ErwinoRommeloGURU
2piorunów#kino
- 1357 wpisów
- 13 obserwujących
boogieLider
11piorunów1142 + 1 = 1143
Tytuł: Gladiator
Rok produkcji: 2024
Kategoria: Dramat historyczny
Reżyseria: Ridley Scott
Czas trwania: 2h 28m
Ocena: 6/10
Opis z Filmweb:
Lucjusz (Paul Mescal) jako dziecko był świadkiem śmierci Maximusa z rąk swojego wuja Commodusa. Teraz decyduje się walczyć w Koloseum jako gladiator, aby przeciwstawić się dwóm cesarzom, rządzących Rzymem żelazną pięścią. Z wściekłością w sercu i z nadzieją na lepszą przyszłość Cesarstwa Lucjusz musi spojrzeć w przeszłość, aby znaleźć siłę i honor, by zwrócić chwałę Rzymu jego ludowi.
Ode mnie: ja nie wiem po co ten film powstał. W sumie nie jest to zły film, ani złe kino, tylko niepotrzebne. Efekty ok, choć czasami sztucznie niektóre wyglądają. Rozmach na całego, walki spoko. Jakby to się nazywało inaczej, np. Upadek Rzymu czy coś w tym stylu to chyba widownia by przyjęła taką historię nieco lepiej. Jak nie wiesz co oglądnąć to spokojnie możesz, miło spędzisz czas. Tylko nie nastawiaj się na wielkie dzieło pop-kultury.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

@boogie chłop co opisuje G2, a wpisal w tytule Gladiator i jak zobaczylem 6/10 to stan przeciwzawałowy był
Jakub Kulik, policjant postrzelony w Krakowie - pilnie potrzebuje krwi! Dostał trzy strzały na klate. Mówcie o tym ludziom którzy oddają krew.
@Zielczan wybacz, ale już nie mogę edytować :(
@Zielczan Rok produkcji troche zdradzał
@Ragnarokk no i zdjęcie :)
deafoneLider
7piorunów
@deafone o jej nietrafionych "inwestycjach" można pewnie książkę napisać. Wszak jej partnerem był Mariusz mix kolanko.
@npnptcn faktycznie, tak jak tej co domy remontuje - dowbor, spora zawierucha
@npnptcn lol tego nie wiedziałem.
Kolon-ko też się fajnie spalił.
@Opornik on ją miał w jej fizycznym primie :grinning: To też był jego życiowy prime. Ehh, gdzie chłop skończył, a gdzie był. Tragedia
Komentarz usunięty
@deafone a nie załatwi jej przypadkiem pomniejszej roli kurewki?
Ja mam frajdę, ten zasrany komuch Rosati przynajmniej w jednym po d⁎⁎ie od życia dostał.
PiechurGruba ryba
12piorunów1133 + 1 = 1134
Najnowsze dzieło Nathana. Uwaga, będą spoilery. Zapraszam na #piechuroglada :popcorn:
---------
Tytuł: You Can See Everything
Rok produkcji: 2026
Reżyseria: Nathan Fielder, Lance Oppenheim
Kategoria: #dokument
Czas trwania: 174 min
Moja ocena: 9/10
Dokument ukazujący Elizabeth Holmes, skazaną za oszustwa założycielkę firmy Theranos, i jej ostatnie 34 dni na wolności.
Co za jazda. Co-za-jazda. Mam wiele, wiele myśli po obejrzeniu tego filmu, wiele pomysłów, których jeszcze do końca nie przetrawiłem, ale mimo wszystko postaram się je w jakiś sposób tu przedstawić.
Przede wszystkim chyba nie skategoryzowałbym tego filmu do końca jako dokument. Jego pierwsza część działa świetnie jako thriller psychologiczny: mnóstwo zbliżeń na twarze (i to jakich zbliżeń!), ciągła gra w kotka i myszkę, różne rewelacje zmieniające co chwilę optykę. Druga część to już meta komentarz funkcjonujący na kliku płaszczyznach. Ogólnie przed wybraniem się na seans polecam zapoznać się z innymi produkcjami Nathana, zwłaszcza z serialem Rehearsal, ale także z samą jego postacią.
W You Can See Everything rzeczywistość i fikcja mieszają się ze sobą, plączą i przeplatają do tego stopnia, że jako widzowie zaczynamy kwestionować praktycznie każdy aspekt tego, co widzimy i słyszymy. Już samo pojawienie się tytułu na ekranie jest dość obrazowe i samo w sobie oddaje ducha filmu, bo mimo, że widzimy praktycznie cały tekst, to jego mały dolny fragment jest skryty za horyzontem. Sam udział Nathana, sposób, w jaki staje się częścią kręconego przez siebie dokumentu, jest ciekawym zabiegiem i skojarzyło mi się to z zagadnieniem z mechaniki kwantowej, gdzie samo wykonanie pomiaru zmienia wynik badań (eksperyment z dwiema szczelinami). To jak wpływa na dynamikę między Elizabeth a jej mężem i rodziną, a także na to jak sam jest odbierany i jak my go odbieramy (kadrowanie, słowa i zachowania, których używa przy obydwu z nich), no to jest pieprzony majstersztyk. Doświadczenie Nathana w poprzednich komediowych serialach, gdzie wyrobił się w dead pan comedy, tutaj jest po prostu wzmacniane przez to, jak niesamowicie odklejonymi i odjechanymi postaciami są główni bohaterowie. Dobrze też widać, że w dalszym ciągu najskuteczniejszą metodą wydobywania z człowieka najskrytszych informacji jest pozwolenie mu na to, by mówił.
W drugiej części jest już totalny odjazd Ta część jest znacznie wolniejsza i może znudzić, ale stawia najciekawsze pytania.
You Can See Everything to film świerzy i pomysłowy. Działa w wielu wymiarach i można go analizować na różne sposoby: próbować dociec prawdy co do osoby Elisabeth i jej zaangażowania w oszustwo, zrozumieć funkcjonowanie Elizabeth i Billiego jako pary, zastanowić się nad tym jak łatwo można zmienić narrację zmieniając tylko jedno słowo. Nathan kręcąc dokument o obecnie najsławniejszej manipulantce sam manipuluje widzem i nawet się z tym nie kryje. Co właściwe jest prawdą? Do końca nie wiadomo.

Fun fact: Film jest nakręcony w proporcji 4:3. Lance Oppenheim tłumaczył ten wybór tym, że przy większych proporcjach i kręceniu materiału w zamkniętych pomieszczeniach widz mógłby za bardzo rozkojarzyć się tym, co działo się dookoła, zamiast skupić na twarzach bohaterów, które były najważniejsze.
PiechurGruba ryba
29piorunów1132 + 1 = 1133
Kosmiczna draka w #piechuroglada :popcorn:
---------
Tytuł: The Fifth Element
Rok produkcji: 1997
Reżyseria: Luc Besson
Kategoria: #scifi #komedia #przygodowy
Czas trwania: 126 min
Moja ocena: 7/10
Pradawne Zło budzi się do życia. W jego pokonaniu pomóc może tylko połączenie Pięciu Elementów.
Luźna komedia z fajną rolą Bruce'a Willisa. Humor na ogół w porządku, choć niektóre żarty zestarzały się w mojej opinii kiepsko. Jestem lekko uprzedzony do reżysera i w filmie nie obyło się bez rzeczy, które mi u niego przeszkadzają , jednak poza tymi mankamentami w dalszym ciągu ogląda się to ok, przynajmniej osobie w moim wieku. Polecam millenialsom wzdychającym do lat 90.

Jaki zbok? Jakieś dowody?
@dolitd Oryginalny scenariusz do Leona, po owocach ich poznacie
@Piechur Nie znam tego wątku ale strzelałbym że "Lolita ze spluwami"
@Piechur Sprawdziłem to, tak miały być sceny intymne Leona i Matyldy... Lolita ze spluwami jak nic xD
@Piechur - fajny akcyjniak - waham się między 7.5 a 8 :thinking_face:
PiechurGruba ryba
16piorunów1129 + 1 = 1130
(Naprawa licznika)
Wleciał bardzo fajny dramat kryminalny. Zapraszam na #piechuroglada :popcorn:
---------
Tytuł: Sleepers
Rok produkcji: 1996
Reżyseria: Barry Levinson
Czas trwania: 146 min
Moja ocena: 7/10
Dzieciństwo czwórki nierozłącznych przyjaciół kończy się, gdy po nieprzemyślanym wybryku trafiają do zakładu poprawczego pod opiekę sadystycznych strażników.
Pamiętam, że fragmenty tego filmu oglądałem już kilka razy w telewizji, ale nigdy nie obejrzałem go od początku do końca. Powiem tak: pierwsza część, czyli wszystko co dzieje się do momentu ukazania dorosłych bohaterów, to świetnie zrealizowane kino, z łatwością dałbym tu 9 punktów na 10. Historia niesamowicie wciąga, widz czuje się częścią wydarzeń i przedstawionej rzeczywistości. Immersja jest fantastyczna i bardzo pomaga tu format narracji z offu, opowieść w formie wspomnień i świat pokazany z perspektywy młodych chłopaków (młodzi aktorzy spisali się na medal). Sceny z zakladu poprawczego trzymają w napięciu, a Kevin Bacon w roli sk⁎⁎⁎⁎syna jest po prostu tak naturalny, że ma mu się ochotę dać w pysk. Wielka szkoda, że później film traci impet, fabuła robi się już trochę przekombinowana i nie ma takiego kopa, jak wcześniej. Tutaj na mój gust zawiedli dorośli aktorzy odtwarzający głównych bohaterów, którzy byli jacyś miałcy, bez charakteru. Była to też już typowo gangsterska wersja sprawiedliwości, gdzie ulica musi ją wziąć we własne ręce, żeby pomóc dobrym chłopakom. Polecam tak czy siak, spodoba się fanom filmów takich jak Chłopaki z Ferajny, czy Dawno Temu w Ameryce.

@Piechur mam to w backlogu od dawna, ale jakoś się zabrać nie mogę
tomilidzonsGURU
5piorunówNie żyje Tinto Brass. Reżyser „Kaliguli” przeszedł drogę od Nowej Fali do kina erotycznego
4 listopada 2026 roku, w wieku 93 lat, zmarł Tinto Brass, włoski scenarzysta, reżyser i aktor. Najbardziej znany był z reżyserii śmiałego filmu "Kaligula", od którego próbował odciąć się przez całe życie. O śmierci artysty poinformowała jego rodzina - żona Caterina Varzi i dzieci Bonifacio i

PiechurGruba ryba
19piorunów1127 + 1 = 1128
Westernowy klasyk w #piechuroglada :popcorn:
---------
Tytuł: Tombstone
Rok produkcji: 1993
Reżyseria: Kevin Jarre, George P. Cosmatos
Kategoria: #western
Czas trwania: 130 min
Moja ocena: 6/10
Znany stróż prawa, Wyatt Earp, wraz ze swoimi braćmi przenosi się do małego miasteczka, by rozkręcić biznes. Wkrótce dochodzi do pierwszych zgrzytów między nimi a lokalną bandą rewolwerowców.
Bardzo surowy western z prostą fabułą, bez jakichś widowiskowych scen pościgów czy trwających długo pojedynków strzeleckich. Większość potyczek rozwiązuje się stosunkowo szybko, a działania głównych bohaterów ciężko jednoznacznie skategoryzować jako dobre. To, co zdecydowanie ciągnie ten film, to fenomenalnie dobrana obsada: Kurt Russell, Val Kilmer i Sam Elliott w roli wąsatych rewolwerowców zwyczajnie zachwycają. Kostiumy również na plus, dobrze oddają estetykę i ducha tamtych czasów oraz miejsca. Mimo wszystko ten gatunek nie jest jakoś specjalnie bliski memu sercu, nie czułem się zaangażowany w historię, nie odczuwałem napięcia, mimo że w teorii atmosfera powinna być gęsta. Polecam fanom westernów, powinni być zadowoleni.

@Piechur wspaniały!
6/10? Twoja ocena jest mocno zaniżona
DeykunLider
19piorunów
Wiedziałem, że tom cruise w końcu poleci w kosmos.
boogieLider
23piorunów1116 + 1 = 1117
Tytuł: Obcy: Romulus
Rok produkcji: 2024
Kategoria: Horror / Sci-Fi
Reżyseria: Fede Álvarez
Czas trwania: 1h 59m
Ocena: 7/10
Bardzo mocne 7.5, blisko 8.0, jakby zaokrąglić to jest 8 :slightly_smiling_face:
Historia dzieje się jakoś 20 lat po 8 Pasażer Nostromo i jest to w filmie wspomniane, co mnie, fana numerów, bardzo się spodobało :slightly_smiling_face:
Film jest bardzo dobry i warty oglądnięcia. Na filmweb ma 6.4 i jest to jakaś pomyłka bo historia jest prowadzona w bardzo podobny sposób to wcześniej wspomnianego 8 pasażera. Jest mrocznie, jest mało ludzi, a na koniec jeszcze mniej.
Technicznie ten film jest rewelacyjny. Wnętrza statków, pomieszczeń, pojazdy, Obcy, gadżety. Wszystko bardzo ładnie zrobione i nie bardzo wiadomo, gdzie kończy się rekwizyt, a gdzie zaczyna CGI.
Świetnie zagrana rola Andiego (David Jonsson), który jest androidem, ale bez spoilerów to ciężko napisać dlaczego tak bardzo mi się on spodobał.
Reszta ekipy zdecydowanie gorzej i to główny powód, dlaczego obniżyłem moją ocenę. Do takich ról preferuję "dojrzałych" z wyglądu aktorów. Trochę oglądało się jakby to była jakaś wersja Gen Z :slightly_smiling_face: Bo w sumie tyle mają lat. Główna bohaterka (Cailee Spaeny, grała 14 letnią Priscilla w filmie o Priscilla Presley) ma urodę 14 latki i wzrost 12 latki. Aktorzy z tego filmu mięli podczas kręcenia pomiędzy 19, a 25 lat (tylko David Jonsson miał 29 i może dlatego lepiej grał i lepiej pasował do swojej roli). W pierwszym Alien najmłodsza była Sigourney Weaver, która wtedy miała 28 lat. Cała reszta ekipy około 40-50 lat.
To jest chyba jedyna, choć nieco sporawa, wada tego filmu. Tak, czy siak. Warto oglądnąć.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

mięli
tak wiem, autokorekta 😛
Końcówka mnie rozczarowała
@sireplama mnie trochę też, ale z drugiej strony podobał mi się pomysł "powtórzenia" historii. Zazwyczaj mnie takie coś nudzi i irytuje, ale tutaj jakoś mi to pasuje. Sam nie wiem dlaczego.
PiechurGruba ryba
18piorunów1110 + 1 = 1111
Oglądałem ponownie po latach i weszło tak samo byle jak, jak wtedy. Zapraszam na #piechuroglada :popcorn:
---------
Tytuł: Minority Report
Rok produkcji: 2002
Reżyseria: Steven Spielberg
Czas trwania: 145 min
Moja ocena: 5/10
W przyszłości testowany jest program, w ramach którego morderstwa są udaremniane zanim do nich dojdzie, dzięki wykorzystaniu obdarzonych specjalnymi zdolnościami mediów. Wiara czołowego agenta w ten system zostaje zachwiana, gdy sam staje się obiektem poszukiwań.
Nie rozumiem wysokich ocen, które są dawane temu filmowi. Poza średnio ciekawym pomysłem kuleje on na prawie każdej płaszczyźnie: fabularnej, artystycznej (absolutnie obrzydliwy bloom), wreszcie reżyserskiej. Tak, powiedziałem to, Spielberg się tu nie spisał, jest zbyt sztucznie i drewnianie, rytm kuleje i jego klasyczne triki zwyczajnie trącą myszką. Aktorsko jeszcze się to ratuje, choć drugi plan często jest zbyt przerysowany, wręcz karykaturalny. Polecam tylko tym, którzy mają na nosie nostalgia goggles.

Fun fact: Podobno Nokia wydała 2 miliony dolarów, żeby w filmie pojawiło się jak najwięcej telefonów tej marki (lol).
boogieLider
12piorunów1104 + 1 = 1105
Tytuł: Grzesznicy / Sinners
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Horror / Muzyczny
Reżyseria: Ryan Coogler
Czas trwania: 2h 17m
Ocena: 7/10
Mocne 7.5/10.
Zazwyczaj omijam horrory, choć ten jest wyjątkowy i kusił mnie od dawna. Horror muzyczny? Trochę dziwne połączenie, ale muzyka w tym filmie to mocne 10/10 i nie trzeba być fanem Blues czy Jazz :slightly_smiling_face:
Ciężko mi cokolwiek napisać bez jakiegoś spoilera. Bracia (w podwójnej roli Michael B. Jordan) wracają z Chicago, gdzie pracowali dla Al Capone. Wrócili z gotówką i postanowili otworzyć klub, à la kluby z alkoholem Al Capone :slightly_smiling_face: Niestety coś doprowadza to niezłej jatki i stąd "horror".
Film ma bardzo krwawe momenty, ale nie powiedziałbym, że jest straszny. Więc jak szukasz horroru, na którym można popuścić to tutaj tego nie dostaniesz.
Muzyka jest fenomenalna.
Trochę przydługi. Mogliby skrócić z 15 min.

@boogie dla mnie blisko 9. Ukryty przekaz jest genialny
maks_kowOsobistość
17piorunówW wieku 86 lat, zmarł Patrick Stewart
Kapitanie Picard, Profesorze Xavier, Gurneyu Halleck z mojej ulubionej ekranizacji Diuny. Dziękuję #filmy #kino #wiadomosciswiat

enderwigginAutorytet
6piorunów
Gillian anderson
@Herr_Tygrysek Też spoko. Ale z zagranicznych nic nie przebije Lindy Hamilton.
Raczej musiałbyś oddać siusiaka
@wonsz Nie no. Tyle to nie.
deafoneLider
2piorunów
deafoneLider
16piorunów
@deafone Ja myślałem, że Ash to w Pokemonach grał.
@efceka Nope. Ash pokonywał martwe zło 😉
W XXI w.
SpiderGruba ryba
14piorunówPowstałem z martwych... Shaun ratuj świat...i mnie. Polecam świetny, kwikłem srogo w kilku momentach.

beee
enderwigginAutorytet
17piorunówJak Wam się nudzi to polecam na ten czwartkowy wieczór...
Blues Brothers.
Wspaniała gra aktorska, sceny które kosztowały jakieś chore pieniądze.
I najlepsze bluesowe czarnuchy every made.
Aretha Franklin, Billy Ray Charles, James Brown i j⁎⁎⁎ny John Lee Hooker xD
@enderwiggin jeszcze ta franca Minnie Moocher. :stuck_out_tongue_winking_eye:
enderwigginAutorytet
1piorunówTo co dzisiaj wpada ?
- Szaleństwa Panny Ewy ?
- Awantura o Basię ?
- Panna nikt ?
- Panna z mokrą glową ?
O basie.
Ja oglądam dzis bardzo bardzo stary film. Może wasz pra pra dziadek będzie pamiętał xd
@enderwiggin heh, clercksów sobie odświeżałem i mi Randalizmy od razu same się tu nasuwają.
Szaleństwa z panną Ewą, Panna z mokrą piwnicą...
PiechurGruba ryba
11piorunów1080 + 1 = 1081
Bank robi bang bang. Zapraszam na #piechuroglada :popcorn:
---------
Tytuł: The International
Rok produkcji: 2009
Reżyseria: Tom Tykwer
Kategoria: #thriller
Czas trwania: 118 min
Moja ocena: 7/10
Agent Interpolu oraz asystentka prokuratora okręgowego natrafiają na ślad przestępczej działalności olbrzymiego banku.
Porządny thriller, wciąga i sprawnie buduje, a także podtrzymuje napięcie, w czym pomaga wiecznie napięty Clive Owen. Od razu muszę zaznaczyć, że to nie jest Bourne: brak tu intensywnych scen akcji, bijatyk, czy pościgów. Bohaterowie bywają nieporadni, a przede wszystkim nie są niezniszczalni - dostajesz kulkę, to wiotczejesz i umierasz. Mogłoby być trochę mniej szczęśliwych zbiegów okoliczności, czy nagle sprzyjających warunków, podbiłoby to w moim odczuciu wrażenia. Polecam osobom lubiącym thrillery ze spiskami.

Fun fact: Historia zainspirowana została prawdziwym bankiem, BCCI. Był to międzynarodowy bank, który okazał się być uwikłanym w oszustwa finansowe, pranie pieniędzy i ukrywanie nielegalnych transakcji, m.in. związanych z handlem narkotykami i bronią. Jego działania zostały ujawnione w latach 80. i 90.

