kubex_to_jaGruba ryba
18piorunówCzytam sobie ostatnio Niezwyciężonego, Stanisława Lema i zachodzę w głowę, jak to się stało, że nikt jeszcze nie zabrał się za ekranizację tej książki. Przecież to jest pieprzony opus magnum sci-fi. Aż się prosi, by zobaczyć na ekranie ten potężny krążownik, "opuszczoną" planetę i cyklopa strzelającego antymaterią. Myślicie, że kiedyś się doczekamy?
Byle tylko nie zabrał się za to ktoś pokroju scenarzystów Wiedźmina.
Zrób w dzisiejszych czasach film gdzie nie ma ani jednej kobiety i wątków miłosnych :grinning:
Już nie wspominam o mniejszościach etnicznych. Lepiej niech zostanie to jako audiobook i książka.
Ostatnio trafiłem na superprodukcję "Powrót z gwiazd" i jest to kolejne świetne doznanie po "Niezwyciężonym", wystarczy tylko zamknąć oczy 😉
Jest też bardzo dobra adaptacja komiksowa autorstwa Rafała Mikołajczyka.





