Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

alaMAkotaGURU

Dołączył/a:

  • 1568 wpisów
  • 5527 komentarzy
  • 4 obserwujących

GURU

w Hydepark

57piorunów

Zdjęcie agenta Stasi z byłej NRD robiącego zdjęcie agentowi CIA, który równocześnie robi zdjęcie agentowi Stasi.

Aż się sam nasuwa dowcip o trzech mężczyznach w hotelowym pokoju w ZSRR.

Pierwsza dwójka otwiera butelkę wódki, podczas gdy trzeci jest zmęczony i od razu idzie spać. Nie może jednak zasnąć, ponieważ jego coraz bardziej pijani koledzy głośno opowiadają polityczne dowcipy.

Po chwili zmęczony mężczyzna zaczyna się frustrować i schodzi na dół, żeby zapalić papierosa. Zatrzymuje się w salonie i prosi recepcjonistkę, aby przyniosła herbatę do ich pokoju dokładnie za pięć minut.

Mężczyzna wraca do pokoju, siada przy stole, pochyla się nad gniazdkiem elektrycznym i mówi do niego:

"Towarzyszu majorze, prosimy o herbatę do pokoju 62."

Jego przyjaciele śmieją się z dowcipu, aż ktoś puka do drzwi. Recepcjonistka przynosi imbryk z herbatą. Jego koledzy milkną i bledną, przerażeni tym, co właśnie zobaczyli. Impreza się skończyła, a mężczyzna idzie spać.

Po dobrze przespanej nocy, mężczyzna budzi się i zauważa, że przyjaciele zniknęli. Zaskoczony schodzi na dół i pyta recepcjonistkę, dokąd poszli.

Nerwowa recepcjonistka szepta, że KGB przyszło i zabrało ich przed świtem.

Mężczyzna jest przerażony. Zastanawia się, dlaczego go oszczędzono.

Recepcjonistka odpowiada:

"Cóż, towarzyszowi majorowi naprawdę spodobał się twój żart z herbatą."

Gruba ryba0piorunów

@alaMAkota Co to za auto, wygląda jak opel na wypasie ale w NRD???

Gruba ryba3piorunów

CSI Hejto: Auto wygląda jak Opel Diplomat B tylko nie pasuję te okrągłe lampy na środku, może dołożone halogeny

Fanatyk2piorunów

@SzubiDubiDU

ale w NRD???

No pewnie, w Polsce przecież też się zdarzały zachodnie samochody. I bezpieka też mogła takie mieć, chociażby do celów pościgowych albo np. do kamuflażu jako zagraniczny turysta.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

26piorunów

Wojna na Ukrainie pochłonęła już blisko milion ofiar wśród wojskowych obu stron.

W obecnej chwili istnieją jedynie częściowe szacunki strat wojskowych, z Mediazona po stronie rosyjskiej i Ualosses po stronie ukraińskiej. Oba obozy robią wszystko, co w ich mocy, by ukryć rzeczywiste straty i prawdopodobnie same nie mają dokładnej wiedzy o swoich stratach.

To, co jest zweryfikowane:

Ukraina :106 000 zabitych, 105 000 zaginionych (większość prawdopodobnie nie żyje) i 12 000 jeńców wojennych. Łącznie około 224 000 strat.

Rosja: 282 000 zabitych i minimum 70 000 więcej do końca 2025 roku, około 352 000 strat (straty z 2026 roku są prawie w ogóle nie uwzględniane)

Niemniej jednak te szacunki są częściowe. Na przykład znacząca część rosyjskich strat z 2025 i 2026 roku wciąż nie jest ujęta, biorąc pod uwagę rosyjską cenzurę)

@M0nstas zauważył, że oficjalne dane publikowane przez Ukraińców zbliżają się znacznie do szacunków rosyjskich strat, gdy zastosuje się stosunek zabitych do rannych, który się zmienia. Wniosek: znacząca część strat z 2025 i 2026 roku nie jest ujmowana.

W ten sposób rosyjskie straty są prawdopodobnie bliższe 500 do 600 000 zabitych.

Po stronie ukraińskiej również dane są zaniżone. Ua losses wyjaśnia, że trudno uzyskać precyzyjne dane dla dużych miast, Zakarpacia, południowych i okupowanych wschodnich terenów. Warto zauważyć, że dane po stronie ukraińskiej są łatwiejsze do uzyskania dzięki mniejszej cenzurze i oficjalnemu rejestrze zaginionych.

Szacuję ukraińskie straty na 300 do 400 000 zabitych, ale szacunki te są znacznie trudniejsze.

:arrow_right: Mówienie o stratach ukraińskich i rosyjskich pomija dziesiątki tysięcy zabitych. Mówię tu o zagranicznych ochotnikach/żołnierzach najemnych, Ukraińcach z okupowanych terytoriów zabitych w wojnie (DPR i LPR, a potem inne regiony, wcielonych do armii rosyjskiej) oraz o 2 000 zabitych Koreańczykach Północnych w Kursku.

:arrow_right: Nie można też zapomnieć, że co najmniej dwukrotnie więcej rannych niż zabitych, w tym dziesiątki tysięcy amputowanych po obu stronach. To wyjaśnia na przykład oficjalne ukraińskie dane o 1,5 miliona strat wojskowych.

Bilans jest więc znacznie cięższy niż milion zabitych. Trzeba też myśleć o PTSD, dezerterach i żołnierzach zdemobilizowanych, by śledzić te trendy...

Ta wojna to prawdziwa łaźnia krwi i każdy rok wydaje się bardziej śmiertelny niż poprzedni...

Źródła: grafiki M0nstas z danymi mediazona_en i LossesUA.

Clement Molin

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

204piorunów

Szanse na to, że zostaniesz zabity przez minę lądową dostarczoną przez niedźwiedzia, są niewielkie, ale nigdy nie wynoszą zero.

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Hydepark

28piorunów

Ponad jedna trzecia regionów rosji przystąpiła do wzmocnionej rekrutacji.

Aktywiści praw człowieka zaczęli otrzymywać skargi z 34 regionów w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, gdzie ludzie są przymuszeni do podpisywania kontraktów.

Ludzi zatrzymuje się na ulicach, często w stanie nietrzeźwym, ale również trzeźwi są narażeni. W innych przypadkach są zabierani bezpośrednio z domów lub miejsc pracy.

Zatrzymani mężczyźni są przewożeni do wojskowych biur rekrutacyjnych, ośrodków selekcyjnych lub jednostek wojskowych, lub do innych miast pod pretekstem "przypisania do pracy."

"Są łapani na ulicy, bici, zmuszani do podpisywania dokumentów, a następnie wysyłani na strefę walki. Służby rekrutacyjne naciskają na poborowych: wymyślają wykroczenia dyscyplinarne i grożą im więzieniem, obiecują trzymiesięczną służbę, a także ich biją," opisuje organizacja "Apel do Sumienia."

Regiony Penza i Omsk oraz Udmurtia pozostają najniebezpieczniejszymi obszarami pod względem liczby skarg na porwania sił porządkowych.

GURU10piorunów

W zeszłym tygodniu rosyjskie władze rozpoczęły błyskawiczną mobilizację w całym kraju i na tymczasowo okupowanych obszarach Ukrainy. Rosjanie masowo publikują w mediach społecznościowych skargi na znikanie przyjaciół, sąsiadów i krewnych, wysyłanych na śmierć do tzw. SMO.

https://streamable.com/8484em

unnamedWatch "unnamed" on Streamable.Streamable
GURU10piorunów

Rosja utraciła 300 miliardów dolarów w utraconym sprzęcie, w tym czołgach, artylerii, samolotach, dronach i pociskach cruise.

W tej kwocie nie zawierają się wygórowane kontrakty wojskowe, koszty propagandy, zaciągu, odszkodowań i inne wydatki związane z wojną.

Źródło:

https://armyinform.com.ua/en/2026/05/21/interactive-dashboard-financial-cost-of-russian-equipment-losses/

Interactive Dashboard: Financial Cost of Russian Equipment LossesExplore our daily updated, interactive chart estimating the billions of dollars in financial costs associated with destroyed Russian military equipment.Armyinform
GURU6piorunów

Z każdym rokiem od początku totalnej inwazji, wojna ta pochłaniała coraz większą część rosyjskiej gospodarki. W 2022 roku wojna na Ukrainie stanowiła 4% PKB Rosji. W 2025 roku wskaźnik ten wzrósł do 7,5%.

Rosja wydała na wojnę 86 miliardów dolarów w 2022 r., a w 2025 r. wydała na nią 190 miliardów dolarów i planuje wydać kolejne 186 miliardów dolarów w 2026 r.

Rosja wydała w sumie ponad 700 miliardów dolarów na wojnę z Ukrainą.

„Za te pieniądze można by wybudować 10 000 kilometrów nowoczesnych autostrad, 1000 nowych szkół, 200 dużych szpitali, dać milion rubli każdemu dziecku urodzonemu od początku pełnoskalowej inwazji, wypłacać podwójną emeryturę każdemu emerytowi przez dwa lata i zainwestować resztę pieniędzy w naukę, co stanowiłoby więcej, niż Rosja zainwestowała w nią w ciągu ostatnich 10 lat”

https://kyivindependent.com/ukraines-military-reveals-what-russias-war-has-cost-moscow-in-dollars-arms-and-lives/

Ukraine's military reveals what Russia's war has cost Moscow — in dollars, arms, and livesWith the money spent on the war, Russia could have built 1,000 new schools and 200 hospitals, and granted 1 million rubles to every child born since the start of the full-scale invasion.The Kyiv Independent
Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

77piorunów

Władymir Władymirowicz swoje zamiary co do Europy i świata wyjaśnił już w Monachium w 2019 r. Europa Środkowa ma wystąpić z NATO, ma być strefą niczyją, którą będzie mogła rozgrywać Rosja. Jak Serbią czy Mołdawią. Świat będzie wielobiegunowy (usa-rosja-chiny) i car znów będzie wielki.

Poniżej tekst od Michała Fiszera, który wyjaśnia język Władimira Putina.

Władimir Putin właściwie nigdy nie skłamał publicznie.

A dokładnie - używa takiego języka, który większość ludzi rozumie całkiem odwrotnie od rzeczywistego znaczenia.

To coś naprawdę niesamowicie sprytnego.

On wszystko komunikuje, ale trzeba umieć go czytać.

Na przykład stwierdzenie, że Rosja nigdy na nikogo nie napadła. Bzdura - ktoś powie. A Putin odwraca kota ogonem: jeśli już, to było albo niesienie bratniej pomocy, albo likwidowaliśmy zagrożenie dla własnego państwa.

Jakie zagrożenie? Idziecie ulicą, patrzycie - elegancko ubrany facet. No to buch go w ryj i zabieracie mu portfel. Na pytanie policji odpowiadacie: ten człowiek mi zagrażał. A dlaczego zabraliście mu portfel? Żeby pozbawić go środków finansowych które mogą mu posłużyć do zrobienia mi krzywdy, np. przez wynajęcie cyngli, którzy mi wtłuką. I co, nie wierzycie?

Tak, są tacy co wierzą. Że NATO Rosji zagraża. Czyli kto? Sekretarz generalny wyda rozkaz? A kto go wykona? Jeśli Mark Rute zawoła: ruszamy na Rosję! To czy pozostali przywódcy NATO ochoczo się przyłączą? Donald Trump? Emanuel Macron? Recep Erdoğan z Turcji? A w Polsce kto przekaże rozkaz Marka Rute wojskom: premier Tusk czy prezydent Nawrocki?

Widzicie, jakie to niedorzeczne? Dopiero jak się zastanowić nad tym to wyłazi szydło z worka. Bo decyzje w NATO podejmuje się jednomyślnie. Dlatego zagrożenie ze strony NATO to bzdura, w którą Moskwa sama nie wierzy. Jeśli tak się boi NATO, to dlaczego wpakowała 80 % sił do Ukrainy i pięć lat tam walczy? Czyli co, te pozostałe 20 % wystarczy żeby powstrzymać NATO? Jeśli tak, to po co utrzymuje armię pięć razy większą???

Ale mimo wszystko Putin komunikuje. Mówi się, że w lutym 2022 r. Putin zaprzeczał, że Rosja zamierza zaatakować Ukrainę. Ale to nie tak. W lutym 2022 r. Władimir Putin uniknął jednoznacznego, bezpośredniego złożenia publicznej obietnicy w słowach „nie zaatakuję Ukrainy”. Np. 15 lutego w rozmowie z Olafem Scholzem w Moskwie, Putin powiedział: „Rosja oczywiście nie chce wojny”. Jak to leciało? "nie chcem, ale muszem"? I tak za każdym razem.

Od kłamania ma swoich ludzi. Np. Maria Zacharowa, rzeczniczka MSZ. Bo nawet sam Ławrow nie kłamie, tylko elegancko manipuluje.

Dlatego trzeba wyjaśnić znaczenie niektórych słów. Rosyjskiej nowomowy, którą rozumieją oni między sobą i rosyjscy obywatele, ale Zachód ni cholery.

"Denazyfikacja" - czyli likwidacja ekstremizmów we władzach. Bo groźne są, jak wiadomo. Tyle, że w ustawie o ekstremizmach zapisano, że jednym z nich jest "rusofobia". Każdy kto nie przepada za Rosją jest ekstremistą. Nazistą. Do zdenazyfikowania. Jedynie ci, którzy Rosję lubią i Rosją słuchają, nie są ekstremistami. "Denazyfikacja" oznacza więc osadzenie w innym państwie władzy wobec siebie uległej, wasalnej. Jak Łukaszenka.

"Demilitaryzacja" - likwidacja NATO lub pozbawienie aspiracji do NATO. Bo NATO to militaryzm. Więc trzeba organizację zlikwidować. A "demilitaryzacja" brzmi tak fajnie, pokojowo... Można się nabrać, nie?

"Pierwotne przyczyny wojny w Ukrainie" - wyjaśnił to niedawno prezydentowi Finlandii i premierowi Norwegii. Tymi przyczynami są poszerzenie NATO na wschód po trakcie stanowiącym NATO-Rosja z maja 1997 r. Do tej daty się Rosja odwołuje. Wszystkie co wstąpiły do NATO później (Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia, Szwecja), muszą z NATO wystąpić.

Całkiem w innym miejscu Putin powiedział co innego. Nie chodzi o odsunięcie NATO z powrotem na zachód. Ale w ogóle o budowę nowej architektury bezpieczeństwa europejskiego. Czyli skoro samo wystąpienie z NATO nie wystarczy, że ma powstać "nowa architektura bezpieczeństwa", to znaczy, że w tych państwach ma się znaleźć odpowiednia siła odstraszająca to, co z NATO zostanie. Jakieś inne wojska. Jakie? Domyślcie się....

Putin nie powiedział jakie. Ale założę się, że miał na myśli brazylijskie. Albo laotańskie.

Zapomniałem Wam powiedzieć: Putin mówi w jednym miejscu jedno, a w innym drugie. Pozornie, oddzielnie są to rzeczy niewinne. Ale jak je zestawicie w całość, połączycie... Tak, jak by jednego dnia powiedział "Ch", drugiego "u", a trzeciego "j". Czy on przeklął? Ależ skąd....

A obu przywódcom dosłownie dwa dni temu powiedział, że "wojna się nie skończy do czasu zlikwidowania pierwotnych przyczyn wojny".

Czy on powiedział, że zamierza kogoś zaatakować? No nie.

Ale popatrzmy. Ukraina pada i wchodzi w rosyjską strefę wpływów. Czy pierwotne przyczyny wojny zostały zlikwidowane?

No nie. Teraz wymienione państwa muszą wystąpić z NATO. W przeciwnym razie wojna będzie trwać nadal.

Zaraz. Jak to, skoro Ukraina już podbita, TO Z KIM BĘDZIE TRWAĆ??

Ale to nie wszystko. Wystąpienie z NATO też nie zlikwiduje "pierwotnych przyczyn wojny". Dopiero "budowa nowej architektury bezpieczeństwa" je zlikwiduje. Czyli rozmieszczenie w tych państwach sił stanowiących przeciwwagę dla pozostałej części NATO. Czyli tych pewnie brazylijskich, albo laotańskich.

Bo Putin nie powiedział jakich. Dlatego zgaduję.

Jego przewrotny, pokrętny sposób wypowiadania się, używania nowomowy, odwracanie kota ogonem, powoduje że ludzie potrafią sobie pięknie odtłumaczyć, cokolwiek by nie powiedział.

A on jest cwany.

I ma bekę.

Mówi tym durniom wszystko, co zamierza zrobić. A oni nie łapią, nie kojarzą, nie wierzą....

Na szczęście wszystkie ważne ośrodki analityczne, ale także w USA (Rand Corporation, ISW), brytyjskie RUSI, polski PISM, itp. potrafią go czytać. I tłumaczą.

Ale to wiedza elitarna. Niedostępna dla mas. Nawet jak ktoś spróbuje się w to wgłębić, a nie ma dość we łbie, i tak niczego nie pojmie. Dlatego obaw nie ma.

Można śmiało mówić, co się chce, co się zamierza. Niczym to nie grozi. Żadnym zdemaskowaniem wobec mas.

A że władze dostają odpowiednie raporty i wiedzą, to co z tego? I tak zmanipuluje się ludzi, że sami te władze obalą.

I będzie git!

Autorytet1piorunów

@alaMAkota oczywiście, że skłamał, na początku specjalnej wtopy wojskowej zapewniał, że poboru nie będzie haha. Ale to było na rynek wewnętrzny, więc ok xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

34piorunów

Prezydent Mozambiku Daniel Francisco Chapo wita się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Moskwie podczas 8. Szczytu Forum Krajów Eksporterów Gazu (GECF) oraz 3. Szczytu Rosja–Afryka. 27 październik 2026 r.

Tu nawet obcasy nie pomogą.

Spotkanie zakończyło się oficjalnym przyjęciem Deklaracji Moskiewskiej, która kładzie nacisk na rolę gazu ziemnego w zapewnianiu globalnego bezpieczeństwa energetycznego oraz zrównoważonego rozwoju gospodarczego.

Przedednie szczytu Rosja-Afryka zbiegło się bezpośrednio z obradami GECF. Do Moskwy zaczęły masowo przybywać delegacje z kontynentu afrykańskiego – swój udział potwierdziło 48 z 54 państw Afryki, z czego aż 22 reprezentowanych jest na poziomie głów państw (m.in. prezydent Mali Assimi Goïta).

Spotkania dwustronne oraz panelowe (organizowane w ramach Forum Ekonomiczno-Humanitarnego) koncentrują się na dostawach zbóż i nawozów, rozwoju energetyki jądrowej (projekty Rosatomu), cyfryzacji, systemach płatniczych oraz bezpieczeństwie żywnościowym. Planowane jest przyjęcie planu działania na lata 2027–2029.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

16piorunów

Rosstat publikuje zestawienie danych statystycznych o średnich nominalnych pensjach w Rosji (po odliczeniu podatku dochodowego PIT 13%) za okres styczeń–lipiec 2026 r.

Średnia to ok 95,1 tys. rubli

Wnioski:

- w 56 podmiotach pensje poniżej 80 tys.

- mediana wynosi 72,2 tys.

- wysokie zarobki są na północy i Dalekim Wschodzie

-wyoskie dysproporcje: Moskwa (170 tys.) a sąsiedni Twer (69 tys.). Czeczenia Kadyrowa 43,8 tys.

GURU0piorunów

@alaMAkota

13%, które należy doliczyć to ok 95,1 tys. rubli

Coś mi tu nie pasuje. Wg. tej mapy to są po prostu średnie wypłaty na rękę, a 95,1 tys. rubli to jest wg. nich średnia dla kraju.

GURU2piorunów

@Nemrod poprawione. Nie wiem co chciałam napisać

95,1 tys. - to średnia zarobków. Przy najwyższych 211 tys , a najniższym wynikiem 42,7 tys.

GURU0piorunów

Skumulowane wynagrodzenie brutto według województw (styczeń–lipiec 2026)

Dane na szybko dla Polski

Województwo - Średnia płaca skumulowana (brutto) - Relacja do średniej krajowej

Mazowieckie 10 748,20 zł 115,0%

Dolnośląskie 9 813,45 zł 105,0%

Małopolskie 9 439,60 zł 101,0%

Pomorskie 9 392,87 zł 100,5%

Śląskie 8 972,30 zł 96,0%

Wielkopolskie 8 691,91 zł 93,0%

Zachodniopomorskie 8 458,25 zł 90,5%

Łódzkie 8 364,79 zł 89,5%

Opolskie 8 224,60 zł 88,0%

Kujawsko-Pomorskie 8 131,14 zł 87,0%

Lubuskie 8 037,68 zł 86,0%

Podlaskie 7 990,95 zł 85,5%

Świętokrzyskie 7 897,49 zł 84,5%

Lubelskie 7 850,76 zł 84,0%

Podkarpackie 7 710,56 zł 82,5%

Warmińsko-Mazurski

e 7 617,10 zł 81,5%

GURU2piorunów

@Nemrod właśnie chodzi o skalę dysproporcji. Ciężko porównywać wysokość pensji kraju UE z krajem, który prowadzi wojnę i ma na sobie kapelusz sankcji

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

16piorunów

Według danych „I Want to Live” obywatele 151 krajów i nieuznawanych terytoriów na całym świecie stali się celem rosyjskiej rekrutacji wojskowej – często za pomocą oszustwa i przymusu – mającej na celu zastąpienie ciężkich ofiar poniesionych przez rosyjskie siły zbrojne.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

29piorunów

Trzeci Korpus Armii zakończył Operację „Vivaldi”, wyzwalając 277 km² terytorium w kierunku Limanu. Jednym z czynników sukcesu operacji była mgła wojny, która spowijała wszystko, co wiązało się z „Vivaldim” – przez cztery miesiące Trzeciemu Korpusowi udało się utrzymać swoje natarcia w całkowitej tajemnicy.

Teraz, gdy ostatni etap dobiegł końca, dowódca Grupy Sił Centrum, Andrij Biłecki, i dowództwo korpusu zwołał konferencję prasową, aby ujawnić szczegóły tajnej operacji. Rozmowa jednak wykroczyła poza temat Vivaldiego.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy, Bilecki wyjaśnił kilka ważnych kwestii.

W skrócie dot. walk :

Pojazdy opancerzone nadal zapewniają tę samą fundamentalną przewagę, jaką zawsze miały: manewr. Umożliwiają zdolności, które w przeciwnym razie byłyby trudne do osiągnięcia.

W jednej operacji skutecznie oskrzydliliśmy kluczową osadę Nove za pomocą pojazdów opancerzonych. Siły rosyjskie tam stacjonujące nie zostały całkowicie okrążone, ale znalazły się w częściowym okrążeniu.

W drugiej operacji rosyjskie siły straciły swoje główne punkty oporu, ponieważ straciły kontrolę nad zalesionymi obszarami, gdzie rozmieszczeni byli ich operatorzy dronów.

Rosyjski front następnie załamał się na znaczącym odcinku, co znacznie ułatwiło ukraińskim siłom dalszy nacisk. Rosjanie stracili swoje drony Mavic, zdolności rozpoznawcze i większość swojej skutecznej osłony dronów FPV.

Ich pozostałe drony operowały z znacznie większych odległości, a odbudowa ich formacji obronnych stała się niezwykle trudna.

W tym przypadku pojazdy wdarły się na około 4–5 kilometrów za linię kontaktową. Przekroczyły linię frontu, posunęły się prawie o pięć kilometrów w głąb terytorium kontrolowanego przez wroga i dostarczyły piechotę, która w rzeczywistości była od trzech lub czterech dni okrążona.

