Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

DIY - Zrób To Sam

Kategoria: Technologia

Społeczność dla majsterkowiczów i osób wykonujących tzw. "blue collar jobs" - budowlańcy, stolarze, spawacze, elektrycy, mechanicy itd.

  • 338 członków
  • 1006 wpisów

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

53piorunów

Jak to dobrze dobrze żyć z sąsiadami.

Którzy cię nie krytykują tylko z zaciekawieniem zapytają co tam robisz o 23:35.

Sąsiad rolnik podrzucił mi belę słomy do okrycia bryły korzeniowej. Bo nadają spore mrozy, i raczej nie wyrobimy się z transportem.

Teraz tylko jeszcze czymś to okryć żeby nie zwiało.

Babcia mi odpowiadała że do lat 80 zwozili z lasu dębowe liście i kolki, i na zimę do wysokości okien okładali budynki żeby je ocieplić. To była tzw ogata.

Gdzieś w okolicy 2015 roku widziałem jeszcze taką ale z słomianych snopków na jednej z lubelskich wsi.

Fanatyk8piorunów

Ciepła pierzynka skończona.

Ja to mam łeb do planowania roboty.

Obłożyłem wszystko słomą, ale nie miałem czym obłożyć słomy. To odgarnąłem całość, wyciągnąłem geowłókninę którą była owinięta bryła, zasypałem znów słomą i okryłem geowłókniną.

Jakieś 20-30cm najtańszego izolatora jaki jest dostępny. Czyli powietrze.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

118piorunów

Kolejna nudna historyjka o magiku co poskramia

Znajomy z hurtowni gdzie kupuje towar mówi mi że ma znajomego który mieszka w bloku. Blok starego typu z lat 80, ale raczej nie wielka płyta, bardziej taki budynek wielorodzinny, na 4 lokale.

I ten jego znajomy ma problem że w dwóch pomieszczeniach nie ma zasilania. Któregoś dnia po prostu przestało działać oświetlenie i pralka.

Ponoć była już tam jakaś ekipa elektryków ale jedyne co zrobili to posprawdzali połączenia w gniazdkach i w puszkach. Nie byli wstanie zrobić nic więcej. Dobrzy fachowcy, nie ma co.

No to w końcu pyta się mnie, czy bym nie podjechał sprawdzić tego.

Dobra, któregoś dnia się zgadamy, no i właśnie dzisiaj był ten dzień.

Na miejscu koleś pokazuje gdzie jest problem, a raczej gdzie nie ma prądu. I pokazuje mi kawałek drutu mówiąc:

"Ja tam jakieś pojęcie o elektryce mam, ale który baran wstawia takie połączenie między bolec a zero w gniazdku"

Zgasiłem go tekstem:

"Każdy wykształcony i rozsądny elektryk z doświadczeniem tak robi. To jest zerowanie, i w instalacjach TNC musi być taki mostek żeby zachować ochronę przeciworażeniową."

Z tym że w tym przypadku ten sposób ochrony spowodował pojawienie się pełnego napięcia na obudowie np pralki, bo usterką była przerwa w żyle PEN.

I to trzeba znaleźć, gdzie jest walnięty przewód.

Zacząłem od znalezienia który bezpiecznik odpowiada za ten obwód, nie było to trudne bo były tylko 3 tzw korki.

Mając już wyłączone zasilanie zacząłem pomiary w puszcze odpowiedzialnej za rozdział zasilania do tych pomieszczeń. Znalazłem przewód zasilający i pierwsze co zmierzyłem to pojemność. Wyszła mi mała, bardzo mała bo ok 70pF. Przy przewodzie typu YDYp było by to jakieś 70cm, ale że tu są DYT to przez większą odległość między żyłami będzie to dłuższy odcinek, a nie mam punktu odniesienia więc trzeba wytoczyć kolejny sprzęt pomiarowy.

Lokalizator trasy kablowej. Nadajnik sygnału elektrycznego o częstotliwość jeśli dobrze pamiętam to 200kHz, plus odbiornik który to wychwytuje. Żeby taki nadajnik spełnił swoją rolę to musi być podpięty np do dobrego uziemienia. A skąd w bloku wziąć dobre uziemienie, albo przynajmniej coś o bardzo dużej pojemności względem ziemi? Instalacja gazowa, podpiąłem się jednym biegunem pod rurę, a drugim pod badany przewód.

