Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika KW23 w Hydepark

Zawodowiec

w Hydepark

64piorunów

Pewnie już znacie, ale stale aktualne i warto przypominać.

Dziesięciu facetów poszło na piwo i rachunek dla wszystkich wyniósł 100 zł. Jak go tu sprawiedliwie pokryć?
Po namyśle zdecydowali się zastosować rozwiązanie znane z działającego w Europie systemu podatkowego:
Czterech najbiedniejszych nie zapłaciło nic.
Piąty zapłacił złotówkę.
Szósty zapłacił 3 złote.
Siódmy zapłacił 7 zł.
Ósmy zapłacił 12 zł.
Dziewiąty zapłacił 18 zł.
A ostatni, najbogatszy, zapłacił 59 zł.
Jak postanowili, tak zrobili. Przychodzili do baru codziennie, zostawiali 100 złotych - i wszystko było w porządku... do momentu, w którym barman powiedział:
"Chłopaki! Jako stałym klientom oferuję wam zniżkę: będziecie płacić tylko 80 złotych".
Faceci ucieszyli się. Powstał jednak problem: jak podzielić nadwyżkę 20 złotych?
Na początek ustalili, że czterej najbiedniejsi nadal nie płaciliby nic - ale co z resztą?
Zaproponowali, by podzielić ja po równo między tych, co płacą. Wyszło po 3,33 na łebka. Ale w takim razie Piąty i Szósty jeszcze otrzymywaliby pieniądze za picie!
Barman zaproponował, że rozłoży tę obniżkę jakoś bardziej proporcjonalnie:
Piąty nie zapłacił nic.
Szósty zapłacił 2 złote.
Siódmy 5 zł.
Ósmy 9 zł.
Dziewiąty 14 zł.
A Dziesiąty 49 zł.
Zapłacili, wyszli z baru - i zaczęli liczyć:
"Ja otrzymałem tylko złotówkę z tych 20 - oświadczył Szósty - ale on - rzekł wskazując na Dziesiątego - zarobił na tym 10 złotych!"
"To prawda! - krzyknął Piąty. - Ja też zarobiłem na tym tylko złotówkę! To niesprawiedliwe, że on zarobił dziesięć razy więcej".
"Dlaczego on dostał 10 złotych, a ja tylko dwa? - zawołał Siódmy. - Bogaci zabierają nam wszystko!".
"Czekajcie! - zawrzasnęli jednym głosem pierwsi czterej. - My nie dostaliśmy w ogóle nic! Ten system opiera się na wyzysku biedaków!".
I zaczęli ochrzaniać Dziesiątego - do czego przyłączyła się reszta.
Następnego wieczoru Dziesiąty nie pojawił się w barze. Więc pozostała dziewiątka zaczęła pic sama. Jednak gdy przyszło do płacenia rachunku, okazało się, że nie maja nawet na połowę.

I dopiero zaczęli myśleć, albo i nie zaczęli. Koniec

Komentarze (12)

Kosmonauta2piorunów

@KW23 xD komuchy już wyjechały ze swoją teorią, że każdy ponad minimalną to już jest je⁎⁎⁎ym bogolem bezosem z samolotami, któremu trzeba dowalić 70% podatku xD

Osobistość9piorunów

Dałem z siebie 30%

Dziesięciu facetów poszło na piwo i rachunek dla wszystkich wyniósł 100 zł. Jak go tu sprawiedliwie pokryć?
Po namyśle zdecydowali się zastosować rozwiązanie znane z działającego w Polsce systemu podatkowego:
Jeden najbiedniejszy nie dał nic i zabrał sobie jeszcze piwo z lodówki.
Trzech kolejnych zapłaciło po 9 zł i dostali jeszcze od barmana garść orzeszków pod stołem.
Piąty zapłacił 10 zł.
Szósty zapłacił 12 zł.
Siódmy zapłacił 14 zł.
Ósmy i dziewiąty zapłacili po 16 zł słysząc jeszcze szept pierwszego: Skąd oni taką kasę mają, złodzieje.
A ostatni, najbogatszy, powiedział że doda różnicę, od siebie da jeszcze duży napiwek i poszedł do barmana zapłacić

Jak postanowili, tak zrobili. Przychodzili do baru codziennie, zostawiali 100 złotych i napiwek - i wszystko było w porządku... do momentu, w którym Dziesiąty nie pojawił się w barze. Więc pozostała dziewiątka zaczęła pic sama. Jednak gdy przyszło do płacenia rachunku, okazało się, że rachunki z poprzednich dni dalej są niezapłacone bo zostały wzięte na zeszyt, a pieniądze dane najbogatszemu zniknęły. Barman doliczył też do długu obiecane napiwki. I przy okazji okazało się, że dziesiąty był właścicielem baru.

I dopiero zaczęli myśleć, albo i nie zaczęli. Koniec

Twórca17piorunów

Dziewiąty i dziesiąty piją najwięcej i płacą po kilka zł, bo mają możliwość unikania płacenia całej kwoty - a pozostała ósemka kłóci się, czy zmuszenie tych dwóch do płacenia proporcjonalnej kwoty to komunizm czy jeszcze wolnyvrynek.

Kosmonauta15piorunów

To jest jakaś niedorobiona analogia systemu podatkowego? Mam nadzieję, że takie libertariańskie historyjki już nikogo nie przekonują

Tytan14piorunów

@KW23 O tak, Ci bogaci. Co byśmy zrobili bez ich willi i prywatnych odrzutowców. Cieszę się, że Bezos jest taki bogaty, może kiedyś postawi mi piwo w barze.

Tytan1piorunów

@keborgan Nie, najbardziej procentowo obciążeni początkowo ludzie to "niższa klasa średnia", tak do 10k miesięcznie. Im zarabiasz więcej tym masz więcej możliwości uniknięcia podatków i optymalizacji wszelakich. Poza tym kapitał generuje kapitał, a nie posiadając majątku sama pracą dorobisz się głównie garbu. Takie jest moje spojrzenie na ten późny kapitalizm, w którym żyjemy

Gruba ryba0piorunów

Ja dzięki im prywatnym odrzutowcom mam dobrze płatną pracę, więc nie narzekam.

PS. Największe floty biznesjetów nie mają prywatni właściciele (takich jest garstka), a firmy czarterujące je chętnym.

Gruba ryba8piorunów

@M_B_A a dlaczego sięgasz po bezosa? to nie ma już ludzi zarabiających kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie których się rypie w podatkach bez przeszkód? :melting_face: