Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#reportaz

Osobistość

w Książki

14piorunów

416 + 1 = 417

Tytuł: Krzysztof Kąkolewski
Autor: Co u pana słychać?
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
ISBN: 9788381167154
Liczba stron: 300
Ocena: 7/10

Bardzo dobry reportaż stanowiący zapis rozmów autora z dziesięcioma byłymi nazistami. Wśród nich znajdują się takie "persony" jak generał odpowiedzialny za pacyfikację powstańczej Warszawy Heinz Reinefarth czy bezlitosny i bezwzględny Wilhelm Koppe. Nie jest to łatwa lektura z dwóch powodów. Po pierwsze występują tu brutalne opisy czynów przesłuchiwanych. A po drugie do pasji doprowadzać może uciekanie od odpowiedzialności i zasłanianie się różnym wymówkami. Ten obraz ignorancji, pychy i braku poczucia jakiejkolwiek winy to coś, co uderza. Ciekawi mnie, co miał w głowie pan Kąkolewski, gdy słuchał tego na żywo.
Ponadto książka przedstawia zarys wydarzeń powiązanych z głównym tematem, choćby demonstrancji neonazistowskiej. To kolejny powód, dla którego ostatecznie nie żałuję, że przeczytałem ten reportaż.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

   

Autorytet

w Książki

9piorunów

396 + 1 = 397

Tytuł: Ostatnia minuta. Pieszo przez antropocen

Autor: Tomasz Ulanowski

Kategoria: reportaż

Ocena: 4/10

Jest obecnie moda na straszenie ludzi zbliżającą się katastrofą klimatyczną, a ta pozycja doskonale się w nią wpisuje. Choć nie ma w niej nakazów o rezygnacji z oleju napędowego, stosowaniu zimnych prysznicy i niejedzeniu mięsa, to jednak podskórnie czujemy, że groza apokalipsy jest tuż za rogiem. W przeważającej mierze mamy tutaj wywiady z naukowcami, którzy dobitnie wskazują, że człowiek zbyt daleko zaszedł w wywieraniu nacisku na naturę.

Wzmiankowanych w tytule wędrówek nie ma prawie wcale, tzn. jest jedna trywialna, w której autor poszedł pieszo wzdłuż wybrzeża Bałtyku i snuł refleksje nt. wyższości niemieckiej architektury na polską. A ja liczyłem na tę wędrówki, po co mi kolejna lektura z zakresu , większość tych rzeczy wiem, wiem, że nie jest najlepiej.

Zdecydowanie bardziej polecam pozycję Stawiszyńskiego "Reguły na czas chaosu" - robić swoje, nie przejmować się nieuchronnymi zmianami. Segregujcie śmieci, biegajcie, bądźcie nawodnieni. Picie wody jest ważne.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

  

Autorytet

w Książki

12piorunów

347 + 1 = 348

Tytuł: Miła robótka

Autor: Ewa Stusińska

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Ocena: 6/10

Lekki reportażyk o rozwoju przemysłu pornograficznego w Polsce, ze szczególnym naciskiem na lata 80., 90. i wczesne 00, kiedy to branża przeżywała gwałtowny rozwój po latach cenzury. Dużo filmów się kręciło i różnych pisemek się wydawało dla społeczeństwa spragnionego pornosów. Dzisiaj przemysł się zmienił, prawie wszystkie tytuły zniknęły, a rozrywka przeniosła się niemal całkowicie do internetu.

Nie jest to porywający reportaż, ale można oczywiście sporo się dowiedzieć. Np. ja się dowiedziałem o kimś takim jak Klaudia Figura, największa gwiazda tej sceny we wczesnych latach dwutysięcznych. Klaudia pobiła rekord Guinessa w liczbie odbytych stosunków w 24h (min 1,5 minuty zakończone dojściem). Mężczyźni mogli się zapisywać na listę i przed kamerami aktywnie uczestniczyć w tym historycznym wydarzeniu.

Wydaje mi się, że paradoksalnie dzisiejsze społeczeństwo jest znacznie bardziej pruderyjne, IMO zwłaszcza po śmierci Bestii z Wadowic kraj ogarnęła świętojebliwa gorączka, po 2015 wzmocniona sojuszem Kościoła i PiSu.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

   

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Hydepark

18piorunów

345 + 1 = 346

Tytuł: Wymyślone miasto Lwów

Autor: Ziemowit Szczerek

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Ocena: 7/10

Reportaże w stylu gonzo od Szczerka trochę mi się już znudziły, ale sięgnąłem po kolejny, bo to świeżyzna, prosto z mojej biblioteki osiedlowej. Tutaj łyknął wódeczki, tutaj jarał skręty z innymi, a tam spacerował i rozkminiał. Ma oczywiście celne spostrzeżenia, dobre pióro, uważnie obserwuje zachodzące zjawiska. Spodziewałem się panegiryku dla Ukraińców w duchu bezrefleksyjnego fajnopolactwa, zwłaszcza że książka wyszła po 24.02.2022, ale otrzymałem zadziwiająco obiektywną pozycję o życiu we Lwowie i nastrojom w nim współcześnie panującym.

Dwa punkty standardowo ujęte za przekleństwa w książce - nie zgadzam się na upadlanie języka w literaturze.

   

Mistrz

w Książki

11piorunów

336 + 1 = 337

Tytuł: Głodne. Reportaże o (nie)jedzeniu

Autor: Klaudia Stabach

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Wielka Litera

ISBN: 9788380328532

Liczba stron: 240

Ocena: 7/10

Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5051921/glodne-reportaze-o-nie-jedzeniu

Zaburzenia odżywiania to ważny i bardzo trudny temat, któremu poświęca się współcześnie sporo uwagi ze względu na wpływ social mediów i reklam na psychikę ludzką. Według badań, około 8% światowej populacji cierpi z powodu zaburzeń odżywiania. W rzeczywistości może ich być więcej. Patrząc z perspektywy, na 15 dziewczyn z Twojej klasy, przynajmniej jedna miała jakąś formę zaburzeń odżywiania.

W tym reportażu Klaudia Stabach opisuje historie osób dotkniętych takimi problemami, jak uzależnienie od ćwiczeń, anoreksja, bulimia, ortoreksja czy kompulsywne objadanie się. W większości są to kobiety, ale nie brakuje też mężczyzn (których stygmatyzacja społeczna jest w tym wypadku o wiele silniejsza). Przekazuje ich historię - początek choroby, jej przyczyny, przebieg, czasem - rzadko - ozdrowienie. Są w tej grupie dorosłe kobiety, nastolatki, a nawet 9-letnie dzieci. Są zawodowi sportowcy znani z telewizyjnych zawodów, ludzie na wysokim szczeblu, uczennice, studenci. Są osoby z BMI poniżej 12, skrajnie wygłodzone, ważące 30 kilogramów, ale też ważące 110 kg. Wszystkie z nich bezsilne, często też nie szukające pomocy (ku rozpaczy swoich bliskich).

Autorka sprawdza również, w jaki sposób w Polsce pomaga się osobom dotkniętym tego typu schorzeniami. Od szpitali psychiatrycznych, przez terapie indywidualne, grupowe, grupy wsparcia, kończąc na specjalistycznych prywatnych ośrodkach, w których turnus kosztuje ponad 14 tysięcy złotych.

Była to trudna, ale ważna lektura. Jako osoba wychowana na przełomie lat 90. i 00. (Britney, biodrówki, bodyshaming) w pełni rozumiem, jak presja społeczna, problemy rodzinne i kult chudości wpływa na postrzeganie swojego ciała, i jak każde lustro krzyczy, żeby w nie spojrzeć i się ocenić, a każdy jedzeniowy wybryk obarczony jest poczuciem winy, mimo wagi w całkowitej normie. Być może coś się w tej kwestii zmieni, i kolejne pokolenia nie będą musiały tego doświadczać.

