@eschatoestetyzm czyli sytuacja nie jest taka zero-jedynkowa. A teraz zadajmy sobie pytanie jak wyglądała struktura armii Ukraińskiej przed wybuchem konfliktu. Która płeć stanowiła zdecydowaną większość? Kto był wśród poborowych do wojska w zdecydowanej większości? Jak wygląda sprawa ze sprzętem dla żołnierzy, czy tego dla kobiet jest wystarczająco dużo?
Dla mnie sprawa wygląda tak, że jestem za zwiększeniem ilości kobiet w armii, nawet do stanu 50/50, ale armia musi być do tego przygotowana. Jeśli ukraińska armia nie przygotowywała się i nie stworzyła struktur w które można włączyć dziesiątki czy setki tysięcy kobiet to dlaczego miałyby one nie mieć możliwości opuszczenia kraju jeśli dojdą do wniosku, że zostając byłyby tylko dodatkowym ciężarem dla ukraińskiego państwa i armii?
Co do zakazu wyjazdu dla mężczyzn to wydaje mi się, jakby mieli z tym problem wszyscy na około tylko nie Ukraińcy którzy chcą bronić swojego kraju który bez ludzi się nie obroni, a armia która nastawiona była na rekruta płci męskiej nie może teraz, w trakcie konfliktu, nagle przechodzić reformy. Nie można dopuścić do zbyt dużego drenażu w zasobach ludzkich bo wtedy może pojawić się ryzyko, że kraj upadnie, przegra wojnę i będą na tym cierpieć setki tysięcy a nawet miliony ludzi. Na tym polega życie w społeczeństwie i kolektywie jakim jest państwo. Nie tylko na tym by czerpać z tego korzyści, są też obowiązki jak obrona ojczyzny i mam nadzieję że nie tylko w Ukrainie ale i u nas armia przejdzie reformę i będzie systemowe przygotowywanie również kobiet do walki w armii. Nieuchronnie do tego dążymy z powodu na problemy demograficzne, sami mężczyźni nie zbudują wystarczająco licznej i silnej armii.