Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika SiostraNieZdradziDziewczynaTak w Jedzenie

Fenomen

w Jedzenie

18piorunów

Mam dla państwa do zaprezentowania dwa boczki dojrzewające, według przepisu na pancette. Oto niemal finalna wersja po dojrzewaniu 6 tygodni. Boczki są gotowe do jedzenia, ale aby były najlepsze teraz należy je owinąć folią spożywczą i wstawić do lodówki na 2 dni aby wyrównała się wilgotność. Zewnętrzna warstwa mięsa jest wyschnięta na skorupę tak że można nią gwoździe wbijać.

Wcześniej przez 7 dni trzymałem je w lodówce natarte tylko zwykłą solą i pieprzem. Następnie 3 doby w temperaturze pokojowej (22-25'C).

Link do poprzedniego wpisu

https://www.hejto.pl/wpis/dwa-boczki-dojrzewajace-wedlug-przepisu-na-pancette-wczesniej-przez-7-dni-trzyma

Przepis:

https://www.youtube.com/watch?v=Ew-N7px_5Ow

Komentarze (9)

Fenomen1piorunów

@LM317T Nigdy ale warunki zimą na poddaszu mam niemal idealne, jest zimno ale temperatura stabilna przez całą dobę i całą zimę powietrze suche i ok 50m^2 więc jest cyrkulacja powietrza zero kurzu, na pewno trzeba uważać jeśli suszy się np w małej piwnicy gdzie nie ma cyrkulacji albo w pomieszczeniu gdzie może być po opadach deszczu wilgotno.
Trzeba pamiętać że mięso w pierwszych dniach dojrzewania się obkurcza i mogą odsłonić się kawałki mięsa/tłuszczu nie pokryte solą i przyprawami trzeba je po prostu natrzeć solą aby nie rozwinęła się pleśń. Pleśń powierzchniowa na wędlinach jednomięśniowych i tak nie jest niebezpieczna wystarczy ją zeskrobać, jednak większość ludzi może się bać zjeść taką wędlinę.

Autorytet0piorunów

czy miałeś tak, że mieso nie wyszło/zepsuło się? Jakich błędów unikać?

Kompan0piorunów

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak Tu nie o to chodzi o strach, tylko jak to wszystko spamiętać w prozie życia codziennego, gdzie są jeszcze problemy dzieci, praca, hobby, umówione wizyty. Masz jakiś planer? Bo ja w życiu zapomniałbym, że to jest właśnie ten dzień, w którym mam wyciągnąć włąśnie to z lodówki, albo, że w tym właśnie dniu muszę coś zawinąć w folię lub odwrócić na drugi bok. 😉

Kompan0piorunów

Podziwiam taką konsekwencję. Trudno mi ogarnąć jak to wszystko spamiętać, co kiedy i gdzie powinno się znaleźć, ile czasu wisieć, ile czasu leżeć. Jakiś planer do tego masz specjalny, albo jakiś mózg ai, że to wszystko ogarniasz? Podziwiam takich ludzi. Piorun jak cholera.