
Wpis użytkownika WujekAlien w Heheszki
WujekAlienLider
104piorunówKomentarze (11)
@WujekAlien
Ech, amatorzy. Nie trzeba jej gotować dwa dni. Pastewna też jest słodka. Wystarczy ją zebrać wystarczająco szybko. Idealnie chwilę po tym jak zrobi się żółta.
Pozdrawiam
Szabrownik-profesjonalista
Heh, młodość w '90.... My żeby zjeść coś słodkiego uprawialiśmy ekstremalny sport - takie połączenie biegów z myślistwem. Otóż ścigaliśmy na piechotę furmanki wiozące buraki cukrowe na skup, celem kradzieży jednego lub dwóch. Dreszczyk emocji był, bo jeśli pojazd był konny, to można było dostać batem, a jeśli ciągnikowy - to klasycznie wpierdol. Za to jak się misja udała to Matka robiła czasem przaśniaka. Albo i nie.
Dla niewtajemniczonych przaśniak to taki drożdżowy placek, gdzie zamiast słodkich jabłuszek dawało się buraka cukrowego. Taki słodycz dla biednych, nie jadłem ze 30 lat...
@jedzczarnekoty Teraz już wiesz. Przepis w necie też byś pewnie znalazł 😉
@wiatrodewsi teraz mi to mówisz, widziałem niedawno parę buraków na polnej drodze ale uznałem że na co mi one
Pamiętam to rozczarowanie jak w strachu zajebałem sąsiadowi z pola 2 kolby a po ugotowaniu smakowało jakbym mąkę żarł...
@Kasjo mi jakimś cudem kilka ziaren nawet wystrzeliło, ale i tak nie nadawały się do jedzenia :smiley:
@konto_na_wykop_pl ja jeszcze popcorn próbowałem robić, spaliłem garnek i była zjebka od mamy
@WujekAlien ...gotowała? My jak byliśmy w szkole i się lazło na jakieś wycieczki, dni ziemi i inne zabawy terenowe, gdzie były pola to zerwaną kukurydzę opierdalaliśmy na surowo xD
U nas mówiło się pastewna, soli trzeba było dać dużo, reszta mniej więcej się zgadza 😃
