Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika niebylem w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

52piorunów

Jednorazówki nie wezmę choćbym się miał zesrać

A Wy ładujecie wszystko w osobne darmowe woreczki czy podejście proekologiczne Wam przyświeca?

Komentarze (39)

Sum1piorunów

@niebylem ja czasem biorę zrywki, jak mam pomidory albo jakieś bardziej miękkie owoce i warzywa do kupienia, coby mi reszty zakupów nie pobrudziły przypadkiem, ale potem je wykorzystuję na spacerze z psem :smiley:

Gruba ryba3piorunów

@niebylem ja większe ilości owoców lub warzyw pakuję w jednorazówki. Jednorazówki służą mi później w domu do mrożenia jedzenia, a sporo ich zużywam, bo mrożę chleb połówkami, więc codziennie idzie minimum jedna.

Mniejsze ilości biorę luzem, bez sensu brać jednorazówki dla 2 pomidorów albo 2 ogórków.

Przynajmniej z reklamówek korzystamy sensownie - za każdym razem mamy swoje, które służą nam od wielu lat.

Inspirator5piorunów

@niebylem Ile foliówek waży tyle samo, co jedno opakowanie jogurtu, 10? 20? Działy z nabiałem i wędlinami to sam plastik.

W Polsce jest około 8 milionów palaczy, przemnóżmy to przez paczkę dziennie, daje to 160 milionów filtrów wyrzucanych codziennie, każdy zawiera plastik.

Unikam jednorazówek, do sklepu chodzę z torbą, ale nie mam złudzeń, że gdy nie wezmę zrywki, to coś zmieni. No chyba, że ktoś tutaj nie wyrzuca śmieci w plastikowych workach, to wtedy docenię wysiłek. Bo wydaje mi się hipokryzją chwalenie się unikaniem plastikowych jednorazówek, gdy pozbawione ich śmieci i tak lądują w plastikowej jednorazówce.

Inspirator1piorunów

@niebylem Robisz więcej, niż większość ludzi, to się chwali, chociaż uniknięcie jednej jednorazówki to dla mnie osobiście ekstremum, ale każdy musi mieć swoją zajawkę.

Osobistość1piorunów

@Zwalisty no z nabiałem jest ciężka sytuacja. Kupuję największe opakowania i jem na kilka razy (skyr, kefir, twaróg).

A śmieci to jest już temat który podnosi mi ciśnienie. Pic rel jak wygląda moje wywożenie śmieci raz na jakieś ~1.5 tygodnia. Jeden worek na śmieci zmieszane ze względów praktycznych - zmieszane leżące przez dłuższy czas zaczynają strasznie śmierdzieć. Reszta w kubłach i prosto do kontenera.

Sęk w tym, że w kontenerze z bio połowę zajmują śmieci w folii. W kartonach folia. We szkle folia. W żółtym kontenerze plastikowe śmieci w foliowym worku. Nie wspominając oczywiście o najgorszym, czyli brakiem segregacji. Nie wiem jak jest w innych miejscach, ale u mnie w bloku zmieszane są w kartonach, we szkle, ogółem wszystko wszędzie. Ciężko wykryć delikwentów którzy mają wyjebane na sortowanie.

I jasne, że można myśleć że co to da skoro palacze z petami śmiecą, a w Indiach to już w ogóle dramat. Wychodzę jednak z założenia, że najpierw trzeba ogarniać swoje najbliższe otoczenie a następnie sięgać myślami dalej. Bo co, przestać się myć jak będę jechał autobusem bo i tak w nim śmierdzi? XD

taguje za słoik w jedynym słusznym rozmiarze XD

GURU9piorunów

Najlepsze jest pakowanie bananów w foliówki. Gdyby tylko natura wymyśliła jakieś nie wiem, jakby opakowania na tę jadalną część?

Osobistość1piorunów

@Kronos tak jest, gdyby ktoś kiedyś wymyślił takie jednorazowe opakowania na tę jadalną część banana które by się łatwo otwierały, były solidne i biodegradowalne zarazem...

Mocarz3piorunów

Unikam jak mogę. Zawsze kisne jak sprzedawcy w warzywniakach są zdezorientowani kiedy stopuję ich z wyciąganiem plastiku 😃

Sum5piorunów

Ja mam zawsze plecak zakupowy w którym ma no miejsce w plecaku ofc oraz torbę z ikei. W samochodzie mam pierdyliard jednorazówek wielorazowych. A później idę wyrzucić śmieci a tam w żółtym ktoś wpierdolil torbę z darami dla powodzian kawałek mebla kwiatek i c⁎⁎j wie co jeszcze. W takich chwilach się zastanawiam czy warto się starać.

Fanatyk2piorunów

@niebylem banany, cytryny, ogórki luzem, w siatkę ziemniaki, pomidory. Później w te jednorazówki pakuję plastik i metal do segregacji. Worków na śmieci używam tylko do zmieszanych.

Osobistość4piorunów

Jestem dumny z odpowiedzialności naszej społeczności, tyle głosów na torby wielorazowe gdzie tylko się da :heart_hands:

Choć w sumie średnia wieku na portalu upoważnia do posiadania szuflady na torby gdzieś w domu XD

GURU16piorunów

@niebylem W przypadku takich jabłek - każde w osobny woreczek. Zawiązujesz na końcu wypychając powietrze. Zostaje Ci sporo folii z każdej strony. Wiążesz je za nie w łańcuch. Przerzucasz przez ramię, lub alternatywnie, powiązane w kółko, zarzucasz na szyję.
Po powrocie do domu i wypakowaniu jabłek, wyrzucasz porwane torebki za okno - zawsze może się sroka udławi, czy jakiś inny zwierz. W końcu na jakieś żywe stworzenie i tak trafi bo rozkłada się na szczęście długo 😁

GURU7piorunów

@ali7200 Ja zrywam te nakrętki z mleka, z przytwierdzonym kapslem. Jak się dobrze podważy, to cały plastik idzie oderwać. I tym opancerzonym kurwiom nakładam to na łapki. Śmiesznie majtają tymi nakrętkami 😁

Gruba ryba6piorunów

Różowa kupiła kiedyś zestaw takich eko siatek na warzywa owoce...

...których oczywiście zazwyczaj zapominamy wziąć z domu ¯\\(ツ)