Przesuwam odbiornik wzdłuż najsilniejszego sygnału, i w pewnym miejscu sygnał milknie. Przy świetle latarki widać że w tym miejscu ściana ma inną fakturę (VAT xd), stwierdziłem że tu może być uszkodzenie. Śrubokręt w dłoń, trochę grzebania i oto jest, ukazało się takie zawiniątko. Generatorem usterki prawdopodobnie byli hydraulicy, bo jedna żyła była zaizolowana taśmą PTFE. Jedna żyła była przedłużana, poprzez skręcenie na ryja, zalanie klejem na gorąco, i okręcenie taśmą PCV, a druga była owinięta PTFE i taśmą PCV

I to ta z teflonem to jest PEN, z przerwą.

Jedyny sposób na połączenie jaki mogłem zastosować z materiałów które miałem to kostki skręcane i kawałek nowego przewodu. Nowego, taaa, uciętego z wystającej instalacji w piwnicy.

Połączenie zrobiłem na zakładkę, tak że śrubki dociskają obie żyły na raz, zapewnia to większą powierzchnię kontaktu, czyli mniejsze grzanie się, i mniejsze płynięcie aluminium.

Na całość przyszła jeszcze termokurczka z klejem.

Lepsze rozwiązanie naprawy to tulejki prasowane, ale chyba nie ma takich małych przekrojów. A najlepsze rozwiązanie to wymiana instalacji na współczesną, miedzianą 3 żyłową, i właściciel deklarował się że ma zamiar tak zrobić.

Specjalista7piorunów

Jestem wielkim fanem tych opowieści, bo kompletnie nic nie rozumiem z pojęć elektryki, ale zawsze staram się innymi drogami pojąć o co chodzi :grinning: Kontynuuj dzieło!

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

33piorunów

Ten M2405S, którego męczyłem jako ostatni sprzęt, jest gotowy do pójścia w świat, tzn. do żyda. Biurko będę mogł wyczyścić i zabrać się za ten stos innych rzeczy.

Jeden kanał nie grał wcale. Nie wiem jak do tego doszło, ale jeden z przewodów na wtyczce modułu regulatora barwy dźwięku stał się bezprzewodowy i nie chciał działać.

Brakowało też bezpiecznika w końcówce mocy.

Wszystkie kondensatory powymieniałem, bo niektóre wylały się pod siebie.

Doregulowałem styk wyłączający odtwarzanie przy wyłączeniu zasilania.

Jeszcze może sprawdzę jak podregulować wskaźnik VU.

Hejto nie chce mojego filmu z magnetofonem...

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

51piorunów

Przypomniało mi się że zanim otworzyłem to już zrobiłem sobie reklamę.

Chciałem być spawaczem, bo

Ale tak ciulowo to wyszło że odłożyłem ją na półkę, i teraz sobie o niej przypomniałem.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

36piorunów

Przeszlifowałem wszystkie 448 otworów w stole.

Były wycinane laserem, przez co każdy miał delikatną zadrę która utrudniała wkładanie pinów.

Teraz już nie ma tego problemu.

Po też bloki, z fajną bezstopniową regulacją kąta.

Ale dziwactwa teraz będę mógł spawać.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

31piorunów

Proszę państwa, oto jest, najcięższy przedłużacz świata, tylko 600kg i 12 gniazd.

Teraz nie będzie problemu że nie ma gdzie podpiąć jakiegoś urządzenia

Dwie spawarki, kilka szlifierek, i coś jeszcze, co nie mam pomysłu.

Każda listwa zasilana 3x2,5 a całość z 3x4

Zanim ktoś zadał pytanie dlaczego nie zasilnie 3F. Bo przewód zasilający byłby droższy, współczynnik jednoczesności pracy urządzeń będzie pewnie na poziomie 0,2, więc mimo dużej łącznej mocy to chwilowo będzie mało, maks 2 urządzenia na raz. No i kwestia ochrony urządzeń, przy 3F i uszkodzeniu przewodu N mam problem, w postaci uszkodzonych urządzeń. A przy 1F najwyżej się nie włączą.

Muszę jeszcze wyciąć rowek na profil ale niestety moja tarcza do cięcia betonu nie tnie betonu. @Zielonywewszystkim za dobrze go zagęścił.

A teraz jadę na stację paliw po ON i PB oraz po jakieś chipsy. A potem trzeba ogarnąć faktury.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

50piorunów

Dobra, kolejny prosty projekt zakończony sukcesem.

Konstrukcja pompki do wody zasilanej szlifierką prostą a'la kupioną na połączonej przy użyciu przejściówki z

Tak się prezentuje:

https://youtube.com/v/uXy0bYQKtAs

I wołam @skorpion no chciał coś o prądzie, to jest

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

44piorunów

No i dobra, blat pospawany , nogi częściowo też.

