
Wpis użytkownika Catharsis w Anime
CatharsisOsobistość
4piorunów1115 + 1 = 1116
Tytuł: Heroine? Saint? No, I’m an All-Works Maid (And Proud of It)!
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Anime / Komedia / Fantasy
Reżyseria: Naoya Murakawa
Czas trwania: 4h 48min
Ocena: 7/10
Tytuł oryginalny: Heroine? Seijo? Iie, All Works Maid desu (Ko)!
Format: ONA, 12 odc, 24min/odc | Źródło: Light Novel | Studio: EMT Squared | Ocena na AniList: 7.0/10 | AniList | MyAnimeList
Planowałem zrobić podobne artykuły jak sezon i dwa sezony temu ale życie mnie zweryfikowało. Z powodu pracy, różnych obowiązków i 2 wyjazdów za granice zwyczajnie nie miałem czasu oglądać chińskich bajek. Dopiero teraz zabrałem się za oglądanie i zanim bym obejrzał co chce to artykuł by wyszedł pod koniec aktualnego sezonu więc tak późno to już chyba nie ma żadnego sensu. Zamiast tego będę robić zwykłe wpisy na filmmetera ale zachowam podział na opis fabuły i recenzje bo wydaje mi się to być wygodne.
Zarys fabuły:
Parodia wszelkich otome isekaiów i anime o świętych z twistem polegającym na tym, że główna bohaterka nie ma pojęcia, że odrodziła się jako święta w grze otome i zamiast zostać bohaterką opowieści i lecieć zgodnie z fabułą gry to postanowiła zostać perfekcyjną pokojówką. Było to jej marzenie z poprzedniego życia. Przedwcześnie odkrywa swoje moce świętej które domyślnie miały służyć do walki z mrocznymi siłami ale ona nazywa to "magią pokojówek" i używa ich do sprzątania, prania, gotowania i ogólnie zajmowania się domem. Tymczasem domyślna historia gry zaczyna się sypać pod wpływem jej zmian co doprowadza do wielu dziwnych czy humorystycznych sytuacji.
Opinia:
To jest mój ulubiony rodzaj anime do radzenia sobie z trudami życia codziennego i zwyczajnego odstresowania się. Uwielbiam odpalać takie głupiutkie przesłodzone komedie i zapominać o wszystkich problemach. Na starcie zaznaczę, że nie jest to nic ambitnego i raczej jest skierowane do osób które oglądają anime z tagami shoujo czy otome isekai ale patrząc po komentarzach pod odcinkami to nawet podobało się to ludziom co zwykle nie oglądają takich rzeczy. Kreska jest urocza, animacja o dziwo nawet nie budżetowa, historia dość prosta i przewidywalna. Żarty są niestety dość powtarzalne i większość opiera się na niewiedzy głównej bohaterki o swojej prawdziwej roli w historii. Moja opinia o tym może być trochę zawyżona bo jak wspominałem lubię takie klimaty, ale to na pewno nie jest złe anime. Jeśli lubisz takie rzeczy to jak najbardziej polecam, jeśli jednak nie jest to twój typ anime to w tym sezonie wyszło tyle seriali, że możesz oszczędzić sobie czasu i odpalić coś innego a to zostawić ewentualnie na koniec.
Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!