Pojazdy kontynuowały operacje w tym obszarze, angażując operatorów wrogich dronów i realizując swoją misję. W rezultacie znaczna część rosyjskiego frontu załamała się.

Reszta pod linkiem https://youtu.be/DTu7TqGmyg0?is=40KmAAfpi6S7FJ6f

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

16piorunów

Rumuński kontrwywiad we współpracy z sojusznikami wykrył ruską sieć sabotażową koordynowaną przez rosyjskie służby specjalne

- w sieci jeden Ukrainiec i dwóch Białorusinów

- cel: zakłady zbrojeniowe (w tym w Braszowie)

- dwóch zatrzymano w Niemczech, trzeciego zlokalizowano w Polsce.

SRI oświadczyło, że sprawa „jest częścią szerszej kampanii operacji sabotażowych koordynowanej przez Federację Rosyjską w Europie” i dodało, że w tym roku wykryto również inne próby wymierzone w obiekty w Rumunii.

We wrześniu duński kontrwywiad ostrzegł również, że Rosja rekrutuje obywateli Danii w celu pomocy w planowaniu aktów sabotażu wymierzonych w duńskie firmy zbrojeniowe powiązane z Ukrainą.

W październiku szef brytyjskiego kontrwywiadu ostrzegł, że Rosja nasila wojnę hybrydową przeciwko sojusznikom Ukrainy. Dyrektor MI5, Ken McCallum, nazwał Rosję „agresorem numer jeden”.

Mimo coraz częstszych oskarżeń, Rosja zaprzecza udziałowi we wrogich działaniach w państwach zachodnich.

Link do artykułu

https://www.romaniajournal.ro/society-people/law-crime/romania-uncovers-russian-run-sabotage-network-sri-says/

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

35piorunów

Artykuł Michała Fiszera na temat dezinformacji i ruskim wpływie na nastroje w Europie.

UWAGA! To nie jest tekst o polityce, ta mnie guzik obchodzi

Ukazał się raport organizacji Alliance4Europe na temat rosyjskiej roli w nakręcaniu nastrojów w Europie wykorzystując realne wydarzenia we Francji i w innych stolicach Europy.

To jest omówienie raportu o dezinformacji. I tyle. Skupiam się na dezinformacji, a same wydarzenia mało mnie interesują, bo NIE O TO CHODZI.

Amplifikacja oportunistyczna

Może to trochę dziwnie brzmi, amplifikacja oportunistyczna. Ale to bardzo prosta i łatwa do wytłumaczenia metoda działania. Amplifikacja to wzmocnienie, podsycenie, zaś „oportunistyczne” w tym wypadku oznacza „wykorzystujące nadarzającą się okazję”. Okazją jest rzeczywiste wydarzenie, lub cały ciąg wydarzeń, większe lub mniejsze. Należy tylko dokleić do tego odpowiednie informacje zniekształcające kontekst, lub fałsz przyczepiony do prawdy, by powstała narracja, nakierowująca odbiorcę na właściwy przekaz, taki jakiego oczekuje dezinformujący. W ten sposób można kształtować nastroje i emocje społeczne w pożądanym kierunku, wykorzystując dowolne zdarzenie losowe. Pijany obywatel spowodował wypadek samochodowy w którym zginęła jakaś osoba, a wystarczy dodać, że to był Ukrainiec. Czasami jest to robione w bardziej subtelny sposób. Na przykład wypadek w Szczecinie z marca 2024 r., spowodowany przez pijanego Polaka, został bardzo ciekawie wykorzystany. Internet obiegły posty ze zdjęciem samochodu sprawcy z literką na „Y” końcu i komentarzem, że ta literka jest przydzielana do rejestracji samochodów zarejestrowanych przez obywateli z polskim peselem, ale bez polskiego obywatelstwa. A to wskazywało wyraźnie na Ukraińca.

Takie sytuacje są wykorzystywane na okrągło przez Rosjan. Z kolei napady Polaków na Ukraińców są dla odmiany szeroko rozpowszechniane na Ukrainie, w ich przestrzeni informacyjnej, ale nie robią to Ukraińcy (choć też), ale rosyjskie farmy trolli, odpowiednio te doniesienia zniekształcając, by wywołać gniew i złość. Ta spreparowana narracja ma wspierać jeden z głównych przekazów obowiązujących w rosyjskiej wojnie informacyjnej albo wprost, albo metodą oddziaływania refleksyjnego, czyli tak, by odbiorca „połączył kropki” i sam wyciągnął „właściwe” wnioski.

Francuski przypadek

Podobnie jak w innych przypadkach amplifikacji oportunistycznej, same zamieszki w Paryżu nie zostały wywołane przez Rosjan. Ale pewne oddziaływanie i gra na emocjach jednak była. Rosjanie jak się okazuje, doskonale znali społeczne nastroje, problemy różnych grup społecznych we Francji, ich emocje i bolączki. Działała tu zarówna miejscowa francuska agentura współpracująca z rosyjskim wywiadem, ale także pomaga tu internetowa analiza tzw. big data. Analizując za pomocą modeli językowych LLM miliony profili Francuzów w mediach społecznościowych szybciej zdali sobie sprawę, co „boli” francuskie społeczeństwo, niż same władze w Paryżu.