Prywatny licznik (od początku roku): 29/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

    

Kosmonauta3piorunów

@Wrzoo wg mnie to to samo co alkohol i inne używki. Skoro człowiek się doprowadza sam do skrajnego stanu(nadwaga lub niedowaga) to jego wina. Tak jak nikomu alkoholu na sile do gardła nie wlewa wbrew obecnej narracji, tak samo ludzie głodzą się lub objadają na swoje życzenie. Można sobie wymyślać wymówki- środowisko, presja społeczna, problemy osobiste ale finalnie to człowiek sam decyduje po co sięga. Termin choroba alkoholowa to dla ludzi uzależnionych woda na młyn. Oni są chorzy wiec musza pic, przyznasz ze to wygodne podejście dla swoich słabości a każdy jakieś słabości ma, ważne by nad nimi pracować nawet mimo porażek. Raz tylko poznałem osobę, która świadomie mówiła o swojej nadwadze-ze nie potrafi nad tym zapanować i sama się doprowadziła do takiego stanu. Pominąłem tutaj osoby które są faktycznie na coś chore i problemy z waga są wynikiem problemów zdrowotnych. To jest zdecydowana mniejszość.

Osobistość1piorunów

@Kanciak Trochę tak, trochę nie. Owszem jest masa osób która ignoruje swoje problemy żywieniowe i leci dalej w nadwagę i otyłość. jest też wiele osób które próbują coś z tym zrobić, ale im nie wychodzi, bo mają wiele różnych problemów zdrowotnych, nie tylko nadwagę, ale to wszystko się zazębia ( jak masz anemię na przykład to nie dasz radę ćwiczyć na tyle by przyspieszyło to twoje chudnięcie). Dodatkowo wiele osób zaczyna swoje dorosłe życie z nadwagą. Dostają to na start przez kiepski metabolizm i kiepskie wychowanie. Nie mówię tu o " grubych kościach " tylko o tym że są ludzie co mogą za młodu zeżreć co popadnie i nie wywali im bezbona a będą tacy co jedzą w miare normalnie, czasem słodycze czy przekąski i każda nadmiarowa kaloria leci im w tłuszcz.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Książki

31piorunów

331 + 1 = 332

Tytuł: Najlepsze buty na świecie

Autor: Michał Olszewski

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

ISBN: 9788375368680

Liczba stron: 256

Ocena: 8/10

Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/233022/najlepsze-buty-na-swiecie

Przepis na książkę idealną dla mnie? Zbiór krótkich reportaży o życiu w Polsce po '89, z których każdy zajmuje maksymalnie 10-15 minut na przeczytanie, pozostawia pole interpretacji czytelnikowi i sprawia, że kończy on lekturę każdego z rozwaloną głową.

Taka właśnie jest książka "Najlepsze buty na świecie" z 2014 roku, więc już wkrótce 10-letnia. A mimo to reportaże te nie zestarzały się ani trochę. Oszczędnie napisane teksty poruszają problem życia na wsi, gdzie ksiądz jest najważniejszą figurą nawet wtedy, gdy molestuje dzieci. Gdzie kraj nie może oderwać się od historii, której był świadkiem - komuny, wojen, holokaustu. W którym więźniom żyje się lepiej, niż starszym ludziom. Który jest niby nasz, ale jednak nie nasz, jednocześnie pełen dumy, ale z drugiej strony pragnący dobrobytu swojego sąsiada zza zachodniej granicy.

Idealna książka zarówno dla rozpoczynających swoje przygody z reportażami, jak i zapalonych miłośników tego gatunku. I tylko pozostawia niedosyt, bo chce się więcej.

A kolejną książką będzie reportaż. Tym razem będzie o problemie, który oficjalnie dotyka około 8% ludzi na świecie. W praktyce - wielu więcej.

Prywatny licznik (od początku roku): 28/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

    

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Książki

8piorunów

326 + 1 = 327

Tytuł: Łoś. Opowieści o gapiszonach znad Biebrzy

Autor: Piotr Dombrowski, Paweł Średziński

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Paśny Buriat

ISBN: 9788396124913

Liczba stron: 352

Ocena: 8/10

Te zdjęcia ❤️

Kolejna książka z wydawnictwa Paśny Buriat, którą miałam okazję przeczytać i kolejny raz jestem zachwycona!

Reportaż jest o Łosiach, ale też o innych zwierzętach i ekosystemie Biebrzy. O wpływie myśliwych, rolników, dróg i fotografów na dziką przyrodę. O tym, jak wszystko się zmienia, starając się dostosować do coraz to nowszej rzeczywistości. O spokoju poranka i o ginących gatunkach. O suszach i pożarach. O naturze po prostu. Bardzo powolna, bez żadnej akcji, typowa książka przyrodnicza, ale piękna tak, że zapiera dech.

Co zwraca szczególną uwagę jest sposób, w jaki ta książka jest wydana, bo jest po prostu przepiękna. Idealna na prezent! Kredowy papier, lekko błyszczący, mnóstwo przepięknych fotografii zwierząt i przyrody, naprawdę uczta dla oczu. Jest to coś, co warto mieć na półce i czasem po prostu wracać nawet tylko po to, żeby przejrzeć zdjęcia.

Polecam!

    

Osobistość

w Książki

20piorunów

303 + 1 = 304

Tytuł: Podlaska mozaika. Reportaże z raju - krainy błota i mgły

Autorka: Ewa Zwierzyńska

Kategoria: reportaże

Wydawnictwo: Paśny Buriat

Ocena: 9/10

Jaka to jest piękna książka ❤️

Lubię reportaże, ale zdecydowana większość potrafi człowieka przytłoczyć i przeczołgać... A za oknem wiosna, jakoś człowiek nie ma ochoty na takie ciężkie historie 😉

Przypadkiem trafiłam na wydawnictwo Paśny Buriat, które się specjalizuje w reportażach z Podlasia xD no i okazuje się, że robi to wyśmienicie!

Ta konkretna książka to zbiór bardzo krótkich historii z Podlasia, czasem jest to opowieść o miejscu, czasem o człowieku, a czasem o ładnej okiennicy... Wszystko lekkie, trochę magiczne, bardzo letnie i ciepłe. Od razu mam ochotę rzucić wszystko i jechać odkrywać podlaskie okolice :grinning: każda historia ilustrowana jest co najmniej jednym zdjęciem, dużo jest ciekawostek o zwyczajach w prawosławiu, dużo pięknych opisów miejsc.

Bardzo, bardzo polecam tę książkę, zwłaszcza, jeśli ktoś ma ochotę na coś lżejszego i bardziej w stronę literatury pięknej niż twardego reportażu.

CUDOWNA jest ta książka, serio.

   

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Książki

24piorunów

286 + 1 = 287

Tytuł: Dziury w ziemi. Patodeweloperka w Polsce

Autor: Łukasz Drozda

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

ISBN: 9788381916394

Liczba stron: 224

Ocena: 6/10

Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5050707/dziury-w-ziemi-patodeweloperka-w-polsce

Streak literatury faktu rozpoczęłam od książki, która czekała na mojej wirtualnej półce już od ładnych kilku miesięcy. Jest to, jak tytuł wskazuje, reportaż na temat patodeweloperki.

Autor rozpoczyna książkę intrygującym wprowadzeniem dotyczącym budownictwa mieszkalnego jeszcze za czasów PRL. Nie podaje tu wyłącznie suchych liczb, ale stara się docieć, co miało wpływ na takie lub inne wybory form budynków mieszkalnych, urbanistykę, planowanie i występującą w tym czasie też samowolkę.

Następne rozdziały dotyczą już współczesnej deweloperki, począwszy od lat 90. Mamy tu informacje o tym, w jaki sposób rozpopularyzowało się budowanie osiedli przez deweloperów, rozdział o suburbanizacji, gentryfikacji, mikroapartamentach (aka. chowie klatkowym), osiedlach łanowych, grodzeniu, roli Państwa (spoiler nie-spoiler: jest ona marginalna) w budowaniu nowych mieszkań, a także o nowych kierunkach i przyszłości budownictwa mieszkalnego.

Nie brakuje tu też wątków manipulacji, oszustw i przekłamań przy budowaniu tzw. dziur w ziemi, które - jak się spodziewałam - będą stanowić trzon tej pozycji, choć otrzymujemy je w dość ograniczonym zakresie.

Nie jest to jednak książka idealna. Temat, który jest tak frapujący i obfity w materiał, został tu skompresowany do zaledwie 224 stron. Brakuje mi większej liczby przykładów osiedli i budynków, ich problematyki, no i... aż się prosi o zdjęcia! Nie chodzi o komiksowanie tej książki, ale obrazem lepiej przekazać czytelnikowi to, w jaki sposób patodeweloperka niszczy miasta i okolice.

Książkę polecam osobom zielonym w temacie architektury i urbanistyki, jako wstępniak do interesowania się tematem polskich obozów mieszkaniowych.

Kolejną pozycją z kategorii faktu będzie coś nietypowego, bo... o małżeństwie. I to nie jednym konkretnym. A już na pewno niezbyt szczęśliwym.

Prywatny licznik (od początku roku): 24/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

    

Mistrz1piorunów

@Wrzoo Dzięki 😉 A coś lepszego o polskim rynku mieszkaniowym Ci się rzuciło w oczy? Z chęcią bym dodał na półki :smiley:

Mistrz0piorunów

@bojowonastawionaowca w zasadzie wszystko Filipa Springera, zwłaszcza jego "Wanna z kolumnadą" i "13 pięter". Springer skupia się często na architekturze, ale w tych dwóch konkretnych mamy właśnie zahaczanie o samowolki i patodeweloperkę :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Książki

13piorunów

259 + 1 = 260

Tytuł: Korporacja kościół

Autor: Piotr Babiński

Kategoria: reportaż

Ocena: 6/10

Były zakonnik z wieloletnim stażem przyrównuje Kościół Powszechny do korporacji i udanie tłumaczy, dlaczego tak jest. Przedstawia niebiblijne pochodzenie świąt, głupie praktyki religijne, biskupów jako menadżerów średniego szczebla i zwykłą ludzką małostkowość.

Autor jest tchórzem i pisze pod pseudonimem, co lekko podważa wiarygodność przedstawianych informacji. To już nie lata 90., kościół jest w defensywie, więc trzeba go punktować z otwartą przyłbicą. "Piąchy do lodu i napierdalać" - aż chciałoby się zacytować Wojciecha Olszańskiego.

Mnie najbardziej zaciekawił zabobon o chodzeniu do spowiedzi przez ileś tam piątków z rzędu przed Wielkanocą, co teoretycznie ma zapewnić zbawienie. No śmiechłem.

   

Gruba ryba1piorunów

Co jak co, ale określanie autora tchórzem za pseudonim przywołując słowa innego tchórza i na dodatek przestępcy, który sam ukrywał się pod pseudonimem jest grubą hipokryzją.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Książki

15piorunów

Z racji zbliżającej się rocznicy (i nasilającej się w tej okolicy pewnej manii na Rozkopie oraz szumie w internecie) przeczytałem książkę Dave Cullena o tej tragedii. Myślę że mogę ją polecić wszystkim zainteresowanym, bo naprawdę szeroko omawia ten temat, jednocześnie demaskując kilka mitów, a napisana jest lekkim, ale nie prostym językiem. No i odnosi się do ogromnej ilości dokumentów w tej sprawie, a nie tylko wybranych pod tezę.

