Wpis użytkownika myrkur w Hydepark
myrkurSpecjalista
35piorunówWłaśnie przeżywam niesamowite doświadczenie. To tak jakby cofnąć się 20 lat, do czasów życia w patologicznej małej miejscowości.
Wynająłem mały "apartament" w Lublinie zaraz przy centrum. W sumie miało wysoką ocenę na booking więc nawet nie spojrzałem na opinie (czego żałuję).
Przyjeżdżamy, a tutaj stara kamienica. No ale nic, w wielu miastach kamienicach jednak jest jakiś standard.
Ale tylko weszliśmy do środka, do holu i przywitał nas standard z lat 20 XX wieku. Wchodzimy dalej, zaczyna j⁎⁎ać fajkami, widzimy łazienki wspólne jak u Kiepskich. Wchodzimy do mieszkania, samo mieszkanie top. Ale po chwili słyszymy krzyk za ścianą jakiejś patologicznej rodziny. I się to nie zmienia aż do wieczora.
Dzisiaj od 6 kłótnie, groźby zajebania. Za⁎⁎⁎⁎sta miejscówka.
Nigdy więcej brania mieszkań bez czytania opinii.
Komentarze (5)
Nagrywaj! Może złapiesz kolejny memiczny tekst typu "Udusiłem żonę..." ¯\\(ツ)/¯
@myrkur Hehe, zajebało Pragą/Bałutami.
Nie raz widziałem wypasione mieszkania w otoczeniu takiej patologii że głowa boli.
Za pancernymi drzwiami z kamerą piękny apartament, a klatka taka że strach wejść wieczorem, bo patusy chleją na schodach i wezmą cię na buty jak na nich spojrzysz. :smiley:
@myrkur sprawdźcie czy pod łóżkiem nie ma odchodów pluskw ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@myrkur Poczekaj aż karaluchy od sąsiadów zaczną przychodzić.
@myrkur no, że są jeszcze gdzieś wspólne łazienki to się nie spodziewałem
Ale swoją oddzielną też mieliście?