@Millionth_Visitor Kartę sim możesz kupić na żula - dajesz takiemu 2 wina + kasę na kartę i kupuje kartę na siebie, a tobie przekazuje.
Tego nie zabezpieczysz - numer stary jak świat, nie ma się co oburzać, tym bardziej, jak w grę wchodzi wywiad wojskowy.
Tak samo na żula możesz zarejestrować sp. zoo. i żul będzie prezesem :), a jak ktoś zrobi wał na spółkę na 100 mln., to policja znajdzie prezesa w śmietniku, a nie tych prawdziwych.
Więc nie ma co siać fermentu.
A zabezpieczenie przez rejestrację jest dobre, bo gówniarze nie robią numerów telefonicznych (kupi kartę, zadzwoni, kartę wyrzuci) w stylu fałszywe alarmy bombowe w szkole , bo się na sprawdzian nie nauczyłem, itd.,