Koneser2piorunów

Centralnie w stanach każdego dnia jest jakaś strzelanina gdzie ginie wiele osób. Ogrom tego przerasta ludzkie pojęcie. Wystarczy zobaczyć z tego miesiąca. Ktoś powie, że USA to duży kraj. Ale jakby wziąć całą Europę, Australię, Chiny, Japonię to nawet nie przerasta ilości tej w stanach.

Mistrz2piorunów

Widać połączenie mentalności, kultu broni, dostępności broni oraz płatnej opieki medycznej (psychiatria) daje taką wybuchową mieszankę

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

51piorunów

Dotąd najbardziej wstrząsającym dla mnie reportażem był "Był sobie chłopczyk" Ewy Winnickiej, gdzie już musiałem czasem dawać sobie spokój z czytaniem po niektórych fragmentach. Ale udało mi się w końcu dopaść egzemplarz "Nie oświadczam się" Wiesława Łuki i to jest reportaż totalny. Tego nie da się czytać ciągiem, bez denerwowania się, spokojnie. Ta książka wgrywa się w mózg, wywraca światopogląd na drugą stronę, ukazuje jakieś nowe wymiary rzeczywistości których się nie zna. Mimo że o zbrodni połanieckiej słyszałem wcześniej, widziałem film "Zmowa" na podstawie tej książki, to jednak mimo wszystko jak się czyta wypowiedzi świadków, rodzin oskarżonych, ludzi ze wsi, to jest to coś co nie daje spokoju i powoduje że czytanie tego reportażu jest wyczerpujące psychicznie.

Dlatego serdecznie polecam, jeśli lubicie true crime, literaturę faktu na najwyższym poziomie to zachęcam do nadrobienia.

   

Specjalista1piorunów

Poluje na tą książkę od dłuższego czasu. Historie znam głównie z podcastów i jest ona przerażająca, szczególnie to jaka zmowa milczenia zapanowała wśród mieszkańców po zbrodni.

Gruba ryba1piorunów

@smierdakow dzięki wielkie, ale nie lubię liczenia przeczytanych książek. Mam mało czasu na czytanie i obserwowanie że inni w tym czasie co ja czytają kilka pozycji działa na mnie demotywująco.

@Boyce_Eaman @wirtuoza no niestety, dostępność jest tragiczna, mi się udało ją znaleźć jakiś czas temu na vinted. Wiem że na legimi jest audiobook, ale to była jedna z tych pozycji które chciałem przeczytać samemu.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Wojna wna Ukrainie

14piorunów

Grupa Wagnera i system Prigożyna. Rosyjscy najemnicy od czarnej roboty. [PL]

Śledztwo dziennikarskie na temat Grupy Wagnera – oficjalnie prywatnej firmy, a w rzeczywistości najemników ściśle związanych z Putinem, którzy biorą udział w walkach w Ukrainie, ale również w Afryce i na Bliskim Wschodzie. Naszej ekipie udało się dotrzeć do ponad 2 500 dokumentów zhakowanych z serwerów dowódcy grupy – oligarchy Jewgienija Prigożyna. Obnażają one mechanizmy, według których działa jego imperium, wykorzystywanie luk w prawie międzynarodowym, a także anatomię współpracy Grupy Wagnera z Kremlem.

https://www.youtube.com/watch?v=HdzEXU3R2mc

   

