Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Krzakowiec w Rękodzieło

Gruba ryba

w Rękodzieło

19piorunów

Zrobiłem nieświadomie dubla zdjęciowego i wczoraj dodałem trytowca którego już Wam pokazywałem.

To tym razem wisiorek który miał wyglądać całkowicie inaczej (prostopadłościan) ale przez mój błąd podczas szlifowania, wizja bardzo szybko się zmieniła ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Komentarze (15)

Fanatyk1piorunów

@Krzakowiec - ale się to fajnie świeci - ile sobie krzyczysz za takie coś?

Fanatyk1piorunów

@Krzakowiec - fajnie jest coś umieć - świetne uczucie 😊
Poza tym to trzeba na wyrost trochę wierzyć w siebie (co zazwyczaj jest zwyczajnym oszacowaniem swoich umiejętności zgodnie z rzeczywistością) i do tego się cenić - jak się człowiek ceni to automatycznie inni zaczynają go cenić (nie na 100%, ale generalnie zasada się sprawdza).
Rób swoje - tym bardziej jak to kochasz. ❤️

Gruba ryba1piorunów

@koszotorobur dzięki za miłe słowa :smiley:
Mam świadomość, że to trochę ceny z kosmosu, ale jednocześnie nic mnie nie irytuje bardziej jak "cena na priv" więc podaję jak tylko ktoś spyta. Kiedyś robiłem to od razu ale zbyt często przeradzało się to w bezsensowną gówno-burze "czemu tak drogo"

KW przeszłości wyceniałem swoje rzeczy dużo taniej - i byłem bliski zamknięcia sklepu, więc zacząłem sprzedawać za granicę więcej, pracę cenić inaczej a do rękodzieła zaczynam podchodzić już mniej jak zajawka, a bardziej jak prawdziwa praca którą przecież jest od lat tylko jakoś o tym zapomniałem podczas swoich działań :D

Gruba ryba2piorunów

@koszotorobur przy trytowych rzeczach bardzo różnie wyceniam, ale średnio w sklepie na etsy wystawiam za 120-150euro, a jeśli mam kogoś w Polsce ale zdecydowanego sprzedaję za ok. 400zł.

Gruba ryba2piorunów

A to co widać na dole to plastelina - jak widzicie dalej mam problem jak zrobić odpowiednie zdjęcia produktowe i jak całość ustawić, ale walczę!

Gruba ryba1piorunów

@Mikel Mam po prostu wieczny ból dupy do siebie samego - wrodzony perfekcjonizm bardzo często mnie paraliżuje w działaniu.

Więc tak naprawdę coraz częściej chcę krzyczeć "WALIĆ PERFEKCJONIZM" byleby móc tylko działać. I zdjęcia to jeden z takich przykładów xD

A co do "ślinienia się" do moich rzeczy:
Po pierwsze, cholernie mi miło :grinning: Ale po drugie sprzątam swoją pracownie i mam coraz więcej rzeczy które są spoko, ale nie nadają się do sprzedaży bo a to gdzieś jakaś większa rysa, a to gdzieś jakiś mankament. Będzie duże rozdajo. Pewnie parę różnych rozdajo - więc może coś Ci się trafi za darmoszkę, a wiadomo że za darmo to odpowiednia cena :DD

Gruba ryba1piorunów

@koszotorobur za-je-bi-ste!

Zrobiłem podobnie ale ze zwykłym patyczkiem (był na trytytyce właśnie za tym drewnianym klockiem) ale miałem duży problem z regulacją wysokości - w ogóle nie pomyślałem o antence a to naprawdę dobry pomysł - dzięki!

Fanatyk3piorunów

@moll , @Krzakowiec - moja propozycja to taka teleskopowa antenka jak na dołączonym zdjęciu, pomalowana na czarny matowy kolor, przytwierdzona gdzieś z tyłu do ściany lub stojaka, na końcu antenki plastelina, plastelina przyklejona do tej drewnianej nieprzeźroczystej części na górze tak by trzymać przedmiot w pionie.
A wszystko ustawione tak by antenka i plastelina z perspektywy obiektywu były schowane za fotografowanym przedmiotem.

Fenomen1piorunów

@Krzakowiec 
>mam problem jak zrobić odpowiednie zdjęcia produktowe

Nie narzekaj, zdjęcia produktowe mają sprzedawać produkt, a idę o zakład że wielu Tomków tutaj ma takie "Shut up and take my money". Rękodzieło nie jest tanie, dlatego może nie masz ciągłych DMów ale myślę że wiele osób tak jak ja ślini się na widok tych dzieł

Gruba ryba2piorunów

@moll próbowałem coś podobnego - zbyt słabo się trzyma. Próbowałem też czarną taśmę z 3m, naprawdę mocna i nie zostawiająca śladów, no ale jednak przy małej powierzchni styku elementy się nie trzymają.

Póki co została mi tylko plastelina, albo mała konstrukcja w formie takiego "fotelika" dla biżuterii - ale wtedy znowu nie widać ładnie przeźroczystości przedmiotu. Więc tak źle, tak niedobrze. Kiedyś znajdę jakiś sensowny sposób, ale póki co więcej frustracji niż zabawy ze zdjęciami.