ciszejGruba ryba
112piorunówZastanawialiście się kiedyś czy chodzicie poprawnie?
Większość z nas zaczęła chodzić około pierwszego roku życia, w sposób instynktowny stawiając stopy na ziemi i przyjmując postawę wyprostowaną, nie było szkoły chodzenia czy zajęć "poprawny chód" xd no może parę osób załapało się na gimnastykę korekcyjną, ale tam korygowano konkretne wady postawy.
Tak więc zadałam sobie ostatnio pytanie - czy robię to dobrze? Czy można tak oczywistą rzecz robić lepiej? j 😉
Przeszukując internet natknęłam się na niezmiernie interesujące filmy fizjoterapeuty, dr Marcina Wytrążka, który w sposób bardzo przystępny tłumaczy co i jak z tym chodzeniem:
Część 1: https://www.youtube.com/watch?v=mEK9lxED7HM
Część 2: https://www.youtube.com/watch?v=7vas5kOJR2I
Myślę, że zwłaszcza przy dużych dystansach pewne niuanse mogą się okazać interesujące 💪

Komentarz usunięty
@ciszej Wiedziałam, że w paście o chodzeniu po bułki tkwi ziarenko prawdy, jak w każdej.
Ale, prawdę mówiąc, zanim ekhem odciążyłam stawy na tyle by pomyśleć o bieganiu w ramach trzymania formy, to oglądałam podobne filmy o nordic-walkingu, czytałam blogi, nawet na (tfu!) grupki weszłam się doedukować i różnica w "chodzeniu z kijkami" a "chodzeniu i ciągnięciu kijów za sobą" jest ogromna, w okresie rehabilitacji dobrze zrobiło to mojemu kręgosłupowi i barkom. Przy okazji odkryłam oczywiście, że z kijkami za mniej niż 2k zł to wstyd z domu wychodzić, no ale to taki odpowiednik #audiovoodoo. 😉
...i potem człowiek zdaje sobie sprawę, że po całej tej gadce o ergonomii i tak pisze ten komentarz siedząc "jakby po turecku ale noga na nogę" na krześle obrotowym, zaplątany niczym węzeł gordyjski. 😅
























