Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#polandrock

Gruba ryba

w Hydepark

50piorunów

Jak ktoś będzie tu przechodzil niech wołap Łojciec to wyjdę, drugi kwadrat za Siemashop. MonaBubbles to moja flaga

Gruba ryba21piorunów

@starebabyjebacpradem ciekawostka z d⁎⁎y: obecnie na Woodstock (wiem, że się to już tak nie nazywa) jeżdżą ludzie, których jeszcze na świecie nie było, kiedy ja pojechałem tam po raz pierwszy.

Lider20piorunów

Ale gość na zdjęciu ma fajną fryzurę. Taki odwrotny irokez

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Dyskusje

6piorunów

Dzisiaj się dowiedziałem, że nie można wjeżdżać na woodstock autem.
No dobra. Powiedzmy, że jest to zrozumiałe.
Chociaż zawsze autem można było (Żary, Kostrzyn) wjeżdżać i było elegancko.
Ale właśnie przeczytałem, że nie wolno spać w aucie, a nawet w nim przebywać.
Masz zabrać rzeczy i spadać z parkingu.

No powiem szczerze, że jestem niezadowolony.
Lodówka samochodowa właśnie odpadła bo i po co, a najgorsze, że lubię spać w aucie, nie lubię w namiocie.
I jak potrzebuję chwilę spokoju to tam trochę zawsze wycisza.
No i rzeczy można sobie trzymać bezpiecznie zamknięte.
I przed deszczem się schować spokojnie.

A dzisiaj patrzę na pogodę i deszcze.

Jadę, ale póki co sceptycznie nastawiony. Obym się pozytywnie zaskoczył.
Jednak muszę pożegnać się z festiwalem.
A za rok na festiwal Tribalanga.
Dzięki @Klamra , dzięki Tobie się dowiedziałem, że jest taki.

Gruba ryba3piorunów

@Djnx była taka teoria że 90% ludzi jedzie tylko na żarcie od Krisznowców, bo wracasz po ciągu alkoholowym i jak cię ktoś po 10 latach pyta co pamiętasz to 90% odpowiada że kto grał ni uja sobie nie przypomina ale :

"Był tam taki namiot i dawali takie za⁎⁎⁎⁎ste żarcie i można było wracać po dokładkę za darmo"

( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Sum2piorunów

Jade z dziecmi lvl9 i 15. Niech zobaczą jeszcze jak to wygląda. Z roku na rok jakieś regulacje dochodzą. Z jedenj strony wzrasta bezpieczeństwo z drugiej zamordyzm.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Autorytet

w Dyskusje

6piorunów

Kto z obecnych wybiera się na festiwal?
Co prawda to już nie ten sam Woodstock co kiedyś, ale liczy się klimat :smiley:

Zbieram wstępną listę obecności 😉

Gruba ryba2piorunów

A ten klimat to w ogóle jest tam? Nie byłem od lat.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Autorytet

w Dyskusje

14piorunów

Już żyję woodstockiem. Z kolegą jedziemy.
Urlop już ogarnięty.
W końcu jakaś odskocznia od nienormalności.
Lista rzeczy do zabrania zrobiona.
Czy o czymś zapomniałem? :slightly_smiling_face:

ps. alku tyle raczej nie wypiję, ale na poczęstunek biorę więcej 😉

Specjalista1piorunów

Czapka / bandana na upał, zatyczki.

Gruba ryba4piorunów

Bez ironii - dobre maseczki na nos i mordę. Tam jest tyle kurzu że głowa mała.

Stopery do uszu, albo słuchawki.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Autorytet

w Dyskusje

7piorunów


i bo liczę na odzew od niektórych 😉

Siemka.
Czy jacyś Hejterzy jadą na Woodstock? PolAndRock jak kto woli 😉
I czy ewentualnie ta grupka Hejterów będzie robiła tam jakiś spęd?
Organizowała jakieś Woodstockowe Piwo?

Bo chętnie bym przybił piątkę jeżeli ktoś tam będzie.

