Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#przegryw

Inspirator

w Przegryw

10piorunów

Byłem w sklepie (dynmina here) i kolesiowi przy kasie upadł słoik i sie rozjebał. Niby śmieszne, zdarza sie nie ma co przeżywać. ALE jakby mi się to stało to po pierwsze bym już nigdy nie umiał wrócić do tego sklepu, a po drugie to chyba bym chlał z tydzień żeby jakoś pozbyć się tego niezręcznego wspomnienia. Taka jest natura spierdolenia

Pokaż więcej komentarzy (4)

Debiutant

w Dyskusje

3piorunów

Ide do kościoła i pomodle się za was

Pokaż więcej komentarzy (6)

Debiutant

w Dyskusje

4piorunów

dobrej nocy i milych snow a ja leze z moja kobieta i sie przytulamy a wy zazdrosni

Pokaż więcej komentarzy (7)

Debiutant

w Dyskusje

0piorunów

chyba zrobie dziecko mojej kobiecie i bedzie maly przegryw, bede mial motywacje chociaz by rzucic alkohol i sie ogarnac. Ogólnie jesli moja kobieta ma 165 a ja 166 to dziecko bedzie miec ile?, Moi rodzice maja ponad 170.

Dobry pomysl?

  • tak, powodzenia dla was65% (15 głosów)
  • nie35% (8 głosów)

23 głosów

Fanatyk0piorunów

znam paru takich co mówili "nie wiesz co robić rób dzieci he he". każdy jeden ma przejebane, o dzieciach nie wspominając.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Hydepark

56piorunów

ale nie do końca

tag do obserwowania/czarnolistowania

Pomyślałem sobie, że jednak hejto to nieco lepszy (czy wyższy, to nie wiem) poziom niż wykop i postanowiłem opisywać tutaj w możliwie skondensowany sposób moje refleksje związane z wychodzeniem z bagna, jakim są depresja, niska samoocena, OCD i ADHD. To ostatnie nie jest bagnem, a raczej czymś, co czasami przeszkadza, ale do rzeczy.
Ja chłop z żoną, dziećmi, kilkoma pasjami, lvl 40+.
Po co? Żeby może pomóc innym. Żeby ktoś czytając to nie myślał, że na tzw. walkę o siebie jest za późno. Nie jest. Nigdy. Uwierzcie mi.

Prolog

Żeby maksymalnie skrócić wstęp i nie zanudzać. Lata 80. ja zwykły dzieciak. Szare osiedle w polskiej palecie barw w niewielkim mieście. Typowa polska powiatowa. Dwupokojowe mieszkanie umeblowane PRL-owsko, życiowy standard na poziomie mocno średnim. Już przedszkole było dla mnie obcą ziemią, czułem jakbym nie pasował do tej zgrai drących mordy i walczących o zabawki jak IRA o niepodległość Irlandii Północnej dzieciaków. Szkoła podstawowa odmieniła mnie. Trafiłem fartownie do Szkoły nr 3 popularnie zwanej "Trójką". Fajni nauczyciele i jeszcze lepsi koledzy. Przeszedłem to suchą nogą. Szkoła średnia to był dramat, trafiłem do Zespołu Szkół Ekonomicznych. Kiepska szkoła, jeszcze gorsi nauczyciele i banda nastolatków, która była zbieraniną tych, którzy nie trafili do wymarzonych ogólniaków czy techników albo tych, którzy nie mieli kompletnie pomysłu, co ze sobą zrobić. Zresztą kto ma taki pomysł w wieku 14-15 lat? Mniej więcej w tym właśnie wieku poczułem, że jest ze mną źle. Życie jest pasmem udręk i niepowodzeń, jestem zawiedziony ludźmi, sobą... generalnie wszystkim. Mama coś wyczuła i wylądowałem u pani psycholog, która bardzo chciała pomóc, ale nie starczyło jej warsztatu. Poza tym do akcji wkroczył mój ojciec, stwierdzając, że "w naszej rodzinie wariatów nie ma" a pani psycholog chce mu z syna "idiotę zrobić". No finał. Jakimś szczęśliwym zrządzeniem losy nie stałem się piwniczniakiem AKA przegrywem i nie siedziałem w domu, grając w gry. Trafiłem na osiedlu na fajnych ludzi i szybko wszedłem w krąg imprez, kolegów, koleżanek, pierwszych kontaktów z używkami itp. co chyba paradoksalnie uratowało mi życie. Jednak demon zwany depresją gdzieś cały czas się czaił. Czułem, że nad całym moim życiem wisi jakaś ciemna burzowa chmura, smutek i permanentne poczucie, że to wszystko jednak nie ma sensu. Potwór wyszedł w pełni sił ze swojej pieczary, gdy byłem już dorosły. Kilka miesięcy temu pani psychiatra oznajmiła ze wzrokiem pełnym empatii "proszę pana, pan ma depresję. Zapewne od jakichś 20-30 lat. Pan sobie zdaje z tego sprawę?". No... zdawałem sobie, ale jak to w memie z profesorem Miodkiem "niby tak, ale nie do końca". Zaczęła się walka.

Resztę będę dopisywał w miarę możliwości.
Jak ktoś jest zainteresowany, to niech walnie piorunem. Będę wdzięczny.

Zdjęcie dołującego budynku dla uwagi.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Debiutant

w Dyskusje

0piorunów

Jestem alkoholikiem i jestem z tego dumny, chleje browary od 4 lat z przerwami (4-6 piwa dzienne srednio)

Lider0piorunów

Miałeś już jakieś problemy zdrowotne z tym związane? Pijesz jak najtaniej czy kierujesz się gustem?

Gruba ryba1piorunów

@samotnik92 z tym zdrowiem to bym uważał jednak. Trzustka na początku nie daje objawów, a jak da to robi się niewesoło. Leżałem w szpitalu z gościem, który miał zapalenie trzustki i był w takim stanie, że prawie się przekręcił. Jak wychodził już ze szpitala to lekarz powiedział mu, że już wypił cały alkohol w życiu, bo następnej szansy na wyzdrowienie nie będzie.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Inspirator

w Przegryw

3piorunów

Mam dookoła siebie blisko 5 Żabek. W każdej z nich pracuje atrakcyjna kasjerka, czy to jakiś psyops żeby zmusić piwniczaków takich jak ja żeby przepłacali w żabce za czipsy i kole?

GURU2piorunów

Ciekawa masz okolice.
U mnie to zazwyczaj ukrainki,malolatki albo patusiary.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Zawodowiec

w Hydepark

2piorunów

Na wykopie jest spora grupa użytkowników i a na widziałem tylko kilka wpisów z tych tagów.Czy taka jest polityka hejto, żeby ograniczać napływ takich osób,czy też takie treści nie są tolerowane przez użytkowników?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Debiutant

w Dyskusje

0piorunów

codzienne non puszczam bąki smierdziace ehh

Debiutant

w Dyskusje

1piorunów

życie to gówno ide chlać browary, kupuje w promocjach tylko piwa a siłownia to cope

Pokaż więcej komentarzy (5)