dziecka? Od kiedy dziecko może świadomie wyrażać swoją wolę w kwestii eutanazji? Od kiedy są w stanie to robić osoby upośledzone intelektualnie? A, tego dziecka z 1939 o którym pisałem nikt do wagonu nie wsadzał, 3 raz piszę, że to było na wyraźną prośbę rodziców.

Tytan0piorunów

@Frund

W najbardziej liberalnej Kanadzie to już 5% zgonów jest na skutek eutanazji, tendencja jest rosnąca. O ile do komór gazowych mają daleko, o tyle do proponowania/sugerowania eutanazji zamiast leczenia, już niekoniecznie.

Nie wiem jak w Kanadzie, więc się nie wypowiem. Natomiast w Holandii wykonanie eutanazji to naprawdę trudna, wieloletnia procedura. To nie jest tak, że idziesz do internisty i wio recepta na entanazol :)
To dopiero początek zabawy.

Gruba ryba5piorunów
W najbardziej liberalnej Kanadzie to już 5% zgonów jest na skutek eutanazji, tendencja jest rosnąca. O ile do komór gazowych mają daleko, o tyle do proponowania/sugerowania eutanazji zamiast leczenia, już niekoniecznie.

@Frund ale Ty rozumiesz różnice między Niemcem wpychającym cie do wagonu który wiezie cie do komory, a DOBROWOLNYM PÓJŚCIEM DO WIELU LEKARZY po możliwość odejścia na swoich warunkach?

Podpowiem - słówko „dobrowolne” to klucz.

Twórca0piorunów

@wielkaberta Piszę o konkretnym przypadku dziecka z 1939 roku, uznawanym za zbrodnię. A swoją drogą, w przypadku akcji T-4 spora część rodzin pacjentów akceptowała ich eutanazję (niezbyt się nimi interesowali).

A co do tego, że raz wprowadzona eutanazja "rozkręca się" z czasem, to tak się dzieje wszędzie. W najbardziej liberalnej Kanadzie to już 5% zgonów jest na skutek eutanazji, tendencja jest rosnąca. O ile do komór gazowych mają daleko, o tyle do proponowania/sugerowania eutanazji zamiast leczenia, już niekoniecznie.

W polskich warunkach to pewnie wyglądałoby tak, że jakby NFZ dobrze wyceniał eutanazję, to byłaby na masową skalę stosowana (sarkazm).

Osobistość4piorunów

@Frund Ale to piszesz o akcji T-4 czy tym szczególnym przypadkiem dziecka?

Niech i kwestia uśmiercenia tego dziecka było słuszna, ale to co napisałeś to jakaś sugestia, że po kazusie z dzieckiem każdy kraj wpadnie na ten sam genialny pomysł, żeby posłać do gazu.

I tak, Dania z Inuitami oraz Szwedzi mają swoje za uszami, ale ani trochę im blisko do tego co odjebały Niemcy tutaj.

Twórca0piorunów

@wielkaberta Ale to co napisałem, nie było przypadkowe - ten przypadek nie był odgórny, tylko na prośbę rodziców, po zbadaniu przez lekarza. Ze względu na to, że wtedy możliwości medycyny były "trochę" mniejsze niż obecnie, możliwości pomocy takim pacjentom czy ulżenia w bólu, były znacznie bardziej ograniczone.

W tym świetle można uznać, że ta decyzja z 1939 była jeszcze bardziej humanitarna niż ta z 2026.

Osobistość10piorunów

@Frund

III Rzesza robi to odgórnie, mając szacowane liczby i przygotowany program eksterminacji. Tłumaczy to sobie kwestiami ekonomicznymi oraz ideami rasowymi / eugenika / etc.

A taka Holandia robi to oddolnie, gdzie dostarcza pacjentowi i jego rodzinie procedurę przed potencjalnym uśmierceniem.

Ja nie jestem zwolennikiem eutanazji, ale to porównanie jest chybione.

