DerMirkerAutorytet
5piorunówBardzo podoba mi się rower Marin Nicasio 2 za swoje zielone malowanie i ramę ze stali oraz niezłą cenę (5500zl).
Z drugiej strony chciałbym bezobslugowy Tout Terrain Blueridge z Pinionem P.12 i bagażnikiem wspawanym w ramę. Cena niestety zaporowa (20000zl) echhh... #rower #marin #toutterrain
Tout Terrain Blueridge z Pinionem P.12 i bagażnikiem wspawanym w ramę
o k⁎⁎wa, a co to za gówno xD I dlaczego to tyle kosztuje? Przecież to jakaś abominacja
@npnptcn czemu gówno? Rower ultymatywny
@npnptcn nie powiedziałbym, że do niczego ale w sumie nie wiem do czego on jest. Ani to mieszczuch, ani gravel, ani bikepacker. No i ta przekładnia z paskiem... niby mało obsługowe ale 90% sprawności, to pasuje bardziej do elektryka imo albo do jakiegoś trail lub DH gdzie akurat brak tylnej przerzutki może być zaletą.
@DerMirker osobiście kupiłbym gravela i dodatkowo zestaw błotników i bagażnik, które w miarę potrzeb zakładasz lub zdejmujesz.
@Stashqo no to mówię, że do niczego. Chce być wszystkim, jest niczym. A za tą cenę to jest już w ogóle do absolutnie niczego, bo niezależnie co danego dnia wybierzesz, że zechcesz nim zrobić, to będzie gorszym rozwiązaniem niż jeżdżące obok rowerki za 2k.
Po prostu nie ma zastosowania. Oczywiście jak ktoś jest bogaty oporowo i ma w dupie czy 4k czy 20k, a na rowerze nie jeździ więcej niż 100km miesięcznie, to spoko xd Nadal nie wiem po co, bo ceny na ramie nie piszą, ale może. Dla mnie bzdet kompletny. A jeszcze wygląda jak multipla.
Zdecydowanie nie. Na pasku zrobiłem już 24000 km i nie wyobrażam sobie powrotu kiedykolwiek do łańcucha, żeby smarować jakimś olejem albo woskiem jak zwierzę. Mam piastę shimano Alfine 8s, która jest praktycznie bezobslugowa i co 5kkm ją tylko moczę w oleju. Pinion jest jeszcze lepszym rozwiązaniem, bo przesuwa środek ciężkości do przodu, a nie na kole, co jest wada takiego np Niezniszczalnego Rohloffa.
A ten tout terrain ma same zalety roweru do końca życia:
1. Bezobslugowy napęd
2. Pasek
3. Stalową ramę
4. Bagażnik wspawany w ramę
5. Baranek.
Jedynie cena jest zbyt wysoka, ale jak ktoś szuka roweru najbardziej uniwersalnego, to to jest to.
Komentarz usunięty
@DerMirker dobra, to chodź w górki z tym twoim paskiem, pojeździmy sobie xD na tych śmiesznych przełożeniach w pasku to sobie można klepać płaskopolskę z wolna i nic poza tym. Typowe turystyczne dziadkowanie. Do tego styka trek za tysia. Zero mocy, zero przełożeń. Jak masz 60+ to okej, zrozumiem.
@npnptcn ej, Ty nie wyśmiewaj bo popatrzylem i te pinionki p1.18 to już mają ponad 600% zakresu przełożeń i efektywność zbliżoną do łańcucha. Nie jest tak źle. Bezobsługowość o której wspomina @DerMirker też się chwali. Chociaż od kiedy wymyślili wosk w płynie to całe smarowanie i czyszczenie zamyka się w 3min co ~100km przejechane po gruzie więc też nie widzę powodu do narzekań w temacie łańcucha.
Koniec końców, ja kasą nie sram i bym ~6tysi za taki napęd nie dał, szczególnie że tam jeszcze trzeba by dołożyć klamkomanetki, zębatkę odpowiedniej wielkości, kupić/zamówić specjalną ramę i jeszcze pedały z pomiarem mocy (w moim przypadku). W sumie pewnie z 10k pln dodatkowego kosztu i 2-3kg dodatkowej wagi względem łańcuchowego odpowiednika na grupie sram/shimano. Za tyle to jednak sobie mogę łańcuchy i napędy do woli wymieniać, prędzej rama mi zdechnie.
No ale jeśli kolegę stać na wygodę to w sumie czemu nie?
@npnptcn byłem w nim w Alpach :D i Alpe Adria Wenecja - Kraków zrobiłem z sakwami i namiotem. A to najtańsza opcja Alfine 8s z paskiem była
@ostrynacienkim nie wiem kto to jest ale ok 🙂👍
@ostrynacienkim to jedno, a drugie, że on ma bardzo specyficzne podejście do jeżdżenia na rowerze i swoich wymagań.
Ogólnie dlatego przestałem go oglądać, bo nawet jeśli akurat nie ma za coś płacone, to przy jego jakichś utartych ścieżkach i zatwardzeniu umysłowym, ciężko się identyfikować z opinią. Darowałem sobie jak oceniał tanią nawigację, że mu wolno rysuje nowy ślad jak sobie wymyślił, że jednak pojedzie inaczej, a potem siodełko, że twarde, bo on nie będzie wkładek brał, bo on ma twardą dupę. Okazało się, niewystarczająco, bo wziął deskę typowo pod wkładkę.
Ma jakieś upodobania i się trzyma nawet jak nielogiczne. Dlatego darowałem sobie sugerowanie się jego opiniami, bo są często zwyczajnie odrealnione mocno, podobnie jak jego korzystanie z wielu rzeczy. I nie mówię tylko o rowerze rzecz jasna, o całym sprzęcie bushcraftowym.
@npnptcn ja zaden pedalarz juz nie jestem - zdarzalo sie jednak jak mialem te 30 pare lat to robilem w sezonie 3-4 k km na jakims gownianym "goralu" Kellys przez ładnych pare sezów - wiec jak sie koledze podoba to brac