MordiOsobistość
12piorunów
Kategoria: Sport
Akcja, w której wspólnie pokonujemy na trenażerach jak największą liczbę kilometrów w ciągu zimy i dni w sezonie niesprzyjających jeździe na zewnątrz.
MordiOsobistość
12piorunów
GilgameshFanatyk
17piorunów5 795 + 43 = 5 838
Zobaczyłem, że jest odznaka za 40 km, więc wybrałem najbardziej płaska trasę i porwałem się na rekord ;)
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified!

@Gilgamesh gdzie ta odznaka? na Garminie? ^^
@Loginus07 w samym Zwifcie dają za różne achivementy 😉
@Gilgamesh a to te mnie nie interesuja, bo zaraz sie okres próbny skonczy, a drogie to... 😛
@Loginus07 no ja mam darmowy do 21.01, muszę sprawdzić czy jakaś inna aplikacja potrafi obsłużyć ten system click and clog
@Gilgamesh podobno MyWhoosh, ale u mnie Różowa próbowała się połączyć i lewy click przestaje jej działać wtedy xD
@Loginus07 coś takiego mi się pokazało w wynikach googla: https://www.youtube.com/watch?v=xw2XytrOXDE chociaż ludzie zgłaszają w komentarzach problemy. Dobra jeszcze mam 2 tygodnie na ogarnięcie 😉
ZWIFT Click działa w MyWhoosh! Zobacz jak to połączyć w minutę!Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@Gilgamesh ja pewnie w przyszłym tygodniu zacznę testować mywhoosha, jak znajdę rozwiązanie to będę informował ^^
Albo liczył na to, ze śnieg stopnieje ^^
MordiOsobistość
13piorunów
FurtoGruba ryba
11piorunów5724 + 39 = 5763
Wczoraj była siłownia, więc dzisiaj przyszła pora na chomika. Miała być lżejsza jazda, z myślą o jutrzejszym rozpoczęciu planu treningowego, ale przypomniało mi się o teście FTP. Więc nie dość, że zajezdnia, to jeszcze na czczo, bo IF xD Wyszło całkiem spoko, ale na rozjeździe czułem już energetyczny zjazd, bo cały trening trwał blisko 1,5h.
GilgameshFanatyk
18piorunów5 692 + 32 = 5 724
Minąłem dziś w Zwifcie Amerykanina ze 133 nabitymi kilometrami i już byłem zszokowany ale później zobaczyłem jeszcze 2 innych którzy mieli nabite 177 km i właśnie się żegnali.
Mi tradycyjnie godzinka wystarczyła
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified!

Kiedyś już o tym wspominałem, ale widziałem wątek na FB, jak zgadywali się jacyś kolesie na niedzielne jazdy na chomiku po 5h+.
MordiOsobistość
10piorunów
FurtoGruba ryba
13piorunów5634 + 27 = 5661
Sezon otwarty xD Dzisiaj było lekkie kręcenie, bo nie jest lekko po wczorajszej, pierwszej od prawie 3 miesięcy siłowni.
Z plusów, czuję lekką poprawę komfortu jazdy, oby tak dalej.

MordiOsobistość
11piorunów
MordiOsobistość
13piorunów
vvitchGruba ryba
13piorunów5 513 + 29 + 45 = 5 587
Tegoroczne tortury na chomiku zakończyłam 45-kilometrową jazdą. Czas dłużył się tylko odrobinę mniej niż na fotelu u dentysty i nie wiem, dlaczego to sobie zrobiłam, ale przynajmniej 30. level na MyWhoosh wbity, a na Stravie śmieszny znaczek za 800 km pedałowania w grudniu. Ogółem kręcenia w miejscu uzbierało się ponad 1600 km i nie zamierzam poprawiać tego wyniku w 2026. xD

FurtoGruba ryba
7piorunów5484 + 29 = 5513
Tegoroczne ostatki. Miało wpaść parę jazd więcej na chomiku, ale kilka dni wypadło przez jakieś wirusowe gówno.
Podsumowanie roku:
Łączny przebieg: 7843 km (vs 6805 w 2024)
Przejechane na zewnątrz: 7218 km (vs 5862)
Liczba dni z rowerowymi aktywnościami: 151 (vs 168)
Liczba dni z rowerowymi wypadami: 83 (vs 68)
Liczba tras 100+ km: 23 (vs 19)
Najlepszy wypad: Zgorzelec - Świnoujście
Rok oceniam na 5-. Co prawda trzeci rok z rzędu wypadłem na X czasu przez perturbacje zdrowotne, które tym razem były planowane. Finalnie nie wyszło nawet najgorzej, bo zamiast operacji na koniec maja, została ona przełożona na połowę października. Udało się pobić dotychczasowe granice kilometrażowe, szybciej kręcić oraz rozsądniej gospodarować energią. Pokpiłem całościowo sprawę z siłownią, ale tu już nie ma frustracji, a jest akceptacja :smiley: Coś tam okazjonalnie jeszcze podźwigam, ale to bardziej z myślą o ogólnym kurażu i... rowerze. Od przyszłego tygodnia wprowadzam plan treningowy, który mam nadzieję zazębi się z dietetycznym xD
Do zoba w 2026 :smiley:
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon *Pozamiatamy :smiley:
Loginus07Gruba ryba
8piorunów5 402 + 16 + 23 + 8 + 35 = 5 484
Chomik z tego miesiąca. Na garminie usunąłem wpis z wahoo zamiast z zegarka, więc dane uzupełniłem najlepiej jako potrafię ^^

vvitchGruba ryba
14piorunów5 378 + 24 = 5 402
Wczoraj ani mgła smoleńska z rana, ani wiatr, który ją potem przewiał, nie zachęcały do wyjścia na zewnątrz, a nogi zrobiły się jakieś ciężkie - aż się prosiło o zrobienie rozjazdu.

vvitchGruba ryba
16piorunów
GilgameshFanatyk
10piorunów5242 + 34 +30 = 5 306
Gdy w poniedziałek siadłem na chomika po 2 tygodniowej przerwie czułem taką moc, że sam bylem w szoku. Dziś już wszystko wróciło do normy, ale za to podobne wyniki robiłem do tych poniedziałkowych xD
2 przejazdy po Nowym Jorku 😉 podobają mi się takie jazdy, gdy co jakiś czas pojawiają się krótkie wyzwania np. sprint na 250 czy 500 metrów. Pozwala to na uniknięcie nudy. Aczkolwiek nadal, jedna godzina jest dla mnie wystarczająca

Co to jest za program i jak to działa od strony sprzętowej? Masz pod to podpięty stacjonarny rower?
MordiOsobistość
8piorunów
vvitchGruba ryba
11piorunów5 052 + 14 + 16 + 19 + 20 = 5 121
Bzdurki na chomiku (jeszcze raz, tym razem we właściwej społeczności) - jakieś dwa lekkie treningi i dwa wyścigi o śmieszny znaczek na MyWhoosh.

Lepsze toto niż źłifd?
FurtoGruba ryba
6piorunów4335 + 31 + 49 = 4415
Siłownia wróciła, no to waty spadają...
W dalszym ciągu ustawiam przerzutkę, dziś udało się poprawić nieco naciąg linki i w końcu nigdzie nie szumi pomiędzy biegami, ale za to straciłem najmniejszą zębatkę XD
U siebie, rób jak... też na odpierdol.
No nieźle kręcisz, oj będzie silna noga :smiley:
FurtoGruba ryba
2piorunów4274 + 27 + 34 = 4335
Tylko dwie, lajtowe jazdy w tym tygodniu, bo na początku znowu coś szwankowało mi zdrowie.

FurtoGruba ryba
4piorunów
Noo, trenażer robi swoje, w tym tygodni natłukłem 9 jednostek, motz w girach rośnie :grinning: Szkoda, że już po pierwszym "szoku" nogi tak bardzo nie zyskują na sile, ale ciągle progres jest :smiley: Udanego kręcenia!
@pluszowy_zergling 9 jednostek = 9 treningów w 5 dni? O.o
@Furto Yup, rozwaliłem sobie goleń, więc z bieganiem i ciężarami ciężko, ale kręcić się da :grinning: Już się rana ładnie goi więc czwartek wieczorkiem klamoty i wczoraj rano też, dziś próbuje truchtania na spokojnie raz pierwszy :smiley:
To był dla mnie... tydzień nóg :grinning:
@pluszowy_zergling Polecam kręcić szybciej :smiley: Mi po takiej godzince jazdy już zupełnie odechciewa się czegokolwiek, nogi mam zupełnie wyłączone.
@Furto No ja mieszam ostatnio sprinty z górkami aż do totalnego sprucia :grinning: Dziś się ostatnie dni treningu sprawdziły, rano z Krakowskich Czyżyn do Ojcowa, przerwa 30 minut, bieg 11 km, przerwa 20 minut, nazad do domu :grinning: Dopiero skończyłem odsypiać po zjeździe i wcinam obiadek właśnie ^_^ Nawet życiówkę na 10k strzeliłem, nie wyobrażam sobie jakby to wyglądało bez tych treningów, dają power :smiley: