Wpis użytkownika dziad_saksonski w AI
dziad_saksonskiOsobistość
6piorunówKiedys uwielbiałem sci-fi. Ale odkąd sci-fi zaczęło robic się sci-real to jakoś nie dam rady czytać i jedyne co mi teraz podchodzi to Franz Kafka.
Z drugiej strony czytanie tak depresyjnych rzeczy nie pomaga w samopoczuciu, a jednocześnie świadomość czytania fikcyjnych rzeczy jak od dziadka ze świata dysku nie wciąga mnie juz tak mocno.
Zaczynam nielubić AI i tego jak wpłynęło na moje wybory. Wszedłem ostatnio do takiej pasmanterii z gazetami, sznurkami i bibelotami. Zauwazylem, ze polowa ksiazek dla dzieci to generowane przez jakieś modele obrazki jak i teksty.
Komentarze (6)
@dziad_saksonski próbowałeś miltary sci-fi? david weber, 4 części marsz w głąb lądu, itd., Dahak, Troll zagłady, cykl schronienie, John Ringo i cykl o poslenach
@dziad_saksonski to może film AVATAR? opowieść o rasie istot mającej wspaniałe cele i marzenia - i tylko banda niebieskich brudasów wszytko zniszczyła.
miltary sci-fi
Ja to sci fi lubiłem glownie dlatego, ze w nich czesto ludzkosc dochodzi do wniosku, ze wojna jest jednak zla xD
Ale w sumie co kmi szkodzi sprawdzic.
Weź się za autorów starszej daty. Co ma np. taki Silverberg z rzeczywistością albo AI ?
@dziad_saksonski Chyba czaję. Sadownictwo to dobry temat na relaks. Ale wymaga też dużo czasu na przyswojenie wiedzy no i czas dla roślin. Ale jak rośliny zimują, to jest czas na zdobywanie wiedzy.
Ale to już sam musisz sobie wybrać coś pomiędzy chujowo a bardzo niedobrze.
Kup działkę, postaw dom i sadź hektary. Ogródek uprawiaj. Drzewka owocowe i krzewy. Marchewki, pietruszki i selery. Grzyby i jagody zbieraj. Piwnicę na ziemniaki i przetwory wykop. Hoduj konia, ze 3 krówki i kilka świnek. Ptaki na jajka - kury, kaczki, gesi. Z tego też wyjdzie rosół. Króliki tak samo. Ale z tego się raczej nie wyżyje.
Licencję na polowanie trzeba zrobić najebanym w jakimś kółku myśliwskim z lokalnymi dygnitarzami... I musisz przy okazji zostać masarzem. Żeby to mięsko najpierw zbadać, legalnie obrać, a później je jeszcze umieć przyrządzić.
Jak się w polityce nie udzielasz, to obawiam się, że tak się nie da.
A tak na łatwiznę zapierdalasz sobie w jakimś korpo które zjada ci pół pensji, od tego co ci zostanie jeszcze odliczają podatki. I tak się to żyje. Chujowo ale stabilnie. No chyba,.że będzie redukcja etatów albo rebranding - czyli to samo xD
Sam musisz sobie wybrać pomiędzy chujowo a bardzo niedobrze.
@enderwiggin Juz nie chodzi mi o to, ze to jest sci fi. Po prostu ten pęd technologiczny i gadanie na korpospotkaniach o ajeju tak mi zaszkodziło. Powaznie ciekawsze wydają mi sie poradniki rolnicze, jakieś kalendarze ogrodnicze, balneologia mnie zaczęła ciekawić. Cos sie konczy cos zaczyna.