Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika splash545 w Memy

Lider

w Memy

40piorunów

Komentarze (13)

Fenomen1piorunów

Trochę nie w temacie ale ja zareagowałem bardzo silnymi emocjami jak jechałem w poniedziałek z roboty i auto mi padło. Kiedy to miałem jechać we wtorek na koncert do Wawy 300km.

Autorytet5piorunów

Zaraz będzie festiwal "A ja jadę kilometr przed autem przedemną lewym pasem, nie zjeżdżam i mam gdzieś, że za mną trąbią i poganiają".

Sam mam wybitnie powolną flotę gdzie jedno auto ma uszkodzoną baterię hybrydową i mój vmax to 120 a drugie to 35 letni automat z 115 koniami i legalną prędkość autostradową to osiąga w 3 dni robocze.

I nigdy mnie nie poganiają ani nie trąbią na austostradach. A jeżdżę często, i często wyprzedzam. Może dlatego, że autostrada to dla mnie droga a nie festiwal dumy. Więc wyprzedzam sprawnie, przewidywalnie, gdy jest okienko to wracam na prawy, dam szybszym pojechać dalej i kontynuuję dalej wyprzedzanko.

Gruba ryba3piorunów

Ja na autostradzie regularnie utrzymuje dystans od poprzedzającego. Takie mniej więcej 80 metrów*.

Nie wiedzieć czemu kolesie w BMW i Audi regularnie odbierają to jako wyzwanie próbując nakłonić do ustąpienia lewego pasa.

A ja... czasem ustępuję... po parunastu kilometrach... a czasem nie.

*

* https://www.gov.pl/web/gddkia/trzymaj-dystans-nie-jedz-na-zderzaku

Trzymaj dystans, nie jedź na zderzaku - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad - Portal Gov.plOd ponad trzech lat, od 1 czerwca 2021 r., obowiązuje nowelizacja przepisów Prawo o ruchu drogowym, która między innymi uregulowała kwestię zachowania bezpiecznej odległości między pojazdami na autostradach i drogach ekspresowych. Niestety, wielu kierowców wciąż jest na bakier z tymi przepisami.Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad
Lider15piorunów

@splash545 Nie rozumiem tego, naprawdę nie rozumiem, dlaczego ludzie tak bardzo wk.....ają się na relatywnie normalne zachowania innych na drodze. Znam przemiłych ludzi, którym za kółkiem po prostu odbija palma, ludzie którzy w innych okolicznościach nigdy nie przeklinają, nagle gdy ktoś wjedzie przed nich zaczynają bluzgać jak bezręki górnik. I komu to potrzebne? A na co?

Lider3piorunów

@kodyak Na samym początku użyłem zwrotu "relatywnie normalne zachowania". To co opisałeś, w ogóle większość tego co pierdziele motocyklowi potrafią odwalić, nie wpisuje się w moją definicję takowych :smiley:

Fanatyk1piorunów

@mannoroth wytłumacz mi motor który jedzie na trzeciego pomiędzy dwoma samochodami, ludzi wyprzedzający tylko po to by przyhamować i skręcać na zjazd.

Albo jeszcze ciekawsze zjawisko. Jedziesz tempomatem dojeżdżasz minimalnie szybciej do kolesia. Dodajesz kilka kilometrów gazu więcej żeby szybciej wyprzedzić zaczynasz wyprzedzanie i raptem jedziecie już równo z tą samą prędkościa. Zjeżdżasz zmniajsz prędkość i znowu jedziesz szybciej i znowu próbujesz wyprzedzać i akcja się powtarza.

Lider2piorunów

@mannoroth

Chodzi o wyzwalanie w samym sobie nerwów i emocji

To prawda i zgadzam się, że nie warto tego robić. Jednak sporo ludzi uważa, że "to zdrowe". Nie zauważają, że sami w sobie wyzwalają te negatywne emocje, które później wyrzucają. Często nieświadomie używają tego typu sytuacji jako wentyl dla wyrzucania swoich życiowych frustracji i zamiast zająć się naprawą swojego życia lub zmianą swojego podejścia w miejscu gdzie trzeba, to dodatkowo się podkurwiają i wyrzucają z siebie to wszystko w losowym miejscu siedząc za kółkiem.

Lider4piorunów

@dzangyl

Nikt nie jest perfekcyjny i nie utrzymuje emocji na wodzy w każdej sytuacji i zawsze.

To prawda, jednak akurat sytuacje na drodze są doskonałym polem do tego, żeby sobie te utrzymywanie emocji poćwiczyć. Ja od tego zaczynałem i jest to dosyć łatwe jak się do tego odpowiednio podejdzie, a później może się to przełożyć na mniej impulsywne reakcje w innych aspektach życia.

Lider3piorunów

@dzangyl @splash545 Nie bez powodu to się jakoś nazywa https://en.wikipedia.org/wiki/Road_rage

Niemniej mi nie chodzi o jakieś bluzgi w stronę drugiego kierowcy czy fizyczną agresję. Chodzi o wyzwalanie w samym sobie nerwów i emocji, które u prowadzącego pojazd mogą prowadzić do wypadku.

Road rageRoad rage is aggressive or angry behavior exhibited by people driving a vehicle. These behaviors include rude and verbal insults, yelling, physical threats or dangerous driving methods targeted at other drivers, pedestrians, or cyclists in an effort to intimidate or release frustration. Road rage can lead to altercations, damage to property, assaults, and collisions that result in serious physical injuries or even death. Behaviour has included (but is not limited to) cutting motorists off, inappropriate honking, flashing headlights, directing obscene gestures at another driver, swerving, tailgating, brake checking, and physical confrontation. According to a study by the AAA Foundation for Traffic Safety that examined police records nationally, there were more than 1,250 incidents of road rage on average reported per year between 1990–1996 in the United States. Many of these incidents have ended with serious injuries or fatalities. These rates rose each year throughout the...Wikipedia
Lider4piorunów

@mannoroth chyba ludzie w tej metalowej puszce czują się względnie bezpieczni i anonimowi – podobnie jak w internecie i niektórym odjebuje i mówią/piszą rzeczy, których by nikomu w oczy nie powiedzieli.

Gruba ryba5piorunów

@mannoroth jeśli to się dzieje często to faktycznie dziwne. Mi zazwyczaj się nie zdarza reagować silnymi emocjami na nieoczekiwane zdarzenia na drodze, rozumiem że ktoś może popełnić błąd a nie robić coś celowo. Takie jest życie i każdy popełnia błędy. Mimo tego czasem, rzadko bo rzadko ale jednak, zdarzy się machnąć ręką, coś krzyknąć lub skomentować pod nosem. Nikt nie jest perfekcyjny i nie utrzymuje emocji na wodzy w każdej sytuacji i zawsze.