@Pirazy No dlatego też, zapisałem aby pamiętać o stacji diagnostycznej. Opcji jest kilka, od niewymianianego nigdy oleju, po podłogę zjedzoną już dawno przez korozję. Niemniej jednak, takie samochody "perełki" się zdarzają. Sam znam kilka osób, które o auta dbają aż nadto, przy czym nigdy aut nie sprzedają gdzie indziej niż "w rodzinie".
Stary Peugeot 306 za 2200zł? Jestem w stanie w to uwierzyć, bo jak dziadek ma go od nowości, to aktualnie może nawet nie znać wartości tego auta przez wykluczenie cyfrowe. Ja też chętnie pod handel bym kupił "perełkę", ale na ten samochód trzeba mieć dobrego klienta, bo praktycznie nikt poza fanatykiem albo ojcem kupującym córce raczej się tego sprzedać nie da. Rodzina tego nie kupi, młody szczyl nie kupi, kryzys wieku średniego też nie kupi.... itd.