Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Dowódca NATO: Rosja nie rozpocznie pełnoskalowej konwencjonalnej inwazji na Europę

Osobistość

w Wiadomości Świat

28piorunów

Dowódca sił NATO w Europie, gen. Alexus Grynkewich, oraz inspektor generalny Bundeswehry Carsten Breuer podkreślają, że NATO jest konwencjonalnie znacznie silniejsze od Rosji, ale musi utrzymać odstraszanie, modernizować armie i szybko rozwijać nowe zdolności. Grynkewich stwierdził, że w pełnoskalowym konflikcie Sojusz ma przewagę m.in. dzięki nowoczesnym samolotom, niszczycielom i okrętom podwodnym.

Obaj generałowie wskazują na rosnącą liczbę rosyjskich działań poniżej progu otwartej wojny: sabotażu, podpaleń, ataków terrorystycznych, naruszeń przestrzeni powietrznej i agresywnych działań morskich. Grynkewich odrzuca ogólny termin „atak hybrydowy”, woląc nazywać konkretne działania wprost.

Grynkewich uważa, że Rosja nie zdecyduje się obecnie na szeroko zakrojony konwencjonalny atak na Europę, ponieważ odstrasza ją przewaga NATO. Breuer zaznacza jednak, że Rosja ma zarówno wolę działania militarnego, jak i rosnące zdolności, dlatego Sojusz nie może pokazywać słabości.

NATO opracowało nową koncepcję obrony określaną przez Grynkewicha jako „block, blunt and break”. W pierwszej fazie Sojusz ma natychmiast blokować każde naruszenie swojego terytorium. W drugiej ma osłabiać przeciwnika, atakując jego pierwszą i drugą linię artylerią i lotnictwem. W trzeciej fazie NATO miałoby uderzać w zaplecze przeciwnika: stanowiska dowodzenia, logistykę, przemysł zbrojeniowy i cały system umożliwiający prowadzenie ataku.

Szczególne znaczenie ma wschodnia flanka NATO, w tym korytarz suwalski i państwa bałtyckie. Grynkewich podkreśla, że ćwiczenia wokół Kaliningradu mają pokazywać gotowość Sojuszu, a nie przygotowania do agresji. Jego zdaniem po osłabieniu rosyjskich sił przez wojnę w Ukrainie pozycja militarna Rosji w Kaliningradzie stała się mniej korzystna.

Jednym z największych priorytetów NATO jest rozwój zdolności dronowych i obrony przeciw dronom. Grynkewich mówi o potrzebie masowej produkcji tanich dronów uderzeniowych i tańszych pocisków manewrujących oraz o odejściu od sztywnego liczenia konkretnych platform na rzecz efektu militarnego.

NATO ściśle współpracuje z Ukrainą w tej dziedzinie. Niemcy i Ukraina wspólnie rozwijają produkcję dronów bojowych, a USA integrują do swoich sił drony Merops, opracowane w Ukrainie. Grynkewich chwali również ukraiński system szybkiego przekazywania doświadczeń z pola walki bezpośrednio do przemysłu zbrojeniowego.

Grynkewich zapewnia również, że zobowiązania NATO do obrony wszystkich państw członkowskich pozostają w mocy. Odwołując się do szczytu NATO w Ankarze, podkreślił, że państwa Sojuszu ponownie potwierdziły solidarność i gotowość do wspólnej obrony.

wersja bez paywalla: https://archive.li/20261015153102/https://www.spiegel.de/politik/deutschland/alexus-grynkewich-nato-oberbefehlshaber-ueber-kriegsszenarien-mit-russland-a-d42d7e7b-cfd9-4200-bc98-0d5cd808f84c#selection-631.1-3131.1

Komentarze (3)

Fanatyk0piorunów

Niezwykle ostrożne podejście.

"Będziemy uderzać w pierwszą i drugą linię a w trzeciej fazie przemysł zbrojeniowy i logistykę. Taki miejscowy konflikt to chyba byłby ruskim na rękę bo niewielkim kosztem mogą przetestować nato i w razie jedności sojuszu się wycofać a może akurat uda się namieszać. Brzmi trochę tak jak nożownikowi wytrącić nóż i w odwecie uderzyć go tylko w rękę.

Fanatyk8piorunów

Rosja nie zaatakuje Europy bo jest po uszy w gownie na Ukrainie. Rozjebana i bez pieniędzy.

Rosja teraz już nie walczy o Ukrainę a o wizerunek dalszego odstraszania. Oni chcą być nadal szanowani a to czy będą zależy od chciwości zachodu.

Gruba ryba17piorunów

@kodyak nie zaatakuje, ale bedzię upiedrliwie podgryzać, jak śmierdzący menel, który przyczepi się i męczy bułe o parę groszy. Niestety od tego podgryzania mogą być ofiary. Stawiam na Rzeszów, żeby uniemożliwić dostarczanie sprzętu Ukrainie.