Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#beksinski

Kosmonauta

w Sztuka i design

7piorunów

Rekordowa cena za obraz Zdzisława Beksińskiego

960 tys. zł – tyle zapłacił za obraz Beksińskiego namalowany w 1983 roku jego nowy właściciel w czasie aukcji przeprowadzonej przez Sopocki Dom Aukcyjny

To najwyższa jak dotąd cena, jaką zapłacono za obraz tego artysty. Obraz ma 72 × 86 cm.

Więcej na ten temat: https://www.forbes.pl/wiadomosci/rekord-na-aukcji-za-obraz-zdzislawa-beksinskiego/00yezhl

Kosmonauta

w Kultura

13piorunów

Zdzisław Beksiński (1929 - 2005)
Obraz bez tytuł

Zdzisław Beksiński. Twórca oddany malarstwu fantastycznemu, wizjonerskiemu, figuratywnemu, starannie malowanemu farbą olejną na płycie pilśniowej. Nigdy nie dawał swoim obrazom tytułów, uznając, że każdy widz może je interpretować w dowolny sposób. Pierwszy okres tego malarstwa, pod wpływem mistycyzmu wschodniego, któremu wówczas Beksiński hołdował, był pełen symboli, tajemniczych treści i katastroficznej, pełnej grozy atmosfery.

(...)
W związku z wydarzeniami z życia Beksińskiego oraz twórczością i śmiercią samego artysty (Beksiński został zamordowany) rodzina Beksińskich jest określana przez niektórych jako „przeklęta”.

Więcej/ źródło: Wikipedia

Zawodowiec2piorunów

jego obrazy to czysta magia ❤️❤️❤️

Gruba ryba2piorunów

@HaHard @AlfaX @PeBe cięzko mi wybrać jakiś jeden najulubieńszy, bo jest ich wiele, ale jeden z topek u mnie to ten:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Koneser

w Kultura

14piorunów

Zapomniałem dodać wczoraj kolejnego wpisu o kolejnej rocznicy 21 lutego, czyli śmierci Zdzisława Beksińskiego. I z tej okazji przedstawię Wam krótko film - "Ostatnia rodzina" w reżyserii Jana P. Matuszyńskiego.

"Ostatnia Rodzina" opowiada historię rodziny Beksińskich, czyli Zdzisława, Tomka oraz Zofii Beksińskich. Film stanowi portret życia tych nietypowych ludzi i wszelkich ich charakterologicznych niuansów.

Choć masę widzów już zdążyło uznać "Ostatnią Rodzinę" za dzieło wybitne, ja natomiast mam z tym film jeden zasadniczy problem - nie wywołuje u mnie emocji. Mam po prostu wrażenie, że przez zastosowanie niezliczoną ilość mastershotów (świetnych zresztą, nie było czegoś takiego w Polsce pod względem operatorskim) całość odbiera się jako dalekosiężną obserwacje. Brak tutaj zbliżenia do bohaterów i poczucia ich emocji.

Jednak pomijając kwestie emocjonalności (co jest oczywiście subiektywne i pewnie większość z Was bardziej to poczuje niż ja), to muszę przyznać, że aktorsko Andrzej Seweryn, Dawid Ogrodnik i Aleksandra Konieczna, wykreowali naprawdę realistyczne i pełne charakterów postaci. Również wspomniany przez mnie sposób opowiadania historii (mastershoty) jest czymś niesamowitym i po prostu zachwycającym pod względem realizacyjnym.

To taka krótka notka o filmie, który zachwycił wszystkich, ale mnie nie złapał emocjonalnie, przez co nie mogę się wczuć w ogólny zachwyt nad "Ostatnią Rodziną". Smutek.

Dzisiaj kolejny pościk o historii kina 😉