Działania mające na celu sztuczne podgrzanie nastrojów społecznych przed protestami z 17 października były prowadzone w sposób precyzyjny i wielotorowy. Rosyjski aparat dezinformacyjny skoncentrował się na przechwyceniu realnych obaw społecznych i przekierowaniu ich na cele geopolityczne, zgodnie z własnymi potrzebami. Według raportu, „w okresie 6 tygodni poprzedzających protesty (od września do 14 października) sieć botów powiązana z operacją Doppelganger opublikowała 639 zsynchronizowanych wiadomości w 22 falach. Wpisy te ukazały się w języku francuskim, niemieckim, angielskim i polskim, wygenerowawszy łącznie około 7,4 mln wyświetleń. Ostatnią falę odnotowano 14 października, dokładnie na trzy dni przed planowanymi protestami”. Wyjaśnijmy tu, że operacja typu Doppelganger to publikowanie spreparowanych przez dezinformacje artykułów na stronach podszywających się pod oficjalne media. Boty przekierowywały użytkowników przez ponad 50 tymczasowych domen (głównie z rozszerzeniem .ch) do artykułów opublikowanych na stronach podszywających się pod znane redakcje, takie jak Le Parisien, Le Point czy Der Spiegel. Co ciekawe, artykuły o jednakowej treści potrafiły się w ciągu pięciu minut pojawić w dziewięciu językach na takich fałszywych portalach udających różne znane media. Linki do tych artykułów boty masowo wklejały w media społecznościowe. Wykorzystano tu emocje „ekonomiczne” (bo takie jest faktyczne podłoże tych prawdziwych protestów, nie są wywoływane przez imigrantów, ale przez wielu młodych francuzów najróżniejszego pochodzenia), by krzewić treści przeciwko obecnej międzynarodowej polityce władz francuskich.

Promowano hasła takie jak: „Chaque euro pour Kiev est un euro volé à notre prospérité commune” („Każdy euro dla Kijowa to euro skradzione z naszego wspólnego dobrobytu”) oraz wzywano do zajęcia się francuskimi szkołami i szpitalami zamiast „karmienia przemysłu wojskowego”

Po wybuchu zamieszek rosyjska sieć Pravda opublikowała 1018 artykułów na 28 stronach w 9 językach (z czego 78% ukazało się już po rozpoczęciu zamieszek). Artykuły były automatycznie kopiowane z rosyjskich kanałów na Telegramie (m.in. RT, TASS, RIA, Rybar), aż 90% powielonych wpisów pojawiało w ciągu zaledwie 5 minut.

Najciekawsze jest to, że jak ocenia raport: „celem operacji nie było promowanie konkretnego ugrupowania, lecz destabilizacja sytuacji politycznej we Francji i wywarcie presji, aby Paryż zaprzestał udzielania pomocy Ukrainie”.

Ciekawy jest tu szczególnie wątek imigrancki, który miał swój konkretny cel, wspierający główny obecnie rosyjski przekaz, że państwa europejskie nie są suwerenne w tym sensie, że jako demokracje nie służą własnemu suwerenowi (obywatelom), lecz zupełnie obcym interesom (imigrantom bądź Ukrainie).

Po wybuchu zamieszek sposób relacjonowania wydarzeń uległ wyraźnej zmianie, a narracja ekonomiczna została na użytek zagraniczny zastąpiona przekazem antyimigranckim i antyislamskim. Choć we Francji posty obwiniające imigrantów stanowiły zaledwie około 3% dyskusji, w przekazach obcojęzycznych narracja ta stała się dominująca (np. 18,7% wpisów po angielsku i 12,6% po polsku). Jak się okazuje, Amerykanie czy Polacy o wiele lepiej wiedzieli co się w Paryżu dzieje i kto za to odpowiada, niż sami Francuzi. A zatem poza destabilizacją sytuacji politycznej we Francji, postanowiono też nakręcać nastroje w innych krajach, antyeuropejskie w USA (co chętnie podchwycił J. D. Vance amplifikując i powielając rosyjską propagandę), a także antyestablishmentowe w państwach europejskich. W Europie Wschodniej forsowano narracje, że jest to wyraz zepsucia Zachodu, że Zachód zatracił swoją tożsamość chrześcijańską na rzecz islamskiej. Na przykład po pożarze ratusza w Limoges w sieci natychmiast rozpowszechniono nieprawdziwe informacje, że za atakiem stali „imigranci”, „muzułmanie” lub „sojusz skrajnej lewicy z islamistami”. W istocie główny podejrzany (34 lata) został zatrzymany przez jednostkę RAID i jest obywatelem Francji urodzonym w Paryżu i lokalnym rzemieślnikiem (cieślą). Mężczyzna ten był wcześniej znany francuskim służbom i posiadał tzw. kartotekę Fiché S (oznaczenie dla osób stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa) ze względu na powiązania z radykalną skrajną lewicą (ultragauche). Z emigrantami czy muzułmanami nie ma nic wspólnego. Mimo to plotka ta pojawiła się w sieci najpierw po angielsku (ok. 6 godzin wcześniej niż we wpisach francuskojęzycznych) i krążyła w języku angielskim 3,6 razy częściej niż we francuskim. I tak było dosłownie ze wszystkim.

Artykuły powielały z rosyjskich kanałów na Telegramie (m.in. RT, RIA, Rybar) opowieści o „zamieszkach zmieniających się w pogromy” oraz „rewolucji migrantów” (np. teksty Juriego Podoljaki). Wpisy te miały stwarzać wrażenie, że cała Europa Zachodnia pogrąża się w chaosie i wojnie domowej z powodu polityki migracyjnej. Czyli, że władze poszczególnych państw nie panują nad sytuacją, a w ogóle to kompletnie nie służą ludziom.

Tymczasem wcale nie chodziło o jakiś imigrantów czy muzułmanów, lecz zwyczajnie o pogarszanie się poziomu życia, rosnącymi kosztami, zbyt małymi wynagrodzeniami, słabo działającą edukacją, itd. Ale w innych państwach bardzo skutecznie udało się wytworzyć wrażenie, że Europa upada pod ciosami islamskiej rewolucji.

Zagraniczne konta o wielkich zasięgach (m.in. Radio Genoa, Visegrad24, Tommy Robinson, Mario Nawfal) błyskawicznie przejmowały nagrania pożarów i starć, nadając im kontekst „starcia cywilizacyjnego” i „upadku Zachodu”. Rosyjską narrację powielano często, zrobił to też J.D. Vance piszący o „sprowadzeniu Trzeciego Świata do Francji przez liberałów”, a także amerykańskie stacje telewizyjne (Fox News mówiące o „międzynarodowym ruchu destabilizacji Zachodu”) oraz niektóre kanały w Polsce (np. Kanał Zero), ten ostatni zidentyfikowany z nazwy w cytowanym raporcie.

