splash545Lider
8piorunów(...) podobnie jak rzecz ma się u dzieci, które, kiedy upadną, chciałyby chłostać ziemię i często nawet nie zdają sobie sprawy, dlaczego się złoszczą, ale tylko tak po prostu się złoszczą, bez określonego powodu i bez doznania krzywdy, a przecież nie bez pewnego pozoru krzywdy, a także nie bez pewnego pragnienia zemsty. Radzimy więc sobie z nimi w ten sposób, że je oszukujemy smagając na pozór rózgami ziemię niby za karę i łagodzimy zmyślonymi łzami, jak gdyby ziemia płakała i prosiła o przebaczenie, i tak przez zmyśloną zemstę kładziemy kres płynącemu z fałszywego wyobrażenia gniewowi.
Seneka, O gniewie


















