AryoGURU
129piorunówRosjanie narzekają, że rannych ochotników z wojny na Ukrainie potraktowano tak, jak przystało na sowietów, czyli oszukano na pieniądze, wyrzucono ze szpitali i odmawia się leczenia, wpisano do dezerterów. Nie rozumiem, co ich dziwi? Liudiej to u nich mnogo
:zap:️:zap:️:zap:️ Wspólnota Rosyjska interweniuje na rzecz rannych wolontariuszy
Początkowo nie chcieliśmy nadawać rozgłosu naszej pracy. Baliśmy się, że zaszkodzimy operacji i obniżymy morale. Ale już teraz w prasie pojawiają się historie rannych bojowników, którzy brali udział w SWO (Specjalnej Wojennej Operacji) jako kontraktorzy systemu BARS.
:exclamation:️:exclamation:️:exclamation:️ Zebraliśmy prawie dwa tuziny historii osób, które były w jednostce wojskowej (nie podajemy liczby - tam wszyscy wszystko wiedzą) utworzonej w Rostowie nad Donem, zostały ranne i teraz znajdują się wyrzucone na ulicę.
Razem ze "Związkiem Spadochroniarzy" prosimy wszystkich o rozpowszechnienie otwartego apelu do Naczelnego Prokuratora Wojskowego i Ministerstwa Obrony:
"Otrzymujemy liczne apele od żołnierzy kontraktowych, którzy zostali ranni w strefie SWO w 2022 roku. Są to głównie żołnierze, którzy dobrowolnie podpisali umowy z jednostkami BARS i Redut.
Główne skargi weteranów są takie, że:
1. Osobom świadczącym usługi kontraktowe nie wydaje się kopii umowy ani jej odpisu, uzasadniając, że mogą otrzymać swój egzemplarz po wypełnieniu umowy w wojskowym biurze rejestracji i poboru w miejscu zamieszkania. To narusza prawa pracowników, którzy nie mają pełnej informacji o warunkach umowy i muszą wierzyć na słowo rekruterom.
2. Wojskowi kontraktowi, którzy zostali ranni w strefie SWO, nie otrzymują wszystkich należnych im wypłat, ustalonych w kontrakcie, wypłat z tytułu ubezpieczenia oraz wypłat dodatkowo ustalonych przez Prezydenta Rosji. To naruszenie jest powszechne, co potwierdzają osobiste relacje pracowników służby i fotokopie dokumentów dostępne w redakcji.
3. Szpitale wojskowe odmawiają rejestrowania ran osób zatrudnionych na kontraktach, wydawania zaświadczeń formy 100 i często pomniejszają szkodliwość ran, przenosząc je do kategorii chorób przewlekłych związanych z wiekiem lub wymieniając stopień ciężkości. I tak na przykład odnotowują siniaki zamiast złamań lub osteochondrozę zamiast stłuczenia. Wstrząśnienie mózgu stało się najbardziej nierejestrowaną kontuzją - zaświadczenia o wstrząśnieniu mózgu odmawia się praktycznie wszystkim żołnierzom.
4. Zdarzały się masowe przypadki, że ranni byli wypisywani ze szpitali bez dokumentów i pieniędzy, aby udać się do miejsca zamieszkania! Ludzie są zmuszani do spędzania nocy na przystankach komunikacji miejskiej, dworcach i u przypadkowych znajomych, żebrząc i prosząc o pieniądze na podróż do miejsca zamieszkania i dalsze leczenie.
5. Gdy pracownikom kontraktowym wydaje się książeczkę wojskową, zazwyczaj nie zawiera on żadnego oznaczenia służby w strefie SWO. Biorąc pod uwagę fakt, że pracownicy służby kontraktowej nie posiadają kopii swojego kontraktu, nie mają możliwości odtworzenia swoich dokumentów, ponieważ wojskowe biura rejestracji i poboru w ich miejscu zamieszkania po prostu nie wiedzą, gdzie kierować wnioski - brak numerów jednostek i innych danych. W ten sposób pracownicy kontraktowi zostają pozbawieni wszystkich swoich praw.
6. Pracownikom kontraktowym, którzy zostali ranni w strefie SWO i dotarli do miejsca zamieszkania, odmawia się dalszego leczenia w szpitalach wojskowych w miejscu zamieszkania, powołując się na fakt, że nie są żołnierzami.
(...)
link: https://t.me/obshina_ru/5000
:exclamation:️:exclamation:️:exclamation:️Gdy wrogowie są wśród nas
Przykro mi, ale nie ma już słów. Jeśli ochotnik nie zginie na froncie, zostanie zabity na froncie domowym.
Proszę spojrzeć, co powiedziano bojownikom BARS, którzy zostali wysadzeni na minie i trafili do szpitali z ciężkimi ranami.
Czego oczekują ci podludzie w tylnych biurach? Że weterani SWO (Specjalnej Wojennej Operacji) pójdą i sami posprzątają bałagan?
Najpierw ( https://t.me/obshina_ru/5000)) ) ) ) wyrzucono ich ze szpitala jak psy. Ranni mężczyźni spędzili noc na przystanku komunikacji miejskiej w Rostowie.
Zostali pozbawieni wypłat i normalnego leczenia. A teraz zarejestrowali ich jako dezerterów!
:zap:️:zap:️:zap:️ Znajdziemy od wewnątrz każdego, kto szkodzi Rosji, prezydentowi i naszej armii. I będziemy karać prawnie w sposób wzorcowy.
Nie mamy już na to cierpliwości. Jeśli nikt inny nie potrafi uporządkować dokumentów rannych żołnierzy, zrobimy to własnymi metodami - metodami ludowymi. A łajdacy zostaną postawieni przed sądem w pełnym zakresie prawa.