Jednocześnie powstał cały ekosystem anonimowych kanałów wykorzystujących sztuczną inteligencję (np. kanał Drift Theory na YouTube). Generowały one masowo filmiki z krzykliwymi tytułami na podstawie szablonów i zdobywały setki tysięcy wyświetleń na narracjach o „płonącej i zislamizowanej Europie”.

Na koniec warto wspomnieć o jeszcze jednej ciekawej technice. Rosyjska sieć Pravda (Portal Kombat) publikowała masowo artykuły na 28 domenach w wielu językach. Treści te nie były tworzone z myślą o realnych czytelnikach, lecz o maszynach, wyszukiwarkach oraz modelach AI. Ta technika to tzw. „LLM grooming”, Gdy algorytmy wyszukiwania oraz modele AI skanują sieć, natrafiają na wiele stron powtarzających ten sam tekst, co stwarza dla algorytmów fałszywe wrażenie, że dana informacja została potwierdzona przez liczne, niezależne źródła.

GURU

w Hydepark

26piorunów

Ukraińskie siły ujęły czterech rosyjskich żołnierzy w rurociągu w sektorze Kupiańsk, data nieznana.

Można tylko się domyśleć w jakich warunkach żyją i walczą obie strony.

https://streamable.com/879mu7

Tytan5piorunów

Sporo ryzyko biorąc pod uwagę miejsce i to jak russkie potrafią odwalić przy próbie pojmania ich żywcem.

Zawodowiec3piorunów

@MacGyver87 wszyscy na olbrzymiej dugości w takej rurze by zginęli lub zostali okaleczeni z jednego granatu. Ciśnienie wywołane wybuchem by ich zmasakrowało.
Powinni wrzucić taki granat a nie wchodzić do nich

GURU4piorunów

@SNAKE_83 wchodzą do tych rur. A nawet tak walczą i strzelają.

Profilaktycznie obie strony co jakiś czas zrzucają z dronów miny do dziur w rurach.

Piekło.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

25piorunów

Bardzo ciekawy filmik, na którym rusek porównuje efekty rosyjskich i amerykańskich granatów ręcznych.

Są emocje :smiley:

Jest pan bez nogi - zapewne ekspert.

Pan od granatów narzeka na systemy zabezpieczeń (Cholera, ten sprzęt ma za dużo tych... (szpilek zabezpieczających)

Pan od granatów nie wie wiele o granacie, który testuje - zawleczka, łyżka, klips (Mówiłem ci, wiesz, Amerykanie są głupi, mają... to... )

Pan od granatów porównuje granat defensywny i ofensywny (jabłko czy pomarańcza co za różnica. To i to owoc)

Pan od granatów zmienia ręce po tym, jak wyciągnął zawleczkę…

Pan od granatów wrzuca granat do dołu - zamiast być w dole i wyrzucać na zewnątrz.

Pan od granatów podnosi granat, który nie wybucha.

Pan od granatów grzebie przy granacie, który nie wybuchł.

Parafrazując ukraińskiego poetę wojennego: „Jesteśmy tak niewiarygodnie szczęśliwi, że oni są tak cholernie głupi”

https://streamable.com/22pvdf

GURU8piorunów

@alaMAkota nie No widać że łyżka nie odpadła więc zapalnik się w ogóle nie uruchomił.

Ale z tą bezdęndą głupotą to jest fakt.

Ostatnio widziałem wątek z masą filmików z przykładami i debilizmu, nawet miałem wyrzucić Ale olałem.

Dron uderzył obok Ruska ale jakimś cudem nie wybuchł.

co robi Rusek? czy ucieka ciesząc się że miał ogromne szczęście? nie - bierze drąga i napierdziela w tego drona aż wybuchnie

Dron upada obok Ruska ale nie wybucha. co robi Rusek? podnosi drona i biegnie z nim, po chwili dron wybucha.

Idzie lusek drogą.

widzi na niej podejrzane białe pudełko jak po butach. Skąd takie białe czyste pudełko na mokrej polnej drodze na odludziu. co robi? oczywiście musi je kopnąć, bum!

I wiele wiele innych.

Oczywiście nic nie przebije przycisku przyczepionego taśmą klejącą do drzewa. Przechodzi Rusek i nie może nie wcisnąć.

A i na koniec opiszę przypadek jak okropna i diaboliczna jest ta wojna:

Obie strony często dostarczają sobie zaopatrzenie za pomocą dronów - tak jest najbezpieczniej.

Ukraińcy czasami potrafią przewidzieć terminy dostaw albo przechwycić informacje - wysyłają dronem paczkę która wygląda jak zaopatrzenie a w środku jest bomba.

Ruski szybciutko wybiega z bunkru albo ziemianki bierze paczkę ucieka do środka - po chwili jeb, cała ziemianka idzie w pizdu!

Wcale bym się nie zdziwił gdyby ruscy robili tak samo

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

17piorunów

Taka ciekawostka.

Porównanie map wojskowych. Donieck. "Wersja" ukraińska, białoruska i rosyjska.

Biały - białoruskie źródło: Military Summary.

(https://militarysummary.com/)

Czerwony - rosyjskie (https://ria ru/20220622/spetsoperatsiya-1795199102.html)

Żółty - DeepState, ukraińskie źródło. (https://deepstatemap.live/en)

"szara strefa" nie została uwzględniona.

Warto zauważyć, że ta 30-kilometrowa rozbieżność między rosyjskimi mapami a DeepState i Military Summary dotyczy obszaru wyzwolonego przez ukraińską kontrofensywę (Operacja Wivaldi) tej jesieni, która zmusiła Rosjan do wycofania się z wcięcia, które próbowali wykorzystać, aby dostać się za Słowiańsk i Kramatorsk.

Rosjanie przyznali, że coś jest na rzeczy, ale nie sądzę, żeby przyznali jakiekolwiek znaczące straty pozycyjne.

Ukraińcy poczynili postępy w wielu miejscach jednocześnie podczas Wivaldi, ale AO Słowiańska wydaje się być głównym wysiłkiem i największym pojedynczym kawałkiem terytorium odbitym.

