@Mikel wiem co to jest dylemat wagonika i przecież tutaj pasuje nie idealnie ale jednak, bardzo bliskie pojęcie. Wolałbyś żeby aktywistka - z własnej woli, nieprzymuszona przez nikogo, popełniła samobójstwo bardzo nietradycyjną metodą czy wolisz żeby taka osoba szerzyła poglądy które w realny sposób sprawiają, że chociażby członek twojej rodziny może paść ofiarą gwałtu.
Kompletnie unikasz poruszanych przeze mnie tematów chowając się za cienkim intelektualizmem, jakby ładna formułka była egzorcyzmem na moją logikę. Wprost się do moich słów odnieś, ładny unik ale wprowadzam drugi, identyczny cios.
W życiu nie twierdziłem, że ludzi którzy cenią każde życie równorzędnie nie ma... Człowieku, nie zgaduj, nie dopowiadaj. Moje słowa jedynie świadczyły, że takich ludzi nie spotkałem, jedyny wniosek z tego, że to bardzo rzadki gatunek. Żadnej kałamarnicy olbrzymiej nigdy ręki nie podałem - czy to zdanie stwierdza, że wedle mnie takie kreatury nie istnieją?
Plątasz się gorzej niż ja tańcząc po wypiciu mocnego bimbru.
Nigdzie nic nie pisałem co zrobić z życiem seryjnego mordercy...
Człowieku, ja jestem dosłowny tak, że aż sobie testy na autyzm robiłem ale się nie łapię na to spektrum. Jak poważnie dyskutuje to mówię dokładnie to co mam na myśli, Kubie lakoniczny styl wypowiedzi poza tym.
Teraz, bez dodawania niczego do moich słów dawaj normalną odpowiedź bez żadnych wygibasów i próbowania mnie oczernić - za złe tego nie mam, zgaduję że wynik pewnej nadwrażliwości.
EDIT: kurwa mać, myślałem, że do @ten_kapuczino odpowiadam, już nie będę tego usuwać ale najmocniej przepraszam. Nie spojrzałem komu odpowiadam dokładnie.