Autorytet

w Książki

25piorunów

155 + 1 = 156

Tytuł: Głośnik w głowie. O leczeniu psychiatrycznym w Polsce

Autor: Aneta Pawłowska - Krać

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Ocena: 8/10

Jeden z lepszych reportaży, jakie czytałem w ostatnich miesiącach, a że chłonę je jak gąbka od sześciu lat, to wiem, co piszę. Autorka opisuje przypadłości polskiej opieki psychiatrycznej w wyważony i bezstronny sposób, posiłkując się historiami ludzi z określonej grupy wiekowej i ich problemami. Mam zatem tu schizofrenika około czterdziestki, nastolatki z anoreksjami i sznytami na rękach, dziecko w spektrum autyzmu, kobietę sukcesu z korporacji, której nagle odechciewa się wszystkiego. Na kanwie ich chorób dowiadujemy się, jak wygląda diagnozowanie, opieka medyczna, pobyt w zakładach i wychodzenie z kryzysu.

Z umiarkowanym optymizmem możemy patrzeć na przyszłość leczenia psychiatrycznego w Polsce. Wprawdzie covid trochę nieszczęśliwie zbiegł się z przebiegiem reformy psychiatrii, ale była ona wcześniej w tak złym stanie, że raczej gorzej być nie mogło. Temat przestał być tabu w Polsce i należy mieć nadzieję, że finansowanie i opieka lekarska zaczną powoli być bardziej dostępne dla Polaków i Polek.

  

Mistrz1piorunów

@DerMirker też mną wstrząsnęła! Jeśli nie czytałeś jeszcze, to od siebie polecę w podobnym klimacie "Żeby umarło przede mną" o niepełnosprawnych dzieciach z perspektywy ich rodziców (również z Czarnego).

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Książki

21piorunów

154 + 1 = 155

Tytuł: Kościoła nie ma. Wspomnienia po seminarium

Autor: Robert Samborski

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Krytyka Polityczna

Ocena: 3/10

Po debiucie literackim Roberta Samborskiego "Sakrament Obłudy", apetyt na czytanie był duży. W końcu pisanie o pobycie w seminarium katolickim wymaga dużej odwagi, a za każde uderzenie kilofem w polski mur katolicyzmu należy się pochwała. Niestety, kolejna książka to duży zawód.

"Kościoła nie ma" to wspomnienia autora związane z wychodzeniem fizycznym i mentalnym z kościoła powszechnego, a następnie porzuceniem chrześcijaństwa w ogóle i skierowaniem się w stronę kultu przyrody, poszukiwaniem mądrości w zachowaniu zwierząt (głównie psów i wilków). Napisane ze zdecydowanie zbyt dużą emfazą i nienawiścią do człowieka i ludzkości wskazują, że mimo iż autor uważa, że mentalnie jest poza, to język wskazuje jednoznacznie, że trauma jest nieprzepracowana i potrzebuje pomocy psychologa. Swego czasu czytałem wiele takich historii ludzi, którzy opuścili szeregi Świadków Jehowy i ich wspomnienia brzmiały bardzo podobnie. Trzeba dać sobie dużo czasu.

Książki nie polecam, jest bardzo słaba literacko, a historia jest nudna. Przyroda będzie mieć za złe autorowi, że wycięto n drzew na wydrukowanie tego czytadła, a czytelnicy za wydanie 45 złotych na marne.

  

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Ciekawostki

21piorunów

Peter Dinklage pozuje fotografom podczas Berlin International Film Festival, 16 Luty, 2023

  

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Książki

21piorunów

108 + 1 = 109

Tytuł: Najlepszy kraj na świecie

Autor: Nina Witoszek

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Ocena: 7/10

Pamflet na Norwegię. Autorka wyjaśnia polskiemu czytelnikowi norweski sposób myślenia, dlaczego ten świeżo wzbogacony naród stara się naprawiać świat za pomocą swoich różnych fundacji pomocowych i czemu rzadko przekłada się to na realną pomoc na miejscu. Pokazuje też, że chyba w Norwegii tolerancja poszła za daleko (tak jak i w innych zachodnich krajach) względem wolności wypowiedzi na przykładzie muzułmańskich mułłów, głoszących swoje dyrdymały bez żadnego skrępowania.

Pozytywne zaskoczenie, spodziewałem się kolejnej książki o super hiper państwie bez problemów, a otrzymałem trzeźwiącą pozycję napisaną prześmiewczym językiem i podszczypującą zachodni liberalizm.

   

Fenomen

w Wojna wna Ukrainie

6piorunów

"CTRL+Z" Kronika rosyjskiej inwazji w Ukrainie

Dokument "CTRL+Z" oferuje bezprecedensowy wgląd w rosyjskie społeczeństwo, które od czasu inwazji na Ukrainę 24 lutego 2022 roku stało się niedostępne dla zagranicznych mediów. Ekipa reporterska zabiera nas w wewnętrzne życie rodzin, których synowie i mężowie walczą w wojnie, której nie wolno nazywać po imieniu i która jest napędzana przez zmasowaną propagandę państwową.

https://www.arte.tv/pl/videos/112422-000-A/ctrl-z/

Można też oglądać na urządzeniach mobilnych.

Google Play

App Store

AppGallery

     

Autorytet

w Książki

11piorunów

99 + 1 = 100

Tytuł: Poniemieckie

Autor: Karolina Kuszyk

Kategoria: literatura faktu

Ocena: 5/10

Książka o wszystkim i o niczym związanym z życiem i historią Ziem Odzyskanych po II WŚ. Autorka jest Legniczanką na co dzień poślubioną Niemcowi i mieszkającą w Berlinie i chyba z nostalgii zmusiła się do napisania tej pozycji, bo męczyłem ją z miesiąc, każdorazowo przysypiając jak stary człowiek, co mi się w zasadzie nigdy nie zdarza czytając reportaże. Przekrój opowiadań bardzo szeroki - od wypędzeń i migracji, przez zarośnięte poniemieckie cmentarze, po złoty pociąg w Wałbrzychu. Wszystko, czego można się spodziewać po tak szerokim tytule.

  

Bardzo średnia lektura, raczej nie polecam.

Autorytet

w Książki

21piorunów

 64 + 1 = 65

Tytuł:  Sakrament obłudy

Autor: Robert Samborski

Gatunek: reportaż

Ocena: 8/10

Jeszcze w latach 90. wpadła w moje ręce książka "Byłem księdzem", jedna z pierwszych demaskatorskich książek o wnętrzu polskiego kościoła, napisana przez Romana Jonasza, pod pseudonimem, z powodu strachu o własne bezpieczeństwo. Złote lata KK w Polsce - tłumy wiernych na mszach, żyjący Największy Polak, powrót religii do szkół. Aż dwa razy ją wtedy przeczytałem, byłem wstrząśnięty.

Lata lecą, a kościół się chwieje pod ciosami. Kolejny cios zadał mu Robert Samborski przedstawiając życie w legnickim seminarium duchownym, z którego został wydalony tuż przed święceniami. Choć sama książka jest jego debiutem, warsztatowo słaba, zawiera zbyt dużo nic nie wnoszących zdjęć, to jednak jest niezmiernie ważną pozycją w walce z katolickim nowotworem i za samą odwagę należy się jej wyróżnienie. Możemy szczegółowo prześledzić, jak wygląda tzw. formacja nastolatków w ludzi, którzy teoretycznie decydują o życiu i śmierci swoich poddanych. Jak niski poziom intelektualny przedstawiają wykładowcy takich placówek. Jak bardzo toksycznym miejscem, pełnym obłudy, wyrachowania, lizusostwa jest seminarium duchowne. Jest antytezą nauk Jezusa Chrystusa.

Z radością przyjąłem wiadomość, że ukazała się druga książka tegoż autora, tym razem rozwijająca wątek wychodzenia z sekty. Z pewnością po nią sięgnę, bo wtrącającego mi się do życia polakatolickiego kościoła nienawidzę i życzę mu rychłego upadku.