Mapa DeepState jest często dość konserwatywna, częściowo z powodu tego, co definiuje jako kontrolę ukraińską w porównaniu do obszarów szarych. Są miejsca, gdzie Ukraińcy prawdopodobnie posunęli się dalej, niż DeepState będzie twierdzić.

GURU

w Hydepark

48piorunów

Statek towarowy zatonął u wybrzeży Rumunii po ataku dronów. Jeden marynarz zginął, a trzech zaginęło. Prezydent Rumunii obwinił Rosję.

Pływający pod banderą Komorów statek towarowy Choryw zatonął na Morzu Czarnym u wybrzeży Rumunii. Jeden członek załogi zginął, a trzech zaginęło. Dziewięciu marynarzy zostało uratowanych, donosi Reuters.

Wezwanie pomocy odebrano rano 23 października, gdy statek znajdował się około 24 kilometrów od portu Konstanca, poza rumuńskimi wodami terytorialnymi. Na pokładzie znajdowało się 13 osób — dziesięciu obywateli Ukrainy i trzech obywateli Azerbejdżanu.

Prezydent Rumunii Nicusor Dan oświadczył, że statek zatonął po ataku dronów i oskarżył Rosję o eskalację wojny przeciwko Ukrainie. Poszukiwania zaginionych marynarzy trwają.

GURU

w Hydepark

78piorunów

Żołnierz Sił Zbrojnych Ukrainy, Kostiantyn Własenko, który został ewakuowany ze stanowiska przez ciężki dron, został nominowany do tytułu Bohatera Ukrainy.

Ukraińscy żołnierze przeprowadzili ewakuację rannego żołnierza drogą powietrzną za pomocą heksakoptera Heavy Shot „Ayudag-6” ukraińskiej firmy Gurzuf Defense. Własenko przebywa obecnie w szpitalu, gdzie przechodzi rehabilitację po amputacji nóg, które zostały uszkodzone w wyniku eksplozji.

Pozostał na swoim stanowisku i kontynuował misje bojowe, odmawiając ewakuacji lądowej ze względu na zbyt duże ryzyko.

„Betonowa rura odwadniająca biegła pod drogą. Kiedy zalała, wycofałem się. Potem znalazłem się w zniszczonym budynku, gdzie później zginął mój towarzysz broni. Wtedy znalazłem nową osłonę. Moja lewa noga była już wtedy ranna, a prawa zwichnięta. Nadepnąłem na nią, ale nic nie czułem. Znalazłem nową osłonę w kotłowni. Tam zostałem zbombardowany, tam odciąłem sobie nogę… Nie pozwoliłem nikomu przyjść i mnie zabrać, żeby chłopaki nie zginęli” – powiedział Własenko.

Operacja miała miejsce 4 października w kierunku Kupiańska w obwodzie charkowskim. Żołnierz Konstantin Własenko stacjonował tam od około roku, skąd nie mógł zostać ewakuowany transportem lądowym z powodu min i rosyjskich dronów. Przed ewakuacją dostarczano mu żywność, wodę i lekarstwa za pomocą dronów. Żona wysłała mu również egzemplarz „Outsidera” jego ulubionego autora, Stephena Kinga.

Podczas ewakuacji Ajudag-6 przetransportował Własenko przez rzekę Oskoł z lewego brzegu na prawy, za linie ukraińskie. Heksakopter leciał na wysokości do 150 metrów, spędził w powietrzu 1 godzinę, 14 minut i 36 sekund, pokonując dystans 62 kilometrów. Operację monitorowały inne ukraińskie drony, z których jeden został zestrzelony przez rosyjski myśliwiec przechwytujący.

Żołnierz przyznał, że jego największym strachem był wpadnięcie do wody, ponieważ nie umiał pływać, ale nie bał się wysokości. Po leczeniu planuje zgłosić się na ochotnika.

„Gdzie widzę siebie w przyszłości? W przyszłym roku przejdę na emeryturę. Żona mówi, że mam już dość służby i powinienem zostać w domu. Jeśli pozostanie w domu nie wypali, wrócę do chłopaków, do pracy na tyłach. Rozważam tę opcję. Może zgłoszę się na ochotnika” – mówi żołnierz. Wyjaśnił również, że wstąpił do Sił Zbrojnych Ukrainy z własnej woli: miał odroczenie i nigdy wcześniej nie służył w wojsku.

Własenko został nominowany do tytułu Bohatera Ukrainy. Dowódca 10. Korpusu Armijnego odwiedził go w szpitalu i wręczył mu Order Bohdana Chmielnickiego III klasy, który otrzymał w maju. Żołnierze 2. Batalionu Zmechanizowanego 30. Brygady, którzy zaplanowali i przeprowadzili operację, również zostali nominowani do odznaczeń państwowych.

Producent drona, firma Gurzuf Defense, poinformowała, że była to operacja inna niż wszystkie.

„Bez żadnych wcześniejszych protokołów, bez wcześniejszego doświadczenia, bez marginesu błędu, stworzyliśmy wytrzymałą, modułową platformę wielofunkcyjną. Oczywiście zawsze rozumieliśmy, że dron o takiej ładowności powinien być również zdolny do misji ratunkowych” – powiedział Pavel Feldblyum, współzałożyciel Gurzuf Defense.

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hydepark

38piorunów

Film z ataku ukraińskich rakiet Storm Shadow na fabrykę Proton w Oryolu w Rosji

To wideo jest najlepszą demonstracją precyzyjnego i udanego uderzenia w środku obszaru mieszkalnego przez wiele rakiet Storm Shadow.

https://streamable.com/gn0jzw

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

38piorunów

Na lotnisku Szeremetiewo rozbił się jeden z dronów.

Dziesiątki lotów na Szeremietiewo zostało odwołanych, opóźnionych lub przekierowanych na inne lotniska z powodu alarmu przeciwlotniczego.

Poniżej wrak bezzałogowca leżący bezpośrednio na terenie lotniska Szeremietiewo - w tle widać fragment napisu z nazwą portu) Rosyjskie władze unikają komentowania tego konkretnego zdjęcia i nie potwierdziły oficjalnie upadku maszyny na pas startowy.