Już wczoraj poinformowałem szefa, że w piątek za 2 tygodnie muszę być w Polsce.
Tak więc jak ktoś będzie piątek/sobota to dajcie cynk :smiley:

ps. Hejterzy w pozytywnym znaczeniu oczywiście :smiley:
ps2. Nie ukrywam, że chętnie bym poznał niektóre osobistości osobiście :smiley:

Gruba ryba4piorunów

> Czy jacyś Hejterzy jadą na Woodstock?
@Djnx wypatruj atrakcyjnej blondynki z dużym biustem.

To nie będę ja, ale co się napatrzysz to twoje.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Muzyka

1piorunów

Slucham sobie Majki Jezowskiej w rockowym wydaniu podczas wystepu na Woodstocku 2019 i mocno mi sie skojarzyl refren z openingiem trzeciego sezonu Pokemonow. Moze ktos kojarzy wiecej podobnych nutek, albo ze to jest jakis schemat?

https://m.youtube.com/watch?v=VSfvIL_sQsU&t=50

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Nic mnie tak bardzo nie zachęciło by pojechać na woodsock (PolAndRock festiwal) jak ten film że stajni ojca Rydzyka. Jak go zobaczyłem jakoś w 2010 roku to wiedziałem że tam wyląduje xD

Zdjęcia są z mojego 10 wypadu na festiwal tuż sprzed koncertu zespołu Flapjack

https://youtu.be/193Vvrpubp4?si=JfmnMan0FUnLZvS7

Gruba ryba0piorunów

Za Sweet Noise zawsze piorun!

Tytan

w Hydepark

39piorunów

Siemano wariaty, jedzie ktoś w tym roku na PolAndRock festiwal?

Jedziesz?

  • Tak9%
  • Nie68%
  • Sprawdzam23%

425 głosów

Fanatyk2piorunów

Bywałem w Kostrzynie wiele razy i byłem w nowym miejscu raz i chyba nie nastąpi kolejny.

Powód prosty jak jest 30°C pełne słońce i brak realnie drzew żeby się schować w cień to większość mojego "Woodstocku" polegało na siedzeniu pod parasolem przy piwie bo inaczej od asfaltu i słońca szło się ugotować.

A ja lubię chodzić (:

Autorytet6piorunów

@opinia-rowna-sie-polityka Pracowałem w logistycznych piekiełkach jako ochrona przez kilka lat. Openery, Łodstoki i inne takie. Za Chiny na to z własnej woli nie pojadę. Jedynie jako widz byłem dwa razy na Mistic Festivalu, bo grały moje kapele.

Pokaż więcej komentarzy (30)

Gruba ryba

w Muzyka

7piorunów

LAO CHE - Drogi Panie

(nie będę do pana telefonował)

Pieprzył, że jabłko jest jak wolność...
-Gwizdnij je,chyba umiesz? Zwiń je, a wolność pokochasz i zrozumiesz.
Pieprzył, że jabłko się należy.
-No jak, zwinąć nie umiesz? To wolności nie kochasz i nigdy nie zrozumiesz.
Kleił, że fajny gość ze mnie, że dam sobie radę.
Mówił: -Ja tu będę kukał, ciebie na parkan podsadzę.
Pamiętam to dobrze: Rajska 888, skoczyłem przez parkan i Pański pies mnie dosięgł.


youtu.be/Vv5HHX8iohU

Gruba ryba

w Rozrywka

4piorunów

sedes - Sraka Praptaka
> zakręcony jeste$ jak domek ślimaka 🐌
> zakręcony jeste$ jak słoik po dżemie
> problemy w ciebie walą jak sraka Praptaka
> ale ty masz jeszcze jedno życzenie
> -nie chcesz jeszcze wracać do domu i wysłuchiwać pobożnych życzeń!!!!

https://youtu.be/kZJtzt46J5U?

Fanatyk1piorunów

Kurde pamiętam te czasy :facepunch:

Fanatyk1piorunów

@Heheszki Wysłuchałem do końca i dochodzę do wniosku że ci "tfurcy" skupili się głównie na narządach płciowych i na najstarszym zawodzie świata. Aaaaa! I coś na koniec było o misiu z zakopanego. No ładnie ładnie chyba mi się podobało...

Jeżeli czegoś nie zrozumiałem oświeć mnie będę wdzięczny :slightly_smiling_face:

Gruba ryba1piorunów

@Alawar giewont, to porządna i Polska góra, możemy być z niej dumni

Pokaż więcej komentarzy (8)

Specjalista

w Dyskusje

69piorunów

„Historia o tym, jak przeżyłam tegoroczny Pol'and'Rock” (TL;DR - cały festiwal spędziłam na oddziale Chirurgii Ogólnej).

Z poniedziałku na wtorek, gdzieś w okolicach 2, może 3 w nocy, zaledwie parę dni po moich 28 urodzinach, bardzo rozbolał mnie brzuch. Pomyślałam, że to niestrawność, bo zjadłam z partnerem kubełek lodów Magnum z migdałami oraz orzeszki wasabi przed snem, świętując w ten sposób rozpoczynający się właśnie urlop. Nie chciałam się męczyć, więc wzięłam Ibuprom i jakoś przespałam noc. Rano przy pakowaniu brzuch dalej dawał o sobie znać, więc wzięłam drugą tabletkę nie chcąc sprawiać problemów przed wyjazdem.

(Jako dodatkowa informacja chciałabym dodać, że byłam w trakcie antybiotykoterapii związanej z gronkowcem, który nie pozwalał poprawnie goić się mojej innej ranie, będącej wynikiem operacji przebytej na początku czerwca).

Dojechaliśmy! Udało się rozbić obozowisko, więc pora na jedzonko (a ja kocham jedzonko)! W tle cały czas towarzyszył mi tlący się, już teraz dość niepokojąco długo trwający ból. „Na szczęście” przypomniało mi się, że niedługo powinnam dostać okres, więc to może być to? Co prawda nigdy nie odczuwałam większych objawów z tym związanych, ale w myślach tłumaczyłam to kombinacją stresu, antybiotyku i oczywiście wieczornie zjedzonych lodów. Pojawiły się wymioty i niestety odpadłam jakoś o godzinie 22. Zwinęłam się w kłębek w namiocie, wzięłam kolejny Ibuprom i nawet (o zgrozo!) się nie wykąpałam, tylko tak jak stałam, zasnęłam, nie zwracając uwagi na nic.

Nastała środa. Ból jakby mniejszy, wypiłam coś ciepłego i historia zaczęła się na nowo. Znajoma z namiotu obok poratowała mnie lekiem rozkurczowym. Bez skutku. Za jej namową poszliśmy wspólnie do jednostki medycznego patrolu. Tam na szybko stwierdzili, że to może być wyrostek albo właśnie ból w wyniku stresu, antybiotyku, temperatury, itd. itp.

Po kilku godzinach pod kroplówkami, bez poprawy i z podobną diagnozą, zabrano mnie karetką do pobliskiego szpitala (jestem im bardzo wdzięczna, że nie zlekceważyli moich objawów). Choć ja w tym momencie sama siebie pytałam, czy nie przesadzam? Czy naprawdę aż tak mnie boli? 
„Boże Marika, a może to tylko niestrawność, a Ty robisz bóg wie jaką aferę?”

Na SORze, po paru godzinach pod kroplówkami i badaniach, padła decyzja o operacji. Wszystko było tak nieoczywiste, bo mój antybiotyk podobno wpływał na wyniki krwi, dlatego do ostatniej chwili nie było wiadomo, co może być przyczyną zaistniałej sytuacji.

(Chciałabym też nadmienić, że generalnie ostatnie badanie ginekologiczne miałam jakieś 2 miesiące wcześniej, bo staram się badać regularnie z uwagi na policystyczne jajniki).

W całym tym stresie po podpisaniu zgody na operację wpadłam w irracjonalną histerię. Zaczęłam wyć jak bóbr czekając na operację. 
Zrozumcie: sama w szpitalu, w obcym mieście oddalonym o ok. 4 godziny od domu, partner na polu namiotowym, a ja dalej kwestionuje czy na pewno aż tak mnie boli, że to musi być operacja?! Płakałam z całej tej bezsilności, cały czas zastanawiając się, czy aby na pewno nie przesadzam? Nawet leżąc na stole operacyjnym i dostając blokadę w plecy, beczałam tak, że łzy ocierały mi panie pielęgniarki. Choć to nie była moja pierwsza operacja. Czułam się tak bezsilna w tamtym momencie. Taka mała. Taka bezbronna.

Operacja się udała, to był faktycznie wyrostek robaczkowy. Dodatkowo wykryto i usunięto uchyłek Meckela, a chłopak z pomocą znajomych przywiózł mi kolejnego dnia wszystko, czego potrzebowałam. Za co jestem dozgonnie wdzięczna.

Wypisano mnie w niedzielę. Także cały Pol'and'Rock spędziłam na oddziale chirurgii ogólnej, taki fart.

Teraz, patrząc z perspektywy, choć krótkiej, jestem szczęśliwa, że wszystko się udało i problem został szybko rozpoznany i załatwiony.

A na koniec chciałabym wspomnieć o SUPER pielęgniarce, która trafiła mi się ostatniego dnia. Takiej uśmiechniętej, z jajem, zagadującej, żartującej, życzliwej i proaktywnej (żartowałam, że normalnie człowiek by napiwek zostawił). Poprosiłam, w ramach całej tej miłej atmosfery, o autograf w książce, jako miłą pamiątkę. Pierwotnie miał być w niej jeszcze jeden podpis autorów książki G.F. Darwin, którzy mieli być na ASP, na których, jak wiemy, nie udało mi się dotrzeć.

Dorzucam zdjęcie i pozdrawiam wszystkich, którzy stanęli w tych dniach na mojej drodze. Wszystkim bardzo dziękuję i mocno ściskam!

Gruba ryba0piorunów
Zwinęłam się w kłębek w namiocie, wzięłam kolejny Ibuprom i nawet (o zgrozo!) się nie wykąpałam, tylko tak jak stałam, zasnęłam, nie zwracając uwagi na nic.

@Marami a gdzie ty sie chcialas wykapac na woodstocku?

Gruba ryba0piorunów

@Marami i kilkugodzinne kolejki do nich :smiley: czyste chociaz?

Specjalista1piorunów

@GrindFaterAnona nie narzekałam nigdy, w końcu to jednak festiwal :smiley:

Mocarz0piorunów

@Marami cieszę się, że skończyło się szczęśliwie. Nie rozumiem tylko jak Twój partner mógł zostać na polu namiotowym w momencie jak Cię zabierała karetka

Specjalista1piorunów

@SwiatlaMiasta nikt z nas nie wiedział ile na to zejdzie. Nikt z nas nie myślał, że to skończy się operacją. Dodatkowo nie mieliśmy łatwego wyjazdu z miejsca, w którym byliśmy. A jak już miał transport to ja dostałam informację o operacji, więc podjęliśmy decyzję, że po operacji przyjedzie, bo tego dnia było już dość późno

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Na scenie PFK :grinning:
https://www.youtube.com/watch?v=9hbO0obRRQg

Gruba ryba1piorunów

:smiling_face_with_tear:

Gruba ryba1piorunów

@voy.Wu moja reakcja była identyczna xD akurat jak odpaliłem to trafiłem na jakąś kakofoniczną solówkę gościa na trąbce

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Gównowpis

7piorunów

Byłem, widziałem, dorzuciłem się na uran 😀

GURU1piorunów

@razALgul ależ bym se poszedł na wyprawę do tesco po browara i pośpiewał na moście. Ech, to byli czasy...

Pokaż więcej komentarzy (6)