Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#garmin

Osobistość

w Sztafeta

21piorunów

20 708,45 + 6,63 = 20 715,08

Pobiegane.

Dodatkowo recka butów Salomon impulse :)

Dokonałem zakupu butów. Pierwsze buty do biegania miałem z Decathlon. Wziąłem buty z dużym gripem z racji dużej wagi. Ale po czasie się wybiły i jakoś tak się dziwnie czlapalo w nich.

Te zakupiłem z gripem 3-4mm. Zupełnie co innego. Mają inny profil spodu, przez co zupełnie inaczej się biega. Biega się szybciej :) same niosą do przodu. Dosyć wygodne i wydają się lżejsze niż te z Decathlon. Po pierwszym bieganiu jednak bardziej czuję stawy. Pewnie z racji tego, że są one twardsze. Trzeba będzie poszukać trasy leśnej. Ale generalnie jestem z nich zadowolony. Bardzo dobrze mi się w nich biegło, są dopasowane do nogi i dużo lepiej "kleją się" do powierzchni, odczułem to na starej rozwalonej nawierzchni w parku, gdzie w poprzednich czasem się ślizgałem, a tutaj pełna stabilność.

Teraz o biegu.

Znów bez sił. Ale postanowiłem sobie, że nie będę stawał, pauzował czasu. Jak było źle, to mam iść bez stawania.

Generalnie czuję, że zaliczam regres. Mogę dalej/dłużej siebie katować ale dopiero co biegałem po 2-3 km bez zatrzymania lepszym tempem, a dzisiaj znów wyszedł marszobieg, a nie bieganie, z czego jestem bardzo niezadowolony.

Jak to jest, że im dalej, a szczególnie po 5 km, tym dłużej mogłem biec bez przerwy... Najgorszy był 3 km gdzie więcej przechodziłem jak biegałem.

I tak, po 1.5 km trafiła się kolka. Odpuściła w okolicy 3 km ale tam przyszło takie mega zmęczenie albo raczej brak powietrza i mnie po prostu odcina... I trzeba iść...

A potem znów było tak, że mimo wyższego tętna mogłem więcej. Nie rozumiem swojego organizmu... No nic walczymy dalej.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Tytan1piorunów

ile do speed, endurance i agility? jak za słabe staty to może lepsiejsze wyfarmisz od przydrożnego NPC ale bądź gotów, bo butów bez walki może nie chcieć oddać

Mocarz1piorunów

Jakie buty polecacie na sam początek biegania? Jak na razie biegam w randomowych adidasach. Buty w rozsądnej cenie, które jak odstawie w kąt, to nie będzie mi ich szkoda.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Sztafeta

21piorunów

20 482,33 + 3,29 = 20 485,62

Znów lipa. Wychodziłem z domu z zamysłem 5 km w około 30 minut.

A tu kupa. Po kilometrze kolka mnie dopadła... W ogóle to jakiś dziwny dzisiaj był ten trening. Bardzo spokojne tętno miałem, a tak strasznie się męczyłem, że po prostu nie rozumiem. Praktycznie 150 nie przekroczyłem... Strasznie słaby trening...

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Lider4piorunów

Czasem trafią się takie treningi ale patrzmy na pozytywy - kolejne będą lepsze! :face_with_cowboy_hat:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Sztafeta

22piorunów

20 075,11 + 5,00 = 20 080,11

Pobiegane

Dzisiaj zrobiłem sobie test na 5 km. Założenie jest takie, aby piątego sierpnia, podczas wyścigu na 5 km pobiec to poniżej 30 minut.

Wydaje mi się, że jest to realne. Muszę teraz popracować każdy bieg na mocniejszym tempie i sądzę, że da się to ogarnąć.

Dzisiaj żadnej kolki nie było.

Jednak nie wiem, jak zmusić siebie, do oddychania nosem po 2-3 km. Nie potrafię. Dysze jak lokomotywa i się pompuje, przez co muszę stawać, złapać kilka oddechów i mogę biec dalej. Nie wiem, jak nad tym pracować. Ktoś coś podpowie?

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Fenomen1piorunów

Oddychanie nosem xD oddychaj ustami miras. Każdy długodystansowiec i sportowiec Ci to powie. Skup się na jakości treningu i regeneracji. Masz garmina to wybierz sobie program Garmin Coach

Osobistość0piorunów

@grzyp-prawdziwek z tym, że jak oddycham nosem szczególnie pierwsze 1-2km to nie łapie mnie kolka. Tak prawdę mówiąc to są pojedyncze treningi z ostatnich 9 tygodni biegania, kiedy jej nie miałem. Dlatego się nad tym skupiam.

Osobistość0piorunów

@grzyp-prawdziwek no właśnie ja potrafię mieć kolkę biegając rano na czczo. Więc to nie jest raczej to. Przynajmniej u mnie. A rekordowy bieg miałem właśnie 2 godziny po jedzeniu. U mnie najczęściej kolka pojawia się, jak nie pilnuje oddechu. Co prawda biegam dopiero 9 tygodni i mam jeszcze 15 kg balastu do zrzucenia.
Wcześniej trenowałem trójbój siłowy więc podstawy mam, jednak nie są one kondycyjne.

Osobistość0piorunów

@grzyp-prawdziwek oddychanie nosem naturalnie reguluje jego mozliwosci, to nie atleta jeszcze, zeby uzywac ust. Sam biegam TYLKO oddychajac nosem, gdzie w zeszlym miesiacu ponad 360 km zrobilem. I doradzili mi tutaj dlugodystansowcy. Pierwszy bieg gdy oddychalem nosem zrobilem 10 km. PIERWSZY. Oddychajac ustami robilem 6km, bo nie potrafilem sie regulowac jako amator. Sportowcow to sie nasladuje, jak jestes sportowcem, a nie poczatkujacym amatorem. Omfg z dupy rady, jak nasilowni, gdy gosciu co cwiczy od lat podchodzi do szczypiora i LICZY SIE POMPA MORDO, DAJESZ, POMPE, CISNIJ.

Fenomen0piorunów

Ps. Dorzuć do diety potreningowej jaja na twardo plus szpinak. Taki mój pro tip.

Osobistość0piorunów

@grzyp-prawdziwek serio pytam dlaczego :smiley: To sa glownie tluszcze i bialko, to pierwsze po treningu jest niepotrzebne, drugie jasne zawsze jako budulec zajebiste, no i generalnie jajko zdrowe w ch. . Szpinak jako wegle pomijalne, blonnik i witaminki/zelazo. Lubie tematy dietetyczne, stad chetnie sie dowiem, i uzupelnie, ale u mnie to regulacja calego dnia, gdybym, chcial zjesc jajko 😉

Fenomen1piorunów

@e5aar jedno z drugim się uzupełnia. Są jak jing i jang, jajko nie ma witamin, za to szpinak ma i to sporo. No i po treningu nie zamula tak jak sama odżywka białkowa.

Fenomen1piorunów

@e5aar można zrobić sałatkę taką klasyczną ale bez majonezu mój najlepszy przepis to: jajka poszatkowane, szpinak surowy poszatkowany, por surowy posztkowany, pieczarki sparzone lekko aby tylko zabić bakterie + sól,pieprz nic więcej.

Zawodowiec1piorunów

Jajko nie ma witamin xd chłopie jajko ma prawie wszystkie witaminy, brakuje tam tylko Wit C. W końcu z tego ma powstać życie...

Pokaż więcej komentarzy (21)

Osobistość

w Sztafeta

26piorunów

19 678,00 + 3,62 = 19 681,62

Pobiegane.

Miało być więcej, jednak po wczorajszej burzy wszędzie błoto po kolana. Więc była zmiana trasy, a raczej jej skrócenie. Po drodze zgarnalem paczkę z paczkomatu. Niestety była dosyć duża u utrudniała mi bieg, więc go zakończyłem i wróciłem do domu.

Nauczka na przyszłość - bieg do paczkomatu tylko po drobnicę.

Dzisiaj pierwszy raz poszedłem biegać z rana. Zupełnie inne doznania, niż bieganie po całym dniu. Pierwsze dwa km totalny luz. I o to mi chodzi aby biegać na luzie, bez zbędnej spinki. Potem zmiana trasy lekko mnie wybiła z rytmu bo musiałem się cofnąć i szukać innej drogi.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Autorytet

w Sztafeta

22piorunów

19 393,95 + 7,62 = 19 401,57

Leniwa niedziela, dziś pociągnęło mnie do lasu ;)

Po wczorajszych burzach w lesie wciąż przyjemnie chłodno jednak nie tylko to zostało po wczoraj. Ulewne deszcze i silny wiatr pozostawił na ścieżkach kilka powalonych drzew, masę gałęzi i turbo śliskie kamienie.

 

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Osobistość

w Sztafeta

21piorunów

19 254,11 + 3,81 = 19 257,92

Dzisiaj wkurzyłem się mega na Garmina.

Taka firma, miliardy urządzeń i źle liczy.

Biegam taka samą trasą. Raz 3 km, raz 4, raz 5.

Dzisiaj około 2 km spojrzałem na zegarek, a tam 1.7 dopiero. I tak potem biegłem i mówię jak to możliwe...

Dobiegłem 30 minut, w domu porównałem trasę z poprzednim biegiem. Taka sama, a odległość różna... Brakuje 300-400 metrów.

Zmierzyłem trasę na mapach Google i rzeczywiście powinna mieć 400 metrów więcej...

Raz nie liczy wysokości i na tej samej trasie poda 7 metrów zamiast 18, innym razem zgubi odległość... Kupiłem fenixa po przygodach z Xiaomi i innymi wynalazkami. Byłem mega zadowolony jednak teraz, po czasie jak człowiek zaczyna czegoś wymagać od zegarka, okazuje się, że lepiej dystans Xiaomi za 300 PLN liczyło. Na wykresie chód bieg dokładnie widać, kiedy nie zarejestrował aktywności - wskazał bezczynność, a wtedy normalnie biegłem.

Ehhh.

Co do samego biegu, celem było bieganie bez stawania. Dlatego takie tempo. Dodatkowo pogoda w ogóle nie pomagała.

Ale. 3 km zaliczone bez żadnego stawania z powodu kolki, zmęczenia. Bardzo się z tego cieszę. Jestem wręcz dumny z siebie. Nawet na przejściach dla pieszych/czerwonych światłach po prostu dreptalem w koło aby nie stawać. Podobnie przy paczkomacie dreptalem odbierając paczkę.

Działamy dalej.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Gruba ryba0piorunów

"3 km zaliczone bez żadnego stawania z powodu kolki, zmęczenia."... bez stawania mówiszch... to czemu masz na wykresie koło 3 -4 minuty bezczynnosć?

Osobistość0piorunów

@Spider no właśnie przez to mi uciekły te brakujące metry... Ale na mapie GPS jest normalnie trasa pokryta. W tempie też tam jest dziura.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Sztafeta

19piorunów

19 115,27 + 3,43 = 19 118,70

Pobiegane.

Dzisiaj praca nad tym aby się nie zatrzymywać. I co z tego że taki był plan, jak po 2 km zaatakowała kolka i stawać trzeba było...

Setki naukowców i lekarzy nie potrafi dojść jak się jej pozbyć... Wkurza mnie strasznie, ponieważ miałem jeszcze siłę na więcej ale no nie dawała za wygraną. A ja jak mam kolkę to od razu mam tętno 160 i wyżej i musze stawać...

No nic cisniemy dalej.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Zawodowiec0piorunów

@Morfi_pl gdzieś u hubermana było o tym mówione. Generalnie oddychanie przez nos, a jak nie dajesz rady to wciągasz przez usta i "dobijasz" przez nos. Z tego co kojarzę było to coś związane z przeponą itp

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Sztafeta

19piorunów

18 987,13 + 9,25 = 18 996,38

Wczoraj było biegane ;)

Trochę walczyłem z sobą, by się zebrać, bo kurła gorąco 30+, a to może rano wstanę, a to coś

no ale przyszły nowe i to był wystarczający motywator

Hoki przetestowane, i to w ekstremalnych warunkach

na powrocie zebrało się na turbo burze, co było spoko, bo powietrze zrobiło się bardziej do oddychania a przebłyski na niebie trochę nadawały tempo

 

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Gruba ryba1piorunów

@SaucissonBorderline Szanuję za Hoki, moja ulubiona marka! Co to za model?

Gruba ryba2piorunów

@pansiano Buty Hoka charakteryzują się wysoką elastycznością i dużą amortyzacją przy jednocześnie lekkiej wadze buta. Waga piórkowa wśród butów do biegania :grinning: Oczywiście mówię o asfaltówkach, jak na razie miałem zaszczyt biegać w Rincon 3 i Clifton 8. Poza tym uwielbiam ich marketing, samo hasło FLY HUMAN FLY mnie urzeka ( ͡° ͜ʖ ͡°) A tak poza tym to są po prostu piękne z wyglądu, trafiają idealnie w moje poczucie estetyki.

Koneser0piorunów

@scorp Tak z ciekawości pytam, mi bardzo dobrze leżą Altry z poszerzaną przednią częścią stopy i niskim dropem, a z każdym tygodniem wraca do mnie myśl, że przydałyby mi się właśnie asfaltówki nowe

Autorytet1piorunów

@pansiano ja średnio mogę odnieść się do innych butów, bo to moje takie pierwsze asfaltówki tej klasy
Wcześniej biegałem w trialowych butach, Merrell Nova 2 teraz trochę miksuje trasy stąd decyzja o zakupie Mach 5

Jak pisał @scorp , moge potwierdzić, że są turbo amortyzujące i lekkie, w sklepach bez problemu były dostępne wersje wide gdzie w innych markach były problemy z dostępnością.
Wczoraj przypadkiem trafiłem nimi na mocno kamienistą, leśną ścieżkę i dawały rade, czułem ze mam stabilną stopę i mimo miękkiej podeszwy kamienie nie były aż tak odczuwalne wiec na +

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Sztafeta

19piorunów

18 910,52 + 5,41 = 18 915,93

Pobiegane.

Dzisiaj nie tempo było najważniejsze, a praca nad tym, aby jak najmniej się zatrzymywać.

I tak 20 maja musiałem się zatrzymać po 600 metrach biegania.

Dzisiaj przebiegłem 2 km bez żadnej przerwy!

Potem dopadła mnie kolka i był moment, w którym po prostu szedłem, dlatego tempo takie, a nie inne. Niestety po 3 km musiałem przystawać z powodu kolki. Za to po 4 km przestało boleć, a po 5 zanikła totalnie. Chciałem biec dalej ale stwierdziłem że wystarczy na dzisiaj - jutro w planach rower i inne aktywności i nie chce się zajechac na samym początku mojej drogi.

Waga znów lekko w dół - niesamowicie cieszy nawet pół kilo mniej.

Cisniemy dalej i mam nadzieję że w czwartek nie będzie padać bo znów chce pobiegać z 5 km.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Sztafeta

22piorunów

18 675,71 + 3,41 = 18 679,12

Pobiegane.

Dzisiaj jakoś tak sobie się biegało. Strasznie gorąco, a poszedłem biegać po 20. Nie wiem jak przetrwać kolejne treningi.

Wydaje mi się, że Garmin źle mi liczy wysokość - dzisiaj zmieniłem trasę - było dużo podbiegów, a całkowity wznios wyszedł mniejszy, niż normalnie :) nie wiem od czego to zależy.

Działamy dalej.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Koneser0piorunów

@Morfi_pl Garmin i ich pomiar wysokości to jest jakiś żart! Największa firma na rynku, pewnie ludzie mają już z miliard ich urządzeń, a a dany wysokości to zgadywanka.

Osobistość

w Sztafeta

20piorunów

18 498,80 + 3,06 = 18 501,86

Działamy dalej. Trwa walka z kolką. Staram się też nie przekraczać tętna 150. Przez to jakoś tak dziwnie bieg mi się dłuży.

Plus jest taki, że mam w miarę stałe tempo.

Działamy dalej. Jutro się pomierze i zobaczę, czy coś spadło od ostatniego pomiaru.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

W poniedziałek coś namieszałem i przestało mi mierzyć sen. Ma ktoś pomysł co to może być? Bo przeklikalem wszystkie opcje zarówno w telefonie, jak i w sikorze, i nie widzę niczego, co mogło by mi pomóc.

A, i strona pomocy z garmina też nie pomaga.

Osobistość

w Sztafeta

26piorunów

18 167,39 + 3,01 = 18 170,40

Wczoraj była masakra. Dzisiaj za to dzień rekordów.

Powiem Wam, że nie wiem jak to zrobiłem. Wkurzony byłem po wczorajszym, że taki dzień niepowodzeń był.

Dziś rano waga -2,5 kg względem wczoraj.

Bieg, dałem radę tylko 3 km bo już mnie tak kolka złapała, że stwierdziłem że nie ma sensu biec 100 metrów i odpoczywać przez 2 minuty. To także chyba nadal brak kondycji.... Ale nad tym dzielnie pracuje każdego dnia aby było tylko lepiej.

2 rekordy dzisiaj padły i ogólnie najszybsze 3 km w życiu chyba. Gdybym poszedł.biegac jak byłoby chłodniej pewnie bym spróbował 4 km albo 5. A tak, zdychałem. Niestety siła jest aby biegać ale kondycji brak. Tętno 180 i tego już nie przeskoczę. Na razie jestem w szoku, że po półtora miesiąca biegania, zaczynając od tempa 9min/km teraz robię takie wyniki. Ale nadal nie wyobrażam sobie, że można biegać tempem 5min/km :) wszystko przede mną.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Sztafeta

21piorunów

18 097,12 + 11,17 = 18 108,29

Stwierdzam, ze poniedziałek to dla mnie najlepszy dzień na bieganie ;)

Udało się zrobić kilka małych rekordów :)

Dziś ta sama trasa, której ostatnio nie udało mi się zrobić, tak jak chciałem.

Przyjemna, mieszane otoczenie, rzeka, drzewka, trochę promenady, płasko, ale tez dużo asfaltu

Chyba muszę pomyśleć nad butami mniej agresywnymi a bardziej pod takie trasy, moje chyba średnio tu siedzą

 

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Osobistość

w Sztafeta

23piorunów

18 086,11 + 1,00 = 18 087,11

Dzisiaj masakra.

Od 16 walczyłem z koszeniem trawy. Z racji tego, że przesunąłem już trening 2 razy z powodu wyjazdu w weekend, poszedłem pobiegać.

I co? Pół kilometra i tętno 180, kłucie w klatce itd.

Musiałem usiąść. Odpuściłem trening. Ale w miarę szybko się uspokoiłem i mówię może spróbuję jeszcze raz...

I d⁎⁎a... Tempo wyższe ale znów ból w klatce i jakieś jazdy.

Waga też + 2 kg mimo trzymania miski... Więc generalnie po prostu taki ciężki dla mnie czas. Mam nadzieję że jutro będzie lepiej.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Fenomen4piorunów

@Morfi_pl Takie dni też się zdarzają, głowa do góry i najważniejsze to nie poddawać się na dłuższą metę. A wagą się nie przejmuj, nigdy nie będzie widoczny idelany trend i takie odchylenia to nic zaskakującego. Grunt to że się pilnujesz i jesteś konsekwentny. Powodzenia!

Osobistość0piorunów

@Morfi_pl Powolutku, malymi krokami. Jak nie mozesz biec, to nawet sprobuj po prostu sie przespracerowac ten czas, ktory noramlnie chcialbys biec. A czas bedzie dzialal na Twoja korzysci, powodzenia!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Sport

20piorunów

Czekaliście?

Wiec wlatuje! podsumowanie naszej aktywności na  

Najbardziej przyczynili się:

Najwiecej kroków

1. @enron - 678,873
2. @scorp - 618,304
3. @pansiano - 578,406

1. @izopropanol - 109.8 km
2. Robert - 90.6 km
3. @pansiano - 89.0 km

1. Michał Czubkowski - 1,342.5 km
2. Paweł - 1,083.5 km
3. Kamil - 1,039.5 km

P.S. Chłopaki odezwijcie sie ze swoimi nikami, bo jestescie najbardziej anonimową grupą co miesiąc ...

  

1. @enron - bez dyskusji.... - 451.4 km
2. @scorp - 338.3 km
3. Marcin - 182.2 km

1. @wonsz - 31,313 m - kosmos, graty!!
2. @pansiano - 2,750 m
3. @Aya - 2,575 m

Wielkie brawa dla naszego nowego kolegi @pansiano ładny wariat, ledwo wszedł i juz 3 dyscypliny atakuje 😉

Wszystkim gratuluje i dziękuje, zmagamy się dalej;)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Sztafeta

17piorunów

17 383,09 + 4,01 = 17 387,10

A dzisiaj jakoś tak dziwnie się biegało. Tętno maksymalne miałem 145, gdzie wcześniej 160-180. Prawie się nie spociłem przy tym biegu. Trochę mnie kolka nadal łapie więc muszę przystanąć ale tempo dobre jak na warunki - ciepło i wiatr w ryj. Oby tak dalej. Waga na razie stoi w miejscu ale ja tak mam, że będzie stała 2 tygodnie, a potem spadnie o 3 kg w 2 dni.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Gruba ryba0piorunów

@Morfi_pl ekstra, strata wagi jako efekt uboczny biegania pewnie sama przyjdzie

Osobistość1piorunów

@Zioman nie tylko bieganie. Śmigam też rowerem z dziećmi itd. od następnego tygodnia wracają do aktywności Kettle, które uwielbiam. Zacznę też liczyć kalorie. Teraz wiem, że nawet bez wsparcia najbliższych muszę ruszyć dupę i zrzucić te 10-15 kg aby normalnie się czuć i wyglądać. Niestety nie jest łatwo bo raz, że mi te kg słabo spadają i bardziej z tego wychodzi rekompozycja, niż typowa redukcja (rosną łydki czy udo - mięśnie, a brzuch słabo spada), a dwa brak zrozumienia ze strony najbliższych mocno demotywuje i zwyczajnie przeszkadza (przyjdzie żona i przyniesie na obiad jakiegoś gotowca bo nie ma czasu gotować tylko wrzuci coś takiego i tyle). Ale teraz się nie poddam. Robię swoje, nawet wbrew żonie - mówi mi idź z dziećmi, nie bierz psa na bieganie. To jej tłumacze, kiedy była z psem na dłuższym spacerze niż 2 minuty na dole przed domem. Odpowiedzi brak. Zrozumienia także.

Pokaż więcej komentarzy (3)