Herr_TygrysekAutorytet
11piorunów
Kiedyś jak miałem gorszy czas, to zdarzyło mi się przez miesiąc mieszkać z typami, co to pili
Jeden ziomek kupował sobie codziennie wieczorem 15 sztuk
Na rano zostawały mu dwa, czasem jeden tylko i tak dzień w dzień plus jakieś dragi w przerwach od spania i srania, bo obstrukcję miał po tym niesamowitą
Musiałem wcześniej wstawać, żeby iść do kibla, bo po nim już do wieczora tam nie wchodziłem xD
Też zdarzyło mi się wybombić kilka tych piątek - straszny syf, ale ja tam się aż tak nie znam, jestem jaroszem alkoholowym



