Twórca0piorunów

@Syster Ale istotą problemu nie jest to, co napisałeś, ale to, że w Polsce można było mordować pacjentów na masową skalę i nie ponieść za to odpowiedzialności. Ja nie piszę o pacjencie, co sobie znajdzie przekupnych lekarzy, ale o lekarzach co będą mordować pacjentów, bez względu na to, czy ci chcą eutanazji czy nie.

Dlaczego lekarze mieliby w Polsce ponosić odpowiedzialność za zabijanie ludzi po legalizacji eutanazji, skoro przy łowcach skór nic im się nie stało (no, dwóch zostało skazanych na 5 i 6 lat pozbawienia wolności)? Ryzyko byłoby dużo mniejsze, bo grunt, żeby się papiery zgadzały.

Ty opisujesz jak to powinno wyglądać, a ja piszę, że w Polsce można mordować pacjentów i wielkich konsekwencji z tego nie ma.

Twórca0piorunów

@Syster No tak, wiem to. Dlatego pytam, jakby to wyglądało w Polsce po legalizacji eutanazji? Skoro łowcom skór (poza kozłami ofiarnymi) się upiekło, to po legalizacji eutanazji mogliby zabijać na większą skalę.

Oczywiście w papierach wszystko by się zgadzało (jak zawsze). Konsultacje psychiatryczne? Co za problem, to by jeden psychiatra wystawiał, pracowałby 72h na dobę w 5 różnych miejscach. W Polsce lekarz potrafi wystawić ponad 400 000 recept rocznie (to był rekord) to co tam jakieś konsultacje. Nagrywanie - w razie afery akurat nastąpi awaria kamer i tyle.

Mnie bawi (może lekko przeraża) że przy tym, jak wygląda ochrona zdrowia w Polsce, jakie wałki można tu robić, bezkarnie, to są jeszcze zwolennicy eutanazji. Przecież jeżeli NFZ będzie więcej płacił za eutanazję, niż za inne zabiegi, to ona będzie masowo stosowana.

Twórca0piorunów

@Syster A jak myślisz, że wyglądałoby to w Polsce? Przypominam, że łowcy skór zabili - w sumie nie wiadomo ilu ludzi, może kilkunastu, może kilkuset - odpowiedzialność poniosły tylko kozły ofiarne, sprawa została w dużej mierze wyciszona, zleceniodawcom włos z głowy nie spadł.

Twórca0piorunów

@wombatDaiquiri Dobrowolne w przypadku dziecka? Od kiedy dziecko może świadomie wyrażać swoją wolę w kwestii eutanazji? Od kiedy są w stanie to robić osoby upośledzone intelektualnie? A, tego dziecka z 1939 o którym pisałem nikt do wagonu nie wsadzał, 3 raz piszę, że to było na wyraźną prośbę rodziców.

Twórca0piorunów

@wielkaberta Piszę o konkretnym przypadku dziecka z 1939 roku, uznawanym za zbrodnię. A swoją drogą, w przypadku akcji T-4 spora część rodzin pacjentów akceptowała ich eutanazję (niezbyt się nimi interesowali).

A co do tego, że raz wprowadzona eutanazja "rozkręca się" z czasem, to tak się dzieje wszędzie. W najbardziej liberalnej Kanadzie to już 5% zgonów jest na skutek eutanazji, tendencja jest rosnąca. O ile do komór gazowych mają daleko, o tyle do proponowania/sugerowania eutanazji zamiast leczenia, już niekoniecznie.

W polskich warunkach to pewnie wyglądałoby tak, że jakby NFZ dobrze wyceniał eutanazję, to byłaby na masową skalę stosowana (sarkazm).

Twórca0piorunów

@wielkaberta Ale to co napisałem, nie było przypadkowe - ten przypadek nie był odgórny, tylko na prośbę rodziców, po zbadaniu przez lekarza. Ze względu na to, że wtedy możliwości medycyny były "trochę" mniejsze niż obecnie, możliwości pomocy takim pacjentom czy ulżenia w bólu, były znacznie bardziej ograniczone.

W tym świetle można uznać, że ta decyzja z 1939 była jeszcze bardziej humanitarna niż ta z 2026.