Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika cansado w Dyskusje

Gwiazdor

w Dyskusje

3piorunów

Chciałbym, żeby w moim życiu działo się coś, dlatego nie umiem pogodzić się z losem samotnego proletariusza. Chciałem też coś znaczyć - to akurat głupie, wszak nic nie ma znaczenia.

Komentarze (12)

Tytan3piorunów

@cansado samo, bez twojej ingerencji nic sie nie podzieje. akcja reakcja wariacie, zacznij cos po prostu robic elo

Gwiazdor1piorunów

@Schovany Sram na to czy jest inna, czy nie. To nie ma kompletnie żadnego znaczenia, tak samo jesli ktoś chce żyć "mieszkając na pokoju zamiatając budowę" to niech tak żyję, ich sprawa, a ja nie chcę i w czym problem? Sam sobie dopowiadasz jakieś bzdury wyssane z palca, najpierw, że ja chleję a teraz, że mówię o swojej historii jako "innej, niż miliona innych". Przestań bredzić i mieć ból dupy o w sumie nie wiadomo co.

Gwiazdor1piorunów

@Schovany Jeszcze raz - bredzisz i nie wiesz o czym mówisz. Nigdy nie "zulilem pod sklepem". Sobie żyj sam w pokoju i zamiatają budowy. Nie pije alkoholu praktycznie wcale (4-5 piwek w miesiącu), durniu, po co wciskasz jakieś swoje bezpodstawne pierdolety wyssane z palca?

Wirtuoz0piorunów

@cansado no k...a 2 ręce 2 nogi ale lepiej zulic pod sklepem bo mniej wysiłku na to potrzeba. Żeby pokój w dobrych warunkach wynająć wystarczy na budowie zamiatać podłogi ale to trzeba wstawać codziennie i nie walić jak pojebany

Wirtuoz0piorunów

@cansado widzę pań powinien być królem ale pech chciał że się urodził w złym miejscu. I trzeba zaqurwiac jak zwykły szary człowiek. Ale skoro idioci dadzą na przetrwanie to można sobie popić za darmo

Gwiazdor1piorunów

@Randy_Robinson Tak, od lata tamtego roku kilka miesięcy mieszkałem na ulicy w Barcelonie, teraz w pewnym sensie pewni ludzie mnie przygarnęli, ale co to za życie tak naprawdę, na czyjejś łasce i totalna monotonia i bezsens. Od następnego miesiąca mam pracować, ale nie wiem czy dam radę, z jednej strony bym chciał, z drugiej jednak proletariackie życie jest dla mnie koszmarem. Kiedyś też było, ale dawałem radę to znosić, przez głęboką depresję stało się to znacznie trudniejsze.