Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika moll w Książki

Lider

w Książki

229piorunów

Cytat na dziś:

DZIEŃ DOBRY.

Vimes mrugnął. W łódce siedziała teraz wysoka postać w czarnej szacie.

- Jesteś Śmiercią?

TO PRZEZ KOSĘ, TAK? LUDZIE ZAWSZE ZAUWAŻAJĄ KOSĘ.

- Czy ja umrę?

MOŻLIWE.

- Możliwe? Pojawiasz się, kiedy ludzie mają być może umrzeć?

O TAK. TO CAŁKIEM NOWA REGUŁA. Z POWODU ZASADY NIEOZNACZONOŚCI.

- Co to takiego?

NIE JESTEM PEWIEN.

- Nie bardzo mi to pomogło.

TO CHYBA ZNACZY, JAK SĄDZĘ, ŻE LUDZIE MOGĄ UMRZEĆ, ALE NIE MUSZĄ. CHCĘ PRZY TYM ZAZNACZYĆ, ŻE STRASZNIE MI TO KOMPLIKUJE PLAN PRACY, ALE STARAM SIĘ BYĆ NA BIEŻĄCO Z NOWYMI TEORIAMI.

Terry Pratchett, Piąty elefant

Komentarze (29)

Lider1piorunów

@Michumi mi się podobał trochę mniej niż inne, ale tego nie polecam bardziej dlatego że przewijają się głosy osób, którym wcale nie podszedł. Najbardziej lubię wiedźmy, Śmierć i Moista

Gruba ryba1piorunów

@moll co ty mordo pleciesz? Cykl o tiffany rozczarowujący? Mówimy o mak nak figglach?
Ej to nie do mnie tak. Do mnie nie

Osobistość1piorunów

@moll nie odwlekaj, ja jakiś rok temu skonczyłem czytać ostatnią część... I chyba zacznę od nowa bo już zdążyłem zapomnieć co było w pierwszych. Na szczęście jest tych książek na tyle dużo że można je czytać w kółko

Tytan1piorunów

@moll O tak, rozumiem to, gdybym mógł - chętnie bym wrócił do czasu, kiedy przeczytałem pierwszą i jeszcze tyle było przede mną! Teraz żona mi podesłała info, że odkryli stare opowiadania, pod pseudonimem, sprzed świata dysku, nie mogę się doczekać :smiley: PS: bo opowiadania/książki spoza ŚD też są zajefajne :smiley:

Fenomen1piorunów

@Pjorun Mi lektury na polskim obrzydzily czytanie na wiele lat. Dopiero na studiach zobaczyłem, że książki mogą być dla ludzi. Dzięki m. in. Pratchetowi.

Gruba ryba1piorunów

@moll znalazłem - to nie było w Kosiarzu a w Kolorze Magii :smiley: https://www.pratchett.pl/swiat,dysku,199,skrofula.html

Inspirator3piorunów

Piąty elefant to była moja pierwsza książka Prattcheta. To było gdzieś w szkole średniej. Ja, człowiek który brzydził się książek przeczytałem ją jak szalony. Długo nie trzabyło bym przeczytał resztę cyklu o straży. Ten abstrakcyjny, szydzący z nas (ludzi) humor jest doskonały. Nie potrafię tego w ciszy czytać bez ciągłych wybuchów śmiechu.

Lider3piorunów

@WordPressDeveloper strasznie mi miło, dziękuję :relaxed:

Ja nadal mam nie wszystko przeczytane, ale odwlekam to w czasie, bo wiem, że jak przeczytam to już więcej nie będzie... Taki paradoks

Tytan10piorunów

@moll piszę komentarz, aby docenić Twoje wpisy. Znam twórczość Terrego od 1998 roku, kiedy dostałem pierwszą książkę. Przeczytałem wszystko, co przeczytać się dało. Czekałem na nowości. Uważałem śmierć Pratchetta za wielką stratę dla literatury (choć on by się z tym nie zgodził). Dzięki za te wpisy, mimo, że gdy zaczynam cytat, wiem, jak się skończy. Czytałem to po kilka razy. I będę czytał Twoje cytaty też. Po prostu - dzięki.

Gruba ryba2piorunów

@NoMercy @moll w którymś tomiku ze śmiercią (a może to było o Rincewindzie?), Śmierć poszedł na wakacje czy urlop i i do kogoś (Rincewinda?) przyszedł jakiś niedorobiony demon co chciał zamiast Śmierci go zabić a wabił się "Skrofuła" xDDD
"Co jaki Skrofuła? Nie umiera się na Skrofuły!" mniej więcej tak mu ten ktoś powiedział
Czytałem to w autobusie z 25 lat temu, pamiętam ten cytat bo rżałem z 20 minut :smiley:

Gruba ryba3piorunów
przez a raczej dzięki Twoim wpisom od dwóch tygodni chodzi mi Pratchett po głowie xD

@Krzakowiec panie, po tych wpisach ja już od kilku dni czytam a i przynajmniej o jednym tomeczku wiem co lata po księgarniach żeby coś ogarnąć, także tego - na co czekasz?

Lider1piorunów

@Krzakowiec próbuj! Chociaż akurat ten cykl bywa rozczarowujący. Ale z drugiej strony ma swoje smaczki i urok (nie będę spoilować)

Gruba ryba7piorunów

@moll przez a raczej dzięki Twoim wpisom od dwóch tygodni chodzi mi Pratchett po głowie xD

Nigdy nie czytałem serii o Tyffany więc chyba najwyższa pora w końcu poczytać coś lekkiego :3

Tytan1piorunów

@moll głębokiem. Prawie się popłakałem, a muszę powiedzieć że ja nie palcze! No raz na titaniku, nie liczy się.