Wpis użytkownika maximilianan w Hydepark
maximiliananMistrz
273piorunówZ wszystkich życiowych osiągnięć najbardziej jestem dumny z jednego.
Któregoś razu byłem na zawodach w drifcie (Piotr Więcek wygrał :D) i w przerwie między półfinałem a finałem jeden technik przejeżdżał skuterem przez tor. Zacząłem bić brawo i krzyczeć dopingując go i cała reszta stadionu się dołączyła, dostał wtedy największe brawa z wszystkich kierowców tego dnia, zaczął machać swoim kibicom i wysyłać całusy XD było widać, że bardzo się cieszy :grinning:
Lubię wracać do tego wspomnienia
Komentarze (23)
Z takich spontanicznych akcji to kiedyś na woodstocku jakaś para robiła sobie zdjęcie, podbiegłem do nich, zacząłem pozować razem z nimi, kumpel dołączył, ludzie zaczeli się zbiegać i z romantycznego zdjęcia dwójki zakochanych zrobiło się zdjęcie grupowe na ok 100 ludzi xD żałuję że wtedy od nich nie wziąłem tego zdjęcia bo fajna pamiatka by była
Dlatego się wkurzam że zrobił się z tego openair
@zjadacz_cebuli takie akcje na woodzie są najlepsze :grinning:
Mówisz o stadionie Wisły w Płocku ?
@sone nie, o torze wyścigowym w Falfors na północy Szwecji
@maximilianan kiedyś na nocnym maratonie we Wrocławiu biegła grupa kilkunastu osób no i zwyczajowo kibice tam klaskali żeby im dodać otuchy itp a mnie coś wzięło i mega spontanicznie krzyknąłem: dawaj Darek, dawaj, Dariuuusz Darooooo i benc trafiłem był w tej grupce jakiś daro, na bank nie wiedział kto mu tak kibicuje bo było ciemno ale wyrwał jak z kopyta :smiley: fajne to było.
@Tompson no i pięknie :grinning:
@maximilianan i cie zaraz wystalkuja konfederuski i będziesz nawiedzany przez zboczencow xD
@Scoville są ze mną na tym portalu, wystarczy xD
@Sweet_acc_pr0sa czy te konfederuski są teraz z Tobą w pokoju? xD
@Sweet_acc_pr0sa w sumie ciekawe czy już próbowali xdd
@maximilianan lubię takie małe ale pozytywne akcje, przywracają wiarę w ludzi
Czy ty pojechałeś gościowi bo stał kiedyś na kasie w maku? Może gość tam stał żeby opłacić studia? Takie typy jak ty to są dlamnie podludzie. Z ludzi którzy stoją na kasie w sklepie też się śmiejesz, z obsługi w lokalu też? Mam nadzieję że tak bo jest nadzieja że często jesz specjalne dodatki od kuchni
@grzegorz-lato no tak, najostrzejszy ołówku :stuck_out_tongue_closed_eyes: Wszystko spoko, tylko widzisz... Nigdy nie stałem na kasie w maku. Musisz mieć pomnik we wsi, skoro w dosłownie 6 komentarzach dyskusji już ci się pomyliło kto i co napisał. Inni pewnie czytać nawet nie umieją, co?
Już dobrze. Wyżyj się, niedziela jest. Poproś mamę o dwa złote na tacę i wracaj na wykop 👋
@conradowl tak właśnie sądzę że zjedzenie jednego hamburgera zabije gówniaka :innocent: nie jesteś najostrzejszym ołówkiem w piórniku, zresztą co wymagać od gościa stojącego na kasie w maku HAHAHHHHHHAAAAAHAHHAHAHAHAHAH
@grzegorz-lato widzę, żeś smutny jak zużyty worek na śmieci, sądziłem że czarny humor zarzuciłeś, ale ty chyba na serio myślisz, że burger z maka zabija. Mam nadzieję, że nie mieszkasz gdzieś w Bieszczadach bo w dowolnym mieście w Polsce każdy oddech zabija cię bardziej niż burger. A ja wolę umrzeć najedzony, a nie zdrowy :stuck_out_tongue_closed_eyes:
@cec pismo obrazkowe :rolling_on_the_floor_laughing: , oglądałeś już swoje przyszłe stanowisko pracy w maku?
@conradowl oczywiście gówno wiesz ale imputowałeś swoją protezę życia :white_frowning_face:
@grzegorz-lato ta, bo nie było jej stać na burgera, gdyż wszystko idzie na codzienne, świeże warzywa i owoce, soki, ćwiczenia, sport gdzieś na hali, a gdy jest smog to babcia wnuka wywozi w góry. Na pewno :stuck_out_tongue_closed_eyes:
@maximilianan no i skróciłeś życie jej wnuka, piękny gest :hankey:
@jaczyliktoo ja tak samo :grinning: kiedyś jak w maku na kasie stałem to przyszła jakaś babcia (widać, że nie to była specjalna okazja i jej zwyczajnie nie stać) i wnukowi chciała kupić jakąś kanapkę czy nuggetsy, akurat były kupony (o których nie miała pojęcia i w teorii nie powinienem wtedy jej mówić) więc jej zaproponowałem tańszy i większy zestaw. W sumie to nawet chciałem, żeby nie płaciła (wtedy ja bym miał manko), ale nalegała, że sama zapłaci.
