Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pis

Koneser

w Dyskusje

0piorunów

Wiadomo, że PiS to zło, bydło, hołota, tałatajstwo itd, ale tego chce demokratycznie większość Polaków, czyli ciemnego ludu. Nie da się im wytłumaczyć, że to, czy tamto w PiSie jest złe, bo oni właśnie tego chcą, to dla nich dobre.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Koneser

w Dyskusje

0piorunów

PO ze swoimi ch*jowymi rządami jest w dużym stopniu winna temu, że do władzy doszło takie tałatajstwo i hołota jak PiS, a teraz również PO ma być zbawieniem?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Koneser

w Dyskusje

1piorunów

Czego właściwie domagał się ten marsz? Jest jakaś lista podpunktów?  

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gwiazdor

w Hejto

5piorunów

Bardzo mnie cieszy, że na  jest wolność słowa i nie zmieni tego fakt, że już kilku radykałów z liberełów/lewicy (pewnie z  albo płatne trolle z PO) groziło mi tu śmiercią tylko dlatego, że papierem  a uwżam za mniejsze zło niż PO/KO i resztę postokrągłostołowych agentów, to jednak  trzeba przyznać jest bezstronna. Na  po 30 min zostałem bez powodu zbanowany permanentnie za uwaga "są tylko 2 płcie" - jako mowę nienawiści.

Uważam, że powinien wesprzeć tak jak wspiera lokalną i niezależna prasę i media.

Użytkowników z    proszę o kulturę wypowiedzi i nie kierowania wobec mnie gróźb karalnych.

Zapraszam do merytorycznej dyskusji. W demokratycznej Polsce jest miejsce na różne punkty widzenia.

Z poważaniem

Dziadek_z_Wermachtu_DT

KONESER

Pokaż więcej komentarzy (4)

Koneser

w Dyskusje

3piorunów

Jak jeszcze na tym marszu nie dostali pałami po łbie to znaczy, że PiS nie czuje zagrożenia.

Autorytet1piorunów

musi sie mocno pod d⁎⁎ą palić skoro tak srasz wpisami. Rozumiem że można być idiotą ale żeby sprzedać godność za pare wpisów w internecie to trzeba być szmatą od obsranego kibla

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

534piorunów

W alternatywnej rzeczywistości nie ma w Warszawie żadnego marszu na kilkaset tysięcy osób xD Jest zlot kół gospodyń wiejskich o odczytanie listu od szeregowego posła który ze strachu robi pod siebie na Żoliborzu, to jest najważniejsze wydarzenie tej niedzieli zasługujące na transmisję live xD

Pokaż więcej komentarzy (50)

Koneser

w Dyskusje

2piorunów

Jak to jest możliwe, że są ludzie, co zarabiają w Polsce <3k i jakoś tak dalej żyją, jak oni to ogarniają? Druga sprawa, dlaczego nie próbują tego zmienić? Tak się przecież nie da żyć, lepiej wyjechać (bo wiadomo, że PiSu i ich zbrodniczej polityki już nikt ani nic nie powstrzyma). Najczęściej takie osoby nie mają mieszkania i wynajmują, to po uiszczeniu wszystkich comiesięcznych opłat co im zostaje, na kebaba? Są miejsca na świecie, gdzie żebrzący żyją na wyższym poziomie, niż Polacy <3k.

Fenomen2piorunów

@kochamcovid : Normalnie,możliwe choć "nienormalne"

Najczęściej takie osoby nie mają mieszkania i wynajmują, to po uiszczeniu wszystkich comiesięcznych co im zostaje, na kebaba?

No kebab to jest stanowczo za drogi przy takiej pensji - 15+ złotych minimum za bułkę z mięsem ?! No chyba,że od święta kebab czy pizza,tak to nie. Przy takiej pensji to się człowiek kilka razy zastanawia,czy paczkę prażynek kupić. Na szczęście tanie sensowne żarcie na promocjach jest.Może się nie będzie za kilka lat od niego chorowało.Oby.

No teraz przy wynajmie to się raczej nie da mieszkać w dużych miastach skoro wynajem kosztuje raczej powyżej
1,5-2k (?) a 3,5k brutto to 2700 netto. Ale da się żyć i za gówniane 1500 ze stażu - mieszkając z rodzicami i dokładając się. Przykład tego,że się da to ja.Ale to gówniane "życie" jest.

Własne mieszkanie ? K⁎⁎wa jak ? Ja mieszkam u rodziców na zadupiu ale własne mieszkanie nawet na zadupiu - najgorsza zgniła drewniana rudera kosztowała po 80-100k przed covidem,
a co tu dużo mówić o realnych mieszkaniach w sensownym miejscu ? Nawet ci co brali kredyty się obsrają a będą cali na brązowo za niedługo jak do nich dojdzie,że stracą te mieszkania.

Wbrew pozorom jakieś ciuchy na targu czy ze szmateksu od czasu do czasu się kupi,z głodu jak się nie będzie szastało kasą też się nie umrze.Najgorsza to jest zima,bo kwestia ogrzewania no i kwestia rachunków - czy się dokładasz czy sam mieszkasz... wiadomo.

Tak się przecież nie da żyć, lepiej wyjechać

To nie jest takie proste zmienić całkiem swoje życie - zwłaszcza jeśli albo kto ma na głowie rodzinę,albo jeśli ktoś jak ja mieszkając z rodzicami ma tych rodziców nadopiekuńczych (rodzaj toksyczności ale jednak) i wchodzących człowiekowi na głowę. Jak masz ludzi cały czas powtarzających ci,że nie dasz rady albo ludzi o których musisz się troszczyć to dużo trudniej zaryzykować pomimo tego,że takie "życie" to naprawdę jest gówno,śmierć za życia.
(Ale jeśli tego nienawidzisz jest choć szansa na zmianę)

Tym bardziej jak się nie ma oszczędności,bo się wszystko wydaje na potrzeby bieżące, bez odłożenia konkretnej kasy żaden wyjazd po prostu nie wchodzi w rachubę. Ja odkładam - ale jeszcze mi to zajmie długo.Bo mało co zostaje by odłożyć, przy takich zarobkach to są duże wyrzeczenia,naprawdę.

I widzisz - ja jestem z tych rozsądniejszych nędzarzy (choć normiki tomki nazwywają mnie szurem - i dla nich to nie komplement jak dla mnie tylko synonim świra). W mojej sytuacji to jest chociaż chęć żeby to zmienić,bo ja już trafiłem "pod wodę" i "walczę o oddech".

A teraz weź pod uwagę sytuację tych co mają pętlę na szyi typu żona i dziecko/dzieci albo kredyt na mieszkanie.
Albo alimenty przy kumulacji z uczciwością (kombinator z alimentami sobie poradzi). Kaplica. Oni toną,a jak już utoną to szybko i na amen. Ich może nawet zabić,bo oni nie żyją z nią od lat jak ja.

Tacy ludzie nic nie zmienią,bo będą się bali,że będzie jeszcze gorzej. I dlatego działając żeby nie było gorzej będą to robić zwykle bezmyślnie,nieefektywnie - i w rezultacie im będzie gorzej. Ale aż ich szlang nie trafi - nic nie zmienią.

Osobistość0piorunów

@kochamcovid ludzię uważają że za mniej nie da sie przeżyć/ nie da sie żyć i rzucaja kwotami. Wszystko to kwestia komfortu. Z komfortem z kolei jest tak że mozna żyć na danym niskim poziomie dopóki nie zazna sie wyższego, jak sie zazna wyższego to spadniecie w dół jest bardzo bolesne.
Za tyle da sie przeżyć, nawet w duzym mieście, wystarczy znać swoje możliwości i sie do nich dostosować.
Mam na myśli:
- wynajem pokoju a nie mieszkania
- komunikacja miejska zamiast wlasnego samochodu
- ograniczanie jedzenia kosztujacego kilkadziesiąt złotych za kg
Kilka zasad mówiących ze "nie dla nas kwitnie ananas" i to wystarczy by spokojnie móc żyć bez stresowania sie o finanse.

Jeżeli nie porównujemy sie do innych tylko badamy własne potrzeby to takie życie nie boli, piramida potrzeb w jakimś stopniu zrealizowana. Sam tak żyłem i zbytnio mi to nie przeszkadzało powiem wiecej, bylem zadowolony bo mimo wszystko żyło mi sie o wiele lepiej niż gdy mieszkałem z rodzicami i nie miałem własnego zrodła dochodu.

Dlaczego ludzie tego nie zmieniają ?
- jeżeli ktoś wykonuje najprostsze prace w Polsce to wyjazd za granice nie oznacza ze taka osoba stanie sie klasa srednia i bedzie mogła sobie pozwolić na np własne mieszkanie za granicą. Zyski mogą być niewarte ryzyka
- brak pieniedzy na przekwalifikowanie
- niecheć do podejmowania ryzyka gdy jest chujowo ale stabilnie.
lub najzwyczajniej w swiecie niskie potrzeby lub stwierdzenie że pomimo zarobków nie żyje mi sie żle zwłaszcza gdy kogoś dotkneła, lub jest w stanie sobie wyobrazić rzeczywistą biede

Koneser0piorunów

@pokeminatour Ja bym nie powiedział, że to kwestia komfortu, bo takie życie to żaden komfort. Poza granicami w wielu państwach można żyć tak, jak w takiej sytuacji w Polsce (czyli totalnie dziadować) ale przy tym coś odłożyć, by w stosunkowo krótkim czasie odłożyć coś, żeby w chociażby w Polsce coś otworzyć (tu problemem jest to, że w Polsce, zwłaszcza za PiSu, coś takiego prowadzić i liczyć na sukces nie jest łatwo). Pochodzę z bardzo biednej rodziny, ale gdybym teraz miał takie życie prowadzić, nie mając żadnych perspektyw na poprawę tego stanu rzeczy, to chyba bym się zabił.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Koneser

w Dyskusje

2piorunów

Jutro jest ten marsz onuc?

Kompan6piorunów

Żenujący jest ten wpis. Nasze pradziady które walczyły o wolną Polskę przewracają się w grobie. To nie PiS zrobił tylko Polacy. A marsz jest formą sprzeciwu przeciwko kłamstwom, malwersacji i nadużyciu władzy. Pompując inflację po cichu cię okradają o ty krzyczysz jeszcze.. jeszcze

Pokaż więcej komentarzy (15)

Koneser

w Dyskusje

1piorunów

Rosyjski legion próbuje wyzwolić Rosję od putinowców, białoruski legion planuje wyzwolić Białoruś od łukaszenkistów, a czy polski korpus ochotniczy planuje wyzwolenie Polski od pisioryzmu?

Tytan8piorunów

@kochamcovid Nie. U nas organizuje się wybory. Ten pomysł akurat powinniście ukraść i wywieść do Rosji. Dobrze by wam zrobiło.

Tytan2piorunów

@kochamcovid jak nic masz braki językowe i wywożenie w genach po pradziadkach. Inaczej nie da się wytłumaczyć pomylenia „wywieźć” z „wywieść”. Ponawiam prośbę: nie patrz ślepo na tłumaczenie maszynowe i autokorektę, bo sobie „naważysz piwa” kiedyś.

Tytan1piorunów

@kochamcovid "Ty mnie języka chciałeś uczyć, panie "wywieść"." - tam gdzie kończą się merytoryczne argumenty zaczynają się zaczepki o literówki ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kolega @jestem_na_dworzu wywiódł Cię swoim argumentem.
A na poważnie, tutaj jest wielu, którzy nienawidzą PiSu nie mniej niż Ty (ja się też do nich zaliczam) ale na prawdę wplatanie tego w wątki wojenne wygląda jakby było robione trochę na siłę. Idź na wybory, zmotywuj swoich nieprzekonanych znajomych, tych którzy nie zamierzają iść na wybory też. Takim sposobem więcej osiągniemy żeby odsunąć PiS od władzy.

Tytan0piorunów

@kochamcovid Jakiego błędu? Powiedz mi „miszczu” jakbyś chciał „wywieźć” idee? Wyjaśnij mi, jakbyś „wrzucił do samochodu” wybory? Jak już dasz radę pomysł załadować na ciężarówkę, to dorzuć tam paletyzację i wygrywanie wojny. Przyda się wam!

A co do „wywieść”, którego użyłem i myślisz, że jest błędem, to jak najbardziej było na miejscu. Zajrzyj do słownika, „orzele”.

Tytan0piorunów

@MacGyver87 to nie była literówka. Wywozić, to można rzeczy. Wybory są niematerialne. Nie da się ich wywieźć. Da się za to ukraść pomysł na nie i „wywieść”, czyli wyciągnąć wnioski i przekazać je dalej w Rosji, w skrócie „sprzedać” bądź „przeszczepić” pomysł.
To jest przykład smaczków językowych, które czasami dodaję. Coś w stylu „na dworzu”. Gdyby, to był błąd, to bym się przyznał. Nie jest to powód do wstydu. Taka forma komunikacji wymusza szybkie pisanie, a w ślad za tym idą błędy. Literówki można edytować.
A ten troll zatrzymał się na poziomie „braść coś” i „ważyć piwo”. Dlatego uczepił się niby błędu.

Pokaż więcej komentarzy (16)