Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gryplanszowe

Lider

w Hydepark

9piorunów

Finspan to gra, która ewidentnie idzie wydeptaną ścieżką swojego „ptasiego” poprzednika (Wingspan), ale przenosi nas pod wodę. To idealna opcja, jeśli nie masz ochoty na ślęczenie godzinami nad instrukcją – faktycznie wystarczy kilka tur, żeby załapać mechanikę i zacząć sensownie planować ruchy. Jest to klasyczne „budowanie silniczka”, które wchodzi bardzo naturalnie.

Tematyka ryb jest dość neutralna – dla jednych to relaksujący klimat, dla innych (dla mnie) po prostu nuda bez większych emocji. Jeśli liczysz na epicką przygodę, to tutaj jej nie znajdziesz. Wizualnie gra jest poprawna: grafiki są czytelne i estetyczne, ale nie mają w sobie tego „czegoś”, co kazałoby się nimi zachwycać. Wykonanie jest rzemieślnicze – solidne, ale bez polotu.

To solidny „średniak” na spokojny wieczór. Jeśli nie szukasz w grach adrenaliny, a po prostu chcesz sprawnie pokładać karty w sensowne kombinacje, to Finspan spełni zadanie. Nie jest to jednak tytuł, który zmienia życie czy wywołuje wypieki na twarzy.

Ocena: 6,5/10

Fenomen1piorunów

Do samego wingspan mam mieszane uczucia. Średnia interakcja i gra o punkty, czyli nie wiadomo o co.

Nie rozumiem dlaczego ta gra jest taka popularna (Poza tym, że jest przepiękna)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Nemesis: Odwet albo jak kto woli Nemesis Retaliation albo prostszym językiem Nemesis 3 :slightly_smiling_face:

Chyba nie ma co udawać, że to nie jest zarąbanie pomysłu Obcego (Alien) i drugiej części filmu. Powiązań jest bardzo dużo i trochę dziwi, że Disney z armią prawników tutaj nie wkroczył xD

Gra to typowy dungeon-survival-crawler, graliśmy na 5 osób i trwało to z 4h wraz z tłumaczeniem zasad. Grałem czerwonym, którego widać na jednym ze zdjęć (tak uciekłem :P)

Poziom zasad: 3/5 - ma trochę mikro zasad, ale nie ma tragedii. Gra się względnie płynnie, ale osobiście na 2-3 to limit bo nie da się robić nic pomiędzy własnymi turami. Po 2-3 turach już w zasadzie każdy ogarniał wszystko co trzeba było.

Poziom zabawy: 4.5/5 - graliśmy w coopie, co okazało się fajnym aspektem i chyba ułatwiło granie. Było mniej stresująco i nad stołem rozmowy były ożywione. Utrata pół punktu, ze względów "nudy" pomiędzy turami.

Poziom wykonania: 5/5 - od razy mówię: to nie moja gra 😛 Aby nie było, że mam ich za dużo 😛 Wykonanie gry jest niemal idealne. Tego można się spodziewać po Awaken Realms, może ich gry nie są jakoś wybitnie odkrywcze, czy nowatorskie, czy piękne mechanicznie, czy oryginalne xD Ale nawet ich najniżej oceniane gry są ładnie zrobione. Zwróciłem uwagę na karty, które nie mają "linen finish" (preferuje takie karty) i za grę, która z dodatkami kosztowała 1000zł to raczej bym tego oczekiwał. Figurek jest bardzo dużo, są ładnie wykonane i bardzo szczegółowe. Wszystko mieści się do pudła bez jakiegoś większego problemu.

Poziom trudności: 2.5/5 - nie wiem czy podeszliśmy do zasad trochę zbyt liberalnie, czy to może nasze doświadczenie z innymi grami, ale nie było jakoś bardzo trudno. Jedna osoba musiała uciekać escape pod, bo miała "kreskę" życia. Zabrała ze sobą jajo wykonując jedno z zadań, kolejna osoba została w bazie bo statek odlatywał i brakło jednego ruchu do ewakuacji (ale to był tylko najemnik, więc nie szkoda :P).