Zastanawiam się tylko czy wysokość poprzeczek będzie odpowiednia. Czy nie będą przeszkadzały jak się będzie przy nim siedziało.

Minimalna wysokość blatu aktualnie to ok 90cm, plus jakieś 6cm regulacji.

Chyba że wyjmę regulowane nóżki to będzie 87cm

Lider4piorunów

@myoniwy Ja swój warsztatowy robiłem na sztywno, ale też 90cm. Po wrzuceniu ekstra sklejki roboczej będzie centymetr więcej.

Zresztą blaty w kuchni też mam na 92 cm. Przy moim wzroście to są bardzo wygodne wysokości do prac wszelakich

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

67piorunów

Ale bydlak, idealny do salonu.

Uderz w stół, a nożyce same się odezwą

Nie mam tylu scisków i prętów gwintowanych żeby go pościskać przed spawaniem.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

35piorunów

Może już wrzucałem ten tekst, a może nie. Nie pamiętam. @Atexor wywołał nutrię z lasu i przypomniał mi historię jak budowałem swoją pierwszą A sporo tam było odkrywania koła na nowo.

Post 1

Jak budowałem swoją pierwszą PC to też błądziłem niejako po omacku, wiele rzeczy robiłem całkiem od drugiej strony.

Ale też wiele chciałem zbadać doświadczalnie.

I np pospawałem sobie taki zbiorniczek ok 300ml pojemności, ma wlutowany zaworek shredera i długą rurkę która prawie sięga dna żeby tam włożyć czujnik temperatury. A było mi to potrzebne żeby właśnie zbadać zależność ciśnienie-temperatura i z tego co pamiętam to od 0 do oo 60°C miałem zebrane dane. Musiałbym przeszukać notatki. Jak będę wychodził do pracy to wrzucę zdjęcie tego ustrojstwa.

A i zaraz doprecyzuje pojęcia we wcześniejszym poście.

Proszę bardzo. Zbiorniczek testowy z suwmiarką dla skali. Do rurki po prawej był przylutowany zawór.

A w drugiej jeszcze widać dwa kabelki od czujnika temperatury.

Post 2

Od razu zaznaczam że w tamtym momencie znałem prawie wszystkie systemy rozprężania/dławienia czynników. No prócz metody z rozprężarką.

Zwykły zawór ręczny, TZR, EZR, kapilara były mi znane.

Niestety nie znalazłem zwłok tego EZR home made, ale mogę opisać jak był zbudowany.

Całość opierała się o zawór kątowy serwisowy od klimatyzacji. W środku jest śrubka która odcina przepływ czynnika. Ja zrobiłem taki motyw że nalutowałem na to trochę materiału i na tokarce zrobiłem stożek dzięki czemu mogłem regulować przepływ czynnika w miarę liniowo (dużo powiedziane). Zawory serwisowe mają też korki/nakrętki. Do takiej nakrętki przylutowalem kawałek rurki coś ok 28mm średnicy no i oczywiście była zaślepiona a sama nakrętka była rozwiercona ale tak by zachowała szczelność. Po skręceniu nie było przecieków. Wewnątrz tej rurki wsadziłem teflonowe ślizgi po których ślizgał się wałek połączony ze śrubką regulacyjną. Do walka były przyczepione dwa (a może jeden? Nie pamiętam) magnesy 45x10x3mm. Na zewnątrz też była rurka ale stalowa wraz z dwoma takimi samymi magnesami. W ten sposób powstało sprzęgło magnetyczne dzięki któremu mogłem regulować zawór zachowując szczelność. Zewnętrzną częścią miał poruszać jakiś silnik ale nigdy do tego nie doszło. Przez kilka tygodni pracowało to jako zwykły ręczny zawór.

Silniczka nie zamontowałem bo najpierw chciałem zrobić elektronikę która będzie badała przegrzanie i sterowała silniczkiem w odpowiedni sposób.

A co jest potrzebne do dobrego sterowania EZR? Pomiar temperatury i ciśnienia.

Jak pomiar temperatury to rozwiązań jest kilka. Termistor, PT100 lub PT1000, termopara, LM35, zwykła dioda 1n4007 może być czujnikiem temperatury czy DS18B20 ale to już cyfrówka.

Ale jak ciśnienie przekształcić na wartość elektryczną?

Pierwszy pomysł i to zrealizowany to podpięcie suwaka potencjometru liniowego do dźwigni popychanej przez tłoczek siłą zależną od ciśnienia. Do zrealizowania tego pomysłu użyłem presostatu, tam jest fajny hermetyczny mieszek i to on popychał potencjometr. Tylko wartość rezystancji była inna dla 10 barów gdy rosło z 9 do 10 i inna gdy spadało z 11 na 10.

No to stwierdziłem że inny pomysł, magnesy i hallotron. Tyle że siła pola magnetycznego jest zależna od kwadratu odległości i ten pomysł też nie był zbyt udany ale też go zrealizowałem. Na koniec wymyśliłem coś co przypomina, przynajmniej z funkcjonalności dostępne komercyjnie czujniki. A wygląda to tak:

Mieszek z presostatu który popycha dwie równoległe spięte belki tensometryczne z zakresem działania 20kg czyli łącznie 40kg.

Mieszek ma stosunkowo niedużą powierzchnię ale te 40kg mógłby wygenerować.

Tylko żeby spiąć te tensometry z elektroniką i potem sterować silniczkiem to zacząłem czytać o Arduino i programowaniu go.

Wtedy stwierdziłem że cyfrowe rozwiązania nie są dla mnie i zacząłem projektować jakiś analogowy system bez elektroniki.

Tylko jak tu sterować zaworem bez elektroniki? No jak? No ciśnieniem, przecież w układzie jest z jednej strony kilkanaście barów, z drugiej kilka i jakoś można tą różnicę wykorzystać. Chmmm, różnica ciśnień razy pole powierzchni daje siłę. Więc już mam czujnik ciśnienia wbudowany w zawór, ohhh yeah, pół problemu rozwiązane, ale jak teraz zmierzyć temperaturę? No jak? No też ciśnieniem, wyższa temperatura tego samego czynnika to wyższe ciśnienie, wyższe ciśnienie z drugiej strony tłoka i już mam kontr-siłę. I właśnie w tym momencie (kilka lat temu) mnie olśniło że właśnie zaprojektowałem TZR. I że nie opłaca mi się go budować samemu tylko mogę go tanio kupić.

Zdjęcie i rysunek takiego zaworu dla poglądu:

Tekst skopiowany z forum Elektroda, bo tam to pisałem.

Fanatyk7piorunów

@myoniwy

Mieszek z presostatu który popycha dwie równoległe spięte belki tensometryczne z zakresem działania 20kg czyli łącznie 40kg.

tylko, czy to by zdało rolę, czy tensometry nie miałyby za dużych odkształcenia przy dużym ciśnieniu. Bawiłem się nimi na studiach i myślałem, aby magisterkę na nich oprzeć do pomiaru ilości zawiesin rzecznych w czasie, ale o ile w wagach się sprawdzają, to właśnie w innych środowiskach o innych ciśnieniach już ciężej może być z trwałością.

Termistor, PT100 lub PT1000 [...]

Zawsze mnie zastanawia po co istnieje PT100, skoro PT1000 ma o wiele większą rozdzielczość, odporność na zakłócenia wynikające z rezystancji kabla, a cena... no właśnie - cena praktycznie ta sama jak spojrzeć na np. na TME.

A DS18B20 polecam - łatwo się to ogarniało na Arduino, tylko od razu kupić zabudowane z tulejką (tylko nie wiem do jakich ciśnień), bo jak ręcznie próbowałem to jeden zniszczyłem. Kruche są xD. Ale jak widzę wzbraniasz się przed cyfrówką. Nie lubisz? No kto jak nie Ty. Czytając Twoje wpisy moje zrozumienie dochodzi w piku do 20%, więc znając życie Ty pewnie byś własne ESP czy Aduino zbudował, oczywiście wcześniej kradnąc z piaskownicy piasku i robiąc czary-mary aby ogarnąć kwarc 😛

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

37piorunów

Dokładne przyrządy pomiarowe to przekleństwo perfekcjonisty.

Na zero nie udało się, ale sprawdziłem w każdej możliwej przekątnej.

I jak to mawia kumpel z wojska: "Jest w pizdeczkę"

Tylko jak ja teraz przeniosę tą płytę? Ona waży ok 300kg.

Osobistość1piorunów

@myoniwy przecież ta łata jest sama w sobie krzywa.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

24piorunów

W końcu, spawarka @Zielonywewszystkim ożyła.

Naprawiłem wyświetlacz (przelutowałem taśmę) i zasilacz.

Składam ją i do roboty, bo jest w ciul opóźnień.

Może w końcu wezmę się za składanie stołu spawalniczego. J⁎⁎⁎ny 600kg waży.

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

28piorunów

Uuu, zimno w garażu.

Odpalamy Diesla.

Przynajmniej dzięki bezchmurnej pogodzie coś tam produkuje.

Pokaż więcej komentarzy (6)