Overall: mocne 4/5 - grałem raz w Nemesis 1 i mi się nie bardzo podobało. Moje zadanie było "nielogiczne" i trochę mnie to irytowało. W Nemesis 3 zadaniem było odlot z dwoma jajami i pracując nad sukcesem w 5 osób było mi raźniej, co skutkowało lepszą zabawą. Czy bym chciał ją mieć w swojej kolekcji? Raczej nie, ale ja mam z 5-6 gier tego typu do ogrania. Jak ktoś jest fanem Alien, survival horror, dungeon crawlers to zrozumiałem dlaczego ta gra zrobiła $21,5m na gamefound.

Jak ktoś ma jakieś pytania to walcie śmiało, postaram się pomóc.

Nemesis: Retaliation by Awaken Realms - Gamefound

Zawodowiec1piorunów

Grałem. Jest ok. Ale czas partii mnie dobija

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

75piorunów

Pan @bojowonastawionaowca pyta, czy nie mam za dużo planszówek.

Odpowiedź jest prosta: nigdy :slightly_smiling_face:

Sum1piorunów

@boogie Mamy chyba podobną ilość, ale ja większość oddałem znajomym, część sprzedałem. W sumie to grasz w te wszystkie gry?

Gruba ryba3piorunów

Jak można kupić grę, wypakować i nie rzucić się do zagrania partyjki,?

Pokaż więcej komentarzy (28)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Ale miałem sobotę, niemal 8 godzin grania :slightly_smiling_face:

Vantage

W tej grze eksplorujesz otwarty świat, przemieszczając się między ponumerowanymi kartami lokacji, które tworzą ogromną mapę. Każda karta przedstawia widok z perspektywy pierwszej osoby, a Twoje decyzje o kierunku marszu lub interakcji z otoczeniem natychmiast przenoszą Cię do kolejnych unikalnych scen. Rozgrywka skupia się na przetrwaniu i odkrywaniu fabuły w tempie zależnym wyłącznie od Twoich wyborów.

Ocena: trochę mnie zaskoczyło, niemal wszystko. Niby wiedziałem, o czym to gra, ale jednak nie do końca. Brak kampanii było chyba złym wyborem autorów. Opisywanie kart lokacji innym graczom totalnie zbędne (przynajmniej w pierwszej grze). Na pewno zagram jeszcze kilka razy, ale z podobnych gier polecam Earthborne Rangers bo misje łączą się w kampanię i chyba takie story game ma większy sens.

Twilight Inscription

Jest to epicka gra typu "wykreślanka" (roll-and-write), w której zarządzasz czterema arkuszami: nawigacją, ekspansją, przemysłem i wojną. Co turę rzucasz kośćmi i wydajesz uzyskane zasoby, aby skreślać pola na arkuszach, co pozwala budować flotę, kolonizować planety i rozwijać technologię. Musisz sprytnie optymalizować swoje ruchy, aby zdobyć jak najwięcej punktów zwycięstwa przed końcem ostatniego wydarzenia.

Ocena: najlepsza wykreślanka w jaką udało mi się zagrać. Łatwe zasady, mazak robi nieco syfu :slightly_smiling_face: Trochę długa. Można grać solo. Niemal zero interakcji z innymi graczami.

Harmonies

Twoim zadaniem jest układanie kolorowych żetonów na planszy, aby tworzyć trójwymiarowe krajobrazy, takie jak góry, lasy czy rzeki. Dopasowujesz te układy do wymagań na kartach zwierząt, co pozwala Ci zasiedlać ekosystemy i zdobywać punkty. Rozgrywka wymaga przestrzennego planowania, by optymalnie wykorzystać ograniczone miejsce i stworzyć najbardziej punktowane środowiska.

Ocena: w pewnym sensie podobne do Calico (ten sam element frustrujący). Plansza do układania jest mała przez co gra jest szybka, ale z drugiej strony bardzo ogranicz co i jak można układać. Osobiście preferuję Caskadię, w podobnym stylu, ale bez ograniczeń planszy.

Castle Combo

To szybka gra karciana, w której budujesz siatkę 3x3 z postaci kupowanych na wspólnym rynku. Każda karta ma koszt, określony efekt natychmiastowy oraz warunek punktacji końcowej, który często zależy od sąsiedztwa innych kart. Musisz umiejętnie zarządzać złotem i przesuwać swój pionek po rynku, aby stworzyć jak najsilniejsze kombinacje (tytułowe "combo") w swojej posiadłości.

Ocena: ciężko się do czegokolwiek przyczepić. Gra karciana, więc czasami losowa. Kupujesz karty, dzięki temu coś zyskujesz. Ułożysz gris 3x3 u po grze :smiley: Szybkie, lekkie i przyjemne.

Codex Naturalis

W tej grze budujesz manuskrypt, dokładając karty tak, aby ich rogi przykrywały symbole na kartach już leżących na stole. Każda karta może dostarczać niezbędnych zasobów lub dawać punkty zwycięstwa, jeśli spełnisz konkretne wymagania widoczne na jej krawędziach. Musisz precyzyjnie planować układ „siatki”, aby nie zablokować sobie dostępu do potrzebnych surowców i jednocześnie realizować cele ogólne oraz ukryte.

Ocena: gra jest ślicznie wydana: metalowa puszka, karty mają złocenia, grubość kart i jakoś papieru bardzo wysoka (na początku wydawało mi się, że karty są plastikowe). Gra niby mała i szybka, ale nieco trudniejsza. Jest chyba najbardziej abstrakcyjną grą z tej listy i podejmowanie decyzji bywa kłopotliwe.

ps. zdjęcia Vantage nie moje bo zapomniałem pstryknąć pudełko :slightly_smiling_face:

Lider2piorunów

Twilight Inscription

Pokaż więcej komentarzy (8)

Praktykant

w Dyskusje

4piorunów

:earth_africa: :star2: Nowy numer Planety Mepli już wylądował! :star2: :earth_africa:

A w środku tyle dobroci, że aż trudno zamknąć okładkę 😁

:game_die: RECENZJE, RECENZJE, RECENZJE!

W tym miesiącu na warsztat trafiły m.in.:

Fictitious – czyli jak stworzyć karcianego potwora.

Warzywa wartościowe – gra, która udowadnia, że marchewka też ma charakter

Karnuta – klimat, magia i odrobina tajemnicy… idealne połączenie

i wiele więcej...

W tym numerze podrzucamy Wam kilka tytułów na majówkowy weekend oraz gry, które urzekają swoim wyglądem i bedą świetnym uzupełnieniem Waszych świątecznych stołów

Poza tym, standardowo, zaglądamy w gwiazdy i przekazujemy Wam, co przygotował dla Was geekowy horoskop, a dla lubiących kolorowanki i potrzebujących chwili zen po partii - świąteczna edycja malowanki.

:movie_camera: NOWOŚĆ!

Znani z ekranu i social mediów recenzenci zdradzają, jak naprawdę podchodzą do recenzowania planszówek. To nasz pierwszy artykuł z cyklu: Gdy recenzent siada do planszówki. Kulisy oceniania gier.

Chcemy Wam przedstawić jak pisze się recenzje, na co zwraca się uwagę i czy trzeba grać kilkanaście razy, by poznać dobrze grę :smiley:

:book: Pobierzcie numer i czytajcie.

:point_right: **planetamepli.pl**

:coffee: Podoba Wam się nasz magazyn? Wesprzyjcie nas na **suppi.pl/planetamepli** i pomóż nam tworzyć więcej takich materiałów!

:eye: Zaobserwujcie nas na FB i Instagramie

:writing_hand: Chcecie współtworzyć z nami magazyn? Dajcie znać: planetamepli@gmail.com

:handshake: Organizujecie wydarzenia planszówkowe? Prowadzicie spotkania dla graczy? Pokażcie swoją inicjatywę na łamach naszego magazynu. Napiszcie na planetamepli@gmail.com

:hourglass: Macie trochę czasu i chcecie nam pomóc w tworzeniu Planety Mepli? Dajcie znać. Napiszcie na planetamepli@gmail.com

Kosmonauta

w Modelarstwo

26piorunów

Wracam po raz ostatni do tematu armii kartagińskiej doby II wojny punickiej. Dziś wisienka na torcie- kartagiński słoń bojowy!

Formacje słoni bojowych były jedną z tych które obrosły wieloma mitami. Fascynowały już starożytnych, zwłaszcza jeśli stykali się z nimi pierwszy raz. Do dziś zresztą nie przestają zachwycać, o czym świadczą liczne publikacje naukowe, przedstawienie w kinie i grach bitewnych, zarówno komputerowych jak i tych rozgrywanych na stole.
W większości przypadków słoń bojowy (czy też cała ich formacja) przedstawiany jest jako straszliwy potwór, prawie, że czołg, ostateczny boss. Wystarczy wspomnieć przedstawienie słoni w filmie "300" Zacka Snydera, tolkienowskie Mumakile, zarówno literackie jak i filmowe, słonie-bossów z AC:Origins czy te pojawiające się w wojsku Kuszanów w mandze Berserk. Po drugiej stronie mamy przedstawienia bardziej wyważone, a tym samym bliższe prawdzie historycznej- walkę ze słoniami indyjskimi w "Aleksandrze" czy świetny opis w... biblijnej Księdze Machabejskiej. Tak, tak, w Biblii pojawia się walka ze słoniami bojowymi Seleukidów.

Kartagińczycy nie stanowili tu wyjątku. To właśnie na słoniu miał przekroczyć Alpy Hannibal. Był to ostatni ze słoni który przetrwał tę ciężką drogę. Reszta padła po drodze, z wycieńczenia bądź w wypadkach w górach. Uważam osobiście, że prywatny słoń Hannibala przeżył ponieważ raz, że z pewnością na niego chuchano i dmuchano jako na pieszczoszka wodza, a dwa był to słoń syryjski (tak zresztą się niezbyt oryginalnie wabił "Surus" czyli Syryjczyk właśnie) czyli zwierzę większe i silniejsze od słoni używanych powszechnie przez Kartagińczyków.

Punijczycy używali bowiem słoni północnoafrykańskich, wymarłych krewniaków do dziś zamieszkujących sawanny i lasy Afryki środkowej zwierząt. Słonie te były niewielkich rozmiarów, o krótkich kłach i zdecydowanie nie tak silne jak ich południowi krewniacy. Źródła starożytne donoszą, że również słonie indyjskie były od nich większe. Wzrostem zapewne więc zbliżały się do żyjącego w Kongu słonia leśnego, mającego niewiele ponad dwa metry w kłębie.

Z racji rozmiarów odpadały więc one jako platforma do przewożenia łuczników czy oszczepników, co często widać na przedstawieniach słoni indyjskich, niosących na grzbietach wieżyczki, często opancerzonych czy z okutymi kłami. Wszystkie przedstawienia słoni kartagińskich pokazują je jedynie z poganiaczem na grzbiecie.

Dalej jednak były to potężne zwierzęta, będące niejako bronią samą w sobie. Masa ciała, kły oraz zręczna trąba mogły siać spustoszenie w szeregach wroga. Ich pojawienie się miało duży impakt psychologiczny, zwłaszcza dla żołnierzy niezaznajomionych z tymi zwierzętami. Ich zapach płoszył konie. Jak widać więc, słonie punickie mogły być przydatną bronią. Ich kontyngent stanowił zawsze ważne wsparcie dla sił Kartaginy; aż do straszliwego w skutkach rozejmu z Rzymem po II wojnie punickiej, kiedy to Rzymianie zmusili Kartaginę do oddania wszystkich swoich słoni, a także zabronili ujeżdżania nowych. Tak skończyła się historia punickich słoni bojowych.

W Basic Impetusie armia punicka może wystawić podstawkę słoni. Swojego przedstawiłem w malowaniu inspirowanym freskami z fenickiej Marissy, gdzie widać słonia z narzutką i co ciekawe pomalowanymi uszami. Być może punijczycy znaczyli w ten sposób te zwierzęta, lecz co miałoby to znaczyć- ginie w pomroce dziejów. Hat-owski słoń źle się malował i kleił, jestem absolutnie niezadowolony z efektu. Było nie było- armia Kartaginy z II wojny punickiej została dokończona. Ja jednak porzucę skalę 1/72, zdecydowanie nie na me oczy i szyję i przeproszę się z 1/56 czyli dominującą w wargamingu historycznym 28 mm. Dajcie znać czy chcielibyście dalej śledzić moje poczynania.

I niech błogosławieństwo Tanit będzie z Wami!!!

Fot.1 Stella nagrobna z wizerunkiem słonia, zwieńczona symbolem bogini Tanit, Kartagina 300-146 pne
Fot.2 Srebrny szekiel z wizerunkiem Baala-Melkarta i słonia, 237-209 pne

Fot.3 Wnętrze grobowca w Marissie, Idumea, II wiek (słoń widoczny nad wnęką po prawej)


Pokaż więcej komentarzy (19)

Lider

w Hydepark

27piorunów

Dziś lekka gra wyścigowa.

GURU2piorunów

Gramy czasem w Smoki (kolejna część z serii). Fajne.

Lider9piorunów

@Kronos o, nie znałem, sprawdzę sobie

Gruba ryba3piorunów

@Rzeznik to sprawdź pozostałe, bo jest ich trzy, albo cztery. Wszystkie takie lekkie idmozdzacze na 15 minut

Zawodowiec1piorunów

@Rzeznik Jest 6 (wliczając Sen Edycję na 100lecie) a w tym roku będzie kolejna. Od siebie dodam, że najfajniejsze są sowy. Ufoludek na okładce znaleziony? :)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Jakoś miesiąc temu opisywałem Cosy Stickerville (link poniżej). Dzisiaj chciałbym jedynie napisać, że wraz z żoną, która raczej nie lubi gier planszowych, udało nam się skończyć kampanię :slightly_smiling_face: Było super, zabawnie, ciekawie. Polecam w sumie każdemu: można grać z dziećmi, z dorosłymi, można łatwo aplikować własne zasady. Jest to na pograniczu bycia grą planszową bo to swego rodzaju wyklejanka z historią, ale zabawy jest dużo :slightly_smiling_face:

https://www.hejto.pl/wpis/cosy-stickerville-najbardziej-urocza-nie-gra-na-swiecie-cosy-stickerville-to-wla

Lider

w Hydepark

4piorunów

Właśnie wystartował Brass: Pittsburgh na Gamefound

https://gamefound.com/en/projects/roxley/brass-pittsburgh

Mistrz3piorunów

@boogie kurczę, ładne dziadostwo, ale chyba bez sensu jak mam Lancashire na półce

Lider2piorunów

@bojowonastawionaowca też mam :slightly_smiling_face: Czekam na dodatkowe SG bo cena ze "deluxe" jest spora...

Zawodowiec2piorunów

@boogie Deluxe? Cena bieda wersji z VAT i dostawą jest chora - niemal 500 PLN. Sam chciałem wesprzeć ale zbastuję. A te SG to jakaś kpina i ludzie w komentarzach ich skrytykowali, mają ujawnić wszytko w piątek. Czekam na wersję sklepową

Lider1piorunów

@Ringo wersja sklepowa na 100% będzie tańsza. O ile nie chcesz Collectors Edition to nie ma sensu. Zastanawiam się czy ta wypasiona wersja nie będzie dostępna taniej w sklepie Roxley :(

Zawodowiec0piorunów

@boogie Były przypadki, gdzie wersje "ekskluzywne", dostępne tylko na Gamefound pojawiały się w sklepach. Czasy, gdzie Gamefound wspierał małych twórców, minęły. Kasę zobaczą ale dopiero za towar na półce. Karygodne zachowanie Roxley

Lider2piorunów

@Ringo faktycznie zjebali. Mam wrażenie, że bardzo im to zaszkodziło i wielu backersów czeka, albo zrezygnowało. Collectors edition zazwyczaj pojawiają się w sklepach, kiedy jakiś sklep zamówi np. 50-100 pudełek i później tym handluje. Czasami, niektóe kampanie, mają nawet opcję dla sklepów (inna cena i bez VATu).

Mistrz0piorunów

@Ringo @boogie dobra, ja po przemyśleniu zdecydowanie również odpuszczam temat, przynajmniej na Gamefound

Gra w wersji podstawowej to prawie 300 PLN, co jest ceną bardzo wysoką, a do tego jeszcze dochodzi VAT i podatki, co podwyższa cenę do ponad 450 PLN. A ja za prawie taką samą cenę miałem wielkiego boxa Zamków Burgundii xDDD

A dodatki w edycji kolekcjonerskiej zdecydowanie nie są warte wydania dodatkowego prawie 200 PLN

Zawodowiec1piorunów

@boogie Pokazali. Część rzeczy warta uwagi. Nowa mapa dla Birmingham to mus dla mnie. Podważa w sumie zakup Pittsburgha, bo zaletą nowego miała być dedykowana mapa do składu,w który gram najczęściej. Teraz, gdy Birmingham ma dostać swoją, Pittsburgh traci w moich oczach Sens. Chyba że ta mapka będzie kijowa

Lider1piorunów

@Ringo nie dodali iron clays :( i kasa będzie z "realwood". Sam nie wiem. Milem cicha nadzieję, że jednak coś zmienią.

Zawodowiec1piorunów

@boogie Gdyby wrzucili od razu te Iron Clays, to rozbiliby bank. A tak to niedosyt. Cenę może też windować technologia mapy i kart, że są jakieś superduper . Piwniczaki się cieszą, bo będzie tryb solo.

Zawodowiec0piorunów

@bojowonastawionaowca I masz rację. To gra euro. Da się zagrać na kartce i kartach samorobkach, z monetami z Temu. Te wszystkie upiększacze są zbędne. Insert, puszki, worki... po co? Na co? Dwuwarstwowe planszetki też są zbędne. Cały ten plastik jest zbędny... tęskno mi do czasów, gdy gra euro miała komponenty niezbędne do gry i nic więcej. Jedynie jakieś żetony czy karty w czasie konwentów, jako mały dodatek, ot, malutkie urozmaicenie. To se neo vrati

Lider1piorunów

@Ringo mnie trochę ciekawi ten tryb solo. To jest spora gra i się zastanawiam jak będą chcieli zrobić taki tryb bez totalnej losowość.

Zawodowiec1piorunów

@boogie Elegancją serii Brass jest fakt losowości w kartach. Tylko to jest losowe. Reszta należy do graczy. Gry nie lubię co prawda ale ją szanuję. Pittsburgh dla mnie miał być nowym otwarciem itd., daniem kolejnej szansy. Tryb solo nie pasuje do tej gry. Brass opiera się na interakcji, przewidywaniu ruchów przeciwnika. To nie jest gra solo. Najlepiej działa na 4 osoby. Po prostu. Jeśli nawet zrobią solo, to mapa jest dwustronny. Podejrzewam, że tryb solo byłby dla storny na 2 graczy.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

19piorunów

Twilight Inscription

To nie jest typowa planszówka, a potężna wykreślanka. Choć logo Twilight Imperium na pudełku zwykle zwiastuje 12 godzin wyrywania sobie włosów z głowy, tutaj czeka Cię niespodzianka. Gra jest nadspodziewanie łatwa i szybka – zasady przyswaja się błyskawicznie, a rozgrywka nie ciągnie się w nieskończoność, co w tym uniwersum jest niemal cudem.

W każdej turze odkrywana jest karta wydarzenia, która dyktuje, jakie zasoby otrzymują gracze, a następnie rzuca się pulą kości, które mogą te zasoby zwiększyć. Każdy gracz musi wtedy zdecydować, na którym z czterech arkuszy – Eksploracji, Ekspansji, Przemysłu lub Wojny – chce wydać te punkty. Przykładowo, na arkuszu Eksploracji wykreślasz trasy do nowych planet, a na arkuszu Wojny budujesz flotę, która zmierzy się z sąsiadami podczas okresowych konfliktów. Całość polega na umiejętnym zarządzaniu tymi arkuszami, aby zdobyć jak najwięcej punktów zwycięstwa przed końcem talii wydarzeń.

Mimo że to "wykreślanka", czuć tu ducha 4X (Explore, Expand, Exploit, Exterminate), co podkreślają aż cztery różne arkusze gracza, którymi musisz zarządzać jednocześnie. Nie jest to klasyczny engine builder, gdzie składasz maszynkę z kart, ale raczej strategiczne optymalizowanie zasobów.

Interakcja:* Jest jej raczej mało – to w dużej mierze „symultaniczny pasjans”. Każdy dłubie na swoich arkuszach, próbując wycisnąć z nich jak najwięcej.

Skalowanie:* Gra obsługuje do 8 graczy i co najlepsze – wszyscy grają w tej samej chwili. Dzięki temu partia na 3 osoby trwa niemal tyle samo, co na 8.

Choć gra jest szybka, to przy 8 osobach musisz mieć za⁎⁎⁎⁎ście wielki stół. Serio, bez lotniska w salonie albo połączenia trzech stołów jadalnych nawet nie podchodź do pełnego składu, bo arkusze i kości przejmą całą dostępną przestrzeń życiową.

Moja Ocena: 8/10

Biorąc pod uwagę frajdę z rozgrywki i niską cenę, to był strzał w dziesiątkę. Gra daje mnóstwo satysfakcji z kombinowania i kreślenia kolejnych pól, a klimat TI jest tu wyczuwalny na każdym kroku (choć nie mechanicznie;).

Edit: jest 24 kart postaci / ras czyli jakby mieć 3 pudełka gry to można zagrać na 24 osoby :slightly_smiling_face:na BGG jest jakiś warian takiej gry xD https://boardgamegeek.com/filepage/275784/9-24-player-variant-v10-a

Autorytet1piorunów

Czyli na stole masz rozłożona wersje dla 2 graczy (3 zdjęcie )?

Lider2piorunów

@Bjordhallen tak :) Jest też automa (bot) bo podczas walki trzeba porównywać wyniki z lewym i prawym sąsiadem. Choć nic nie stoi na przeszkodzie, aby grać bez automy I porównywać wyniki tylko do tego z kim gramy.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Gry Fabularne

4piorunów

Mars miał być spokojny.

Kolonie, rozwój, nauka, trochę terraformowania… wiadomo. A potem ktoś spojrzał przez okno kopuły i powiedział: "ej… to coś się rusza".

Możesz stanąć po stronie ludzi próbujących utrzymać kolonie… albo po stronie obcych, którzy uważają, że ludzkość trochę za bardzo rozpanoszyła się po galaktyce.

-> https://rgfk.pl/gra-planszowa-on-mars-alien-invasion-edycja-angielska/63134.html

Lider

w Hydepark

13piorunów

Uwielbiam Crokinole ❤️

Fanatyk2piorunów

Pierwsze słyszę.
O co kaman i dlaczego fajne?
Opowiadaj!

Lider7piorunów

@Modrak uzależnia jak kokainą. Nawet używa się proszku 😁 Pstrykasz każdy dysk z linii swojej świątki (u dołu zdjęcia). Jeżeli nie ma dysków przeciwnika (tak jak na zdjęciu) Twoim zadaniem jest w celowanie w środku dek (do dziury). To zdobywa pewne 20 punktów i dysk ściągasz. Jezinsie nie uda do dziury to dysk musi zostać w s odmu wewnetrzengo koła. Jeżeli są dyski przeciwnika to zasady są takie same, ale musisz dotknąć dysku przeciwnika. Środek to 20, wew. Koło to 15, koło środkowe to 10 i na zewnątrz to 5 punktów. Gra się 8 dyskami. Wygrana to 2, remis to 1.gra się do 7 punktów. Ważna zasada: dyski które dotykają linii (choćby milimetr) są liczone już jako niżej punktowane. A jak są na linii zewnętrznej to się je ściąga z planszy. Każdy faul też się ściąga z planszy, ale szkody wyrządzone faukem pozostają. Gra ma jedną wadę: jest w chuj droga. Ta że zdjęcia to £330.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Cześć Hejtole!

Ostatnio opublikował ich plan na kolejną "Edycję Specjalną" i tym razem trafiło się w upgrade Concordia. Jedynie co wiadomo o nowej wersji to nowa okładka. Gra legendarna, ale nowa oprawa graficzna budzi spore kontrowersje w środowisku planszówkowym. Chciałbym poznać Wasze zdanie na temat dwóch kwestii, które rozpalają fora:

1. Czy to robota AI?

Przyglądając się grafice, można zauważyć kilka detali typowych dla generatywnych narzędzi. Zwróćcie uwagę na:

Tekstury i detale*: Winogrona w koszyku oraz sposób, w jaki dłoń styka się z uchwytem, wydają się nienaturalnie "wygładzone" lub rozmyte.

Włosy i tło*: Przejścia między fryzurą postaci a tłem są bardzo miękkie, co często jest znakiem rozpoznawczym algorytmów.

Kontekst*: Wydawca (Awaken Realms) nie ukrywa, że korzysta z narzędzi AI w swoim procesie twórczym.

Ekonomia i cena*: Choć wszystko wskazuje na szerokie użycie AI, ceny gier w edycjach specjalnych pozostaje na poziomie „premium” – tak, jakbyśmy płacili za pełnowymiarową pracę sztabu ludzkich ilustratorów. Czy to w porządku, że oszczędności na procesie twórczym nie przekładają się na niższą cenę dla klienta?

2. Seksualizacja vs. Realia Historyczne

Druga sprawa to wizerunek samej rzymianki. Oryginalna okładka z 2013 roku była bardzo stonowana. Tutaj mamy:

Ubiór*: Postać ma na sobie szatę, która w dość nienaturalny sposób opada z ramion, eksponując dekolt.

Referencje*: Stylistyka przypomina XIX-wieczny romantyzm lub malarstwo akademickie, gdzie często „uładniano” antyk kosztem realizmu. Historycznie rzymska stola czy palla były znacznie bardziej zabudowane i funkcjonalne – zwłaszcza przy pracy.

Wyraz twarzy*: Choć postać wygląda na melancholijną, cała kompozycja wydaje się skrojona pod „męskie oko”, co wywołuje zarzuty o niepotrzebną seksualizację marki.

Pytania do Was:

1. Co sądzicie o używaniu AI w grach planszowych premium? To przyszłość czy pójście na łatwiznę? Napiszcie w komentarzach, co myślicie o tym, że cena pozostaje wysoka mimo wykorzystania algorytmów.

2. Czy uważacie, że postać na zdjęciu faktycznie jest zbyt wyzywająca i nieodpowiednio ubrana do klimatu gry?

Poniżej , mam nadzieję na ciekawą rozmowę :slightly_smiling_face: Ja wiem, że gry planszowe to nie hobby dla każdego, ale AI zagląda przez nasze okna, a w niektórych aspektach życia już się rozwaliło na kanapie w pokoju dziennym i jej tam wygodnie :slightly_smiling_face:

Możecie poczytać wiele komentarzy na stronie BGG Concordia: Special Edition | Board Game | BoardGameGeek

A tutaj kampania, która wystartuje w tym roku: Concordia Special Edition by Awaken Realms - Gamefound

Dwa pytania w jednej ankiecie, moze się uda :P Co sądzisz o powyższej sytuacji?

  • Tak dla AI, nie mam problemu z ubraniem postaci na grafice (wyjaśnię w komentarzu).23%
  • Tak dla AI, ale postać jest zbyt skromnie ubrana (wyjaśnię w komentarzu).0%
  • Nie dla AI, ale postać jest całkiem spoko (wyjaśnię w komentarzu).8%
  • Nie dla AI i postać faktycznie jest zbyt "prowokacyjna" (wyjaśnię w komentarzu).38%
  • AI jest dla mnie obojętne, ale postać już nie (wyjaśnię w komentarzu).0%
  • Postać jest dla mnie obojętna, ale AI już nie (wyjaśnię w komentarzu).0%
  • Brakuje odpowiedniej opcji dla mnie i wyjaśnię w komentarzu.31%

13 głosów

Fanatyk2piorunów

Odpowiedź: Tak dla AI, ale postać i cała scena są kompletnie bez sensu.

@boogie Robię w softwarze a nie grafice, ale z AI jako takim nie mam problemu, jeśli faktycznie ktoś włożył w to na tyle uwagi, aby produkt był "premium". Za pomocą AI można osiągnąć jakiś efekt, zarówno w 5 minut, jak i dwie godziny - i to i to będzie AI, ale efekt rezultat będzie diametralnie inny. Jeśli ktoś użyje AI i poświęci do tego sporo swojego czasu, to często można osiągnąć bardzo dopracowany produkt - dużo bardziej dopracowany niż robiąc w 100% ręcznie w tym czasie. Więc co do samego AI problemu nie mam.

A co do postaci i całej sceny - tutaj nawet nikt nie udaje historycznej poprawności. Żadna Rzymianka by nie wyszła tak odziana na targ, niezależnie od klasy społecznej. Druga sprawa - fryzura wskazuje pochodzenie z wyższych klas społecznych (patrycjusze) - taka osoba by nie chodziła na targ samodzielnie, tylko posłała niewolników. Trzecia sprawa, kolumny i elewacje powinny być udekorowane, nie białe. To tylko problemy znalezione na pierwszy rzut oka, przy dokładniejszym spojrzeniu pewnie będzie ich więcej.

Wirtuoz2piorunów

@boogie wygląda jak awatar z gry mobilnej. Jak reszta grafik będzie też taką wspaniałą pracą AI, to niezły produkt premium się szykuje.

Lider2piorunów

@Agannalo i to jest właśnie ten mój "ból dupy" 😒 Ja chcę premium produktu, a nie premium ceny ;/

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Grał ktoś? Polecacie?

Fenomen1piorunów

Mam, grałem, ale od jakiegoś czasu już nie wróciłem do niej. Gra jest bardzo ładna, ale chyba gracze z którymi w to grałem ruszali myśleli zbyt długo co w końcu przyczyniło się do irytacji :confused:

Pokaż więcej